Opowiadania tag#uczucie (26)

  • Życie trudne jest cz.48

    - Jestem- Agata powiesiła kurtkę i weszła do kuchni. Krystian oparty o parapet przyglądał się jej reakcji na widok jego siostry. Nie tyle była zdziwiona co wstrząśnięta tym co zobaczyła. Wielkie oczy i zasmucony wyraz twarzy mówił wszystko. Przez chwilę milczeli przyglądając się sobie. - Marta Czartoryska- wstała i podchodząc do niej wyciągnęła rękę. - Agata Sienkiewicz. - Moja dziew...

  • Błahostka III

    Następnego dnia Kamil postanowił nie poruszać z Anetą tematu z wczoraj. Tak naprawdę jej wczorajsza reakcja dała mu jasną odpowiedź Leżąc w łóżku, zdał sobie sprawę, na jakiego chama wyszedł. Spytał kobietę o tak poważną rzecz, tak bezpośrednio. Przecież jej to musi sprawiać ból! W końcu nie była z Pawłem bez powodu. Musi go kochać, a on jej wyrządza krzywdę... Schodząc na śniadani...

  • Błahostka II

    Aneta leżała wpatrzona w sufit i zastanawiała się, jak to możliwe, że jest w domu swojego byłego. Próbowała sobie cokolwiek przypomnieć. Na marne. W pewnym momencie jej film się urywa; zaraz po tym, jak weszła do hotelu, zapłaciła za pokój... albo i nie? W każdym razie do tego momentu pamięta, potem jest czarna dziura. Dziewczyna zamknęła oczy. Wczoraj podjęła jedną z najtrudniejszyc...

  • Mama mojej znajomej cz.7- rozstanie

    Poziom podniecenia narastał stopniowo bardziej przejmowałem się tym, co może wydarzyć się za chwilę. - Jest jeszcze czas, aby się wycofać- wołało moje lepsze ja. - Przecież o tym marzyłeś, chciałeś spróbować jej ciała- wtrącało się to moje gorsze ja. Moja gorsza strona siebie wygrała. W końcu ciekawość to pierwszy stopień do piekła i tą drogę właśnie wybrałem. Nagle na plecach poczu...

  • Mama mojej znajomej cz.6

    To poczucie bliskości tak doświadczonej kobiety zostało przerwane zapachem przypalonego mięsa. Odskoczyła jak oparzona, kiedy woń dotarła do pokoju. - Cholera! Jeszcze przez kilka minut bębniło mi w uszach to słowo, kiedy wyrwała się z mojego objęcia. Patrzyłem przez szybę jak w panice porusza się po kuchni. Mój wzrok znów zabłądził na wołający ze zdjęcia uśmiech Marty. Wpatrywałem się...

  • Mama mojej znajomej cz.5

    Wyprawa do lasu spodobała mi się ze względu na to, że znaliśmy się tyle lat, ale żadne z nas nie chciało bądź nie próbowało z tej przyjaźni zbudować czegoś stałego. Myślę, że takie przyjaźnie są bombą z chwilowo uszkodzonym zapłonem, który po pewnym czasie sam się naprawia i daje wybuch uczucia między „przyjaciółmi”. Szczęście, jakie mnie ogarnęło po tym, co wydarzyło się pomiędzy mną a...

  • Dziewięć miesięcy - prolog

    Nigdy nie zastanawiałam się, co tak naprawdę seks znaczy w moim życiu. Chwilowe uniesienie, będące naturalnym następstwem znajomości, nie ważne czy tych krótkich czy dłuższych. Zawsze był czymś naturalnym, a jednocześnie czymś zwyczajnym. Niczego nie byłam tak pewna w moim poplątanym życiu, jak tych upojnych godzin z facetem. Czułe słówka, plątanina rąk oraz nóg i nic więcej. To tylko se...

  • Cień człowieczeństwa cz.3

    Niestety otworzyłem.I co ? I co od razu widzę? Nową dziewczynę która doszła do 4 klasy.Lekko za ramiona kruczoczarne, gęste, proste włosy. Zasłaniają trochę jej boki twarzy. Długie zgrabne nogi, opięte czarnymi, przetartymi na kolanach, jeansami.Jej pośladki....o Jezu, jakby zebrać wszystkie dziewczyny które robią przysiady a ona zabierała im te wszystkie efekty.Powoli jadę wzrokiem wyże...

  • List ode mnie dla mnie...

    ,,Porzuciłem Cię nie bez przyczyny, miałem powód. Ważny powód. Nie chcę, żeby ten list był smutny. Nie chcę, abyś przez niego płakała. (O ile potrafisz wylewać tam łzy) O ile w ogóle widzisz te słowa, o ile w ogóle dotarł do Ciebie ten list, o ile jesteś go w stanie otworzyć. A, więc o ile to czytasz chciałbym przypomnieć Ci przede wszystkim te dobre chwile. 2001, pamiętasz? Ja te...

  • Pamiętnik Rosie Jenner | [Rozdział 6]

    ~~~~~~Rozdział 6~~~~~~ Jak przyszłam do domu mama była dla mnie dziwnie miła, o nic mnie nie wypytywała, tylko się uśmiechnęła i powiedziała, że wcześnie wróciłam. "Wcześnie?" Wróciłam następnego dnia! To o której miałabym wrócić? W San Francisco, gdy wracałam po północy to później cały dzień wysłuchiwałam jej wrzasków i bez kary się nie odbyło. A teraz po przeprowadzce ...