Tamara - cz. IV
Po swojej wypowiedzi spodziewał się jakiejś niespodziewanej reakcji, ale nie aż tak gwałtownego i spontanicznego zachowania Tamary. Jeszcze nie skończył mówić, kiedy ...
Po swojej wypowiedzi spodziewał się jakiejś niespodziewanej reakcji, ale nie aż tak gwałtownego i spontanicznego zachowania Tamary. Jeszcze nie skończył mówić, kiedy ...
Myślę, że wielu z nas miało trudny czas w życiu po rozstaniu z kimś. Wmawiamy sobie, że lepiej jest bez tej drugiej osoby. Prawda jest jednak inna. Po jakimś czasie ...
Po ledwie słyszalnym pukaniu do drzwi dołączyła do nas Madzia, szefowa przyszła tuż po niej. Zaproponowałem grę w pokera oczywiście jej rozbieraną wersję. Największe ...
Niedzielny poranek zjazdu nie miał planu oprócz pożegnalnego obiadu połączonego z tańcami. Ze snu obudziło mnie masowanie fiuta połączone z jego nawilżeniem. Otworzyłem ...
O trzeciej w nocy uciekłem z jej pokoju i zahaczyłem o łazienkę gdzie się trochę obmyłem zużywając sporą ilość papierowych ręczników. Opadnięty z sił poszedłem ...
Ogólnie praca w korporacji nie jest zła, bo ma swoje plusy. Raz w roku organizuje się spotkanie integracyjne by współpraca między ludźmi układała się lepiej. Nie miałem ...
W nocy obudził mnie ruch i lekkie skrzypienie sprężyn tapczanu. Uchyliłam lekko powieki i zobaczyłam w mdłym świetle lampy, jak mama 'jeździ' na Tomku, pracując ...
Prolog W końcu nadszedł ten dzień. Tak długo na to czekała i stało się. Patrzyła w lusterko, delikatnie się uśmiechając. Dłonią dotknęła policzka, myśląc o tym ...
Będąc w powietrzu na określonej wysokości i kursie, pilot zablokował stery i ustawił manetką optymalne obroty silnika, po czym odwrócił się w stronę Pawła. - Mamy ...
Miłej lektury :)) Wcale nie ruszyły mnie jego słowa. Nie muszę udawać. Nie zależy mi. Bo niby na czym miałoby mi zależeć? Na nim? Jestem po prostu zbulwersowana jego ...
Olivia, Victoria - cz. III Olivia widząc poważną minę Roberta, śledziła niespokojnie jego twarz. Jego ostatnie słowa wywołały w niej popłoch, ale czekała, co powie ...
Był smutny zimowy poranek, jeden z tych które lubię, tych leniwych, kiedy nie muszę nigdzie gonić. Byłem sam w całym domu, roznosił się zapach kawy, na piersiach ...