Moje

High Five cz. 11

Monika Kolejny raz stoję przed tym domem. Kolejny raz zastanawiam się, czy dobrze postąpiłam. Kolejny raz zwalam się Mikołajowi na głowę. Mam coraz większe poczucie winy. Jak zwykle zresztą, kiedy znajduję się w tym miejscu. Uśmiechnęłam się do siebie pod nosem, kiedy chłopak otwierał przede mną drzwi. - Zapraszam - powiedział szczęśliwy Miki. - Mam nadzieję, że będziesz czuć się jak ...