Mroczny Cień-Rozdział 22
– Legolasie dobra robota, nikt się za bardzo nie przejął masakrą w pensjonacie, ile złota zgarnęliście na tym wielkim napadzie? – Dragon zwrócił się do jadącego ...
– Legolasie dobra robota, nikt się za bardzo nie przejął masakrą w pensjonacie, ile złota zgarnęliście na tym wielkim napadzie? – Dragon zwrócił się do jadącego ...
Obudzili się na ciepłej skale, otaczało ich jezioro magmy, a nad sobą mieli ognisty sufit, dookoła panowała wszech obecna cisza. Mogli wprawdzie usiąść, ale o staniu nie ...
Pałac, jeśli w ogóle można go tak nazwać, składał się z wielkiej góry sięgającej, aż do warstwy chmur, z niej wylewały się liczne wodospady piekielnie gorącej lawy ...
Jak Dragon nie cierpiał tego miejsca, brudne, przeludnione Lewik, gdzie wolność wychodziła ludziom bokiem, z każdego niemal zakątków dochodziły jęki, a w brudnych ...
– Żartujesz sobie olbrzymie – Twarz Baldura stężała od gniewu. Na to on roześmiał się w głos, dopiero gdy się opanował, rzekł: – Widzisz, synu Lokiego, jak ...
Kasandra obudziła się z ogromnym bólem głowy, czuła, jakby każdy dźwięk wwiercał się w jej czaszkę. Z ledwością wstała z łóżka, biegnąc natychmiast do łazienki ...
Baldur z resztą grzali się przy rozpalonym ognisku, wokół hulała zamieć i wył wiatr. Staruszek znaleziony w śniegu obudził się, podrapał po głowie i rozejrzał się ...
Podano posiłek, Sisti dostała finezyjnie zrobioną sałatkę, Kassi ziemniaki z sosem i aromatycznym mięsem, a Dragon pieczeń ze słonia Lamijskiego, gatunek hodowany ...
– Coś ty powiedział? – Kasandra położyła rękę na kolbie mini muszkietu. – To, co słyszałaś. Jednak nie radzę ci podnosić broni, jak mam gości, szczególnie od ...
Kasandra, skończywszy porządkować sprawy samorządu szkolnego, wyszła na zewnątrz na balkon. Świeże powietrze otuliło ją, dając ulgę zmęczonej głowie. Po krótkim ...
– Już ja dam gówniarzowi, do jasnej cholery, idealne siedemdziesiąt stopni... Następnym razem jak dostane takie zlecenie to oleje je. To akademik czy wykwinty hotel? Jeszcze ...
Dragon obudził się niewypoczęty, całe ciało miał obolałe, a w głowie ten sam koszmar, a w nim widział siebie, jako okrutną postać, stojącą na masie ciał i w morzu ...