Moja prywatna terapia
To kolejne, słoneczne majowe popołudnie, kiedy popijam piwo siedząc na murku przy parkowym akwenie, nad którym porywa mnie jedynie cisza i błogość tego miejsca, a każdy ...

To kolejne, słoneczne majowe popołudnie, kiedy popijam piwo siedząc na murku przy parkowym akwenie, nad którym porywa mnie jedynie cisza i błogość tego miejsca, a każdy ...
Obudziła mnie subtelnym pocałunkiem w usta, na który odpowiedziałem przeciągłym mruknięciem. Otwierając oczy zobaczyłem jej słodką twarz z zaróżowionymi policzkami ...