Tam Gdzie Zostawiam Kurz III: Brakujący Element
Siedząc w autobusie powrotnym od Martyny, kolejny piątek zakończony zmysłowymi doznaniami, czułam, jak moje ciało wciąż pulsowało tamtym głębokim, nasyconym migdałami ...
Siedząc w autobusie powrotnym od Martyny, kolejny piątek zakończony zmysłowymi doznaniami, czułam, jak moje ciało wciąż pulsowało tamtym głębokim, nasyconym migdałami ...
Powrót z Kołobrzegu nie ostudził naszych zmysłów, przeciwnie, nadał im zupełnie nowy, dojrzały rytm. Nasz trójkąt, przypieczętowany tym głośnym, wypowiedzianym o ...
To była długa i piękna droga od tamtego wieczoru na rozgrzanej werandzie, aż po chwile, gdy nasz świat skurczył się do rozmiarów łóżka w sypialni. Wszystko działo się ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
Magda stanęła jak wryta, a jej serce zaczęło bić mocniej. Przez chwilę czuła, jakby świat wokół niej zamarł. Andrzej i dzieci, którzy jeszcze chwilę temu byli tak ...
Trójmiasto przywitało nas idealną, lipcową pogodą, gęste, rozgrzane powietrze pachniało solą i obietnicą czegoś zupełnie nowego. Ten wyjazd miał być wyjątkowy z ...
PUBLIKUJĘ TUTAJ OPOWIADANIE NIESWOJEGO AUTORSTWA ZNALEZIONE NA INNEJ STRONIE, NAPISANE W 2016 ROKU. AUTOR W NIEZŁY SPOSÓB PORADZIŁ SOBIE Z TEMATEM KILMATU LESBIJSKIEGO ...
Miesiące, które upłynęły od tamtego wiosennego weekendu na wsi, przesycone były powolnym, niemal hipnotyzującym zacieraniem się granic. Droga do miejsca, w którym się ...
Minęło kilka miesięcy, a jesienno-zimowa szaruga na dobre ustąpiła miejsca chłodnym, deszczowym wieczorom. Wspólne życie pod jednym dachem po tamtej pamiętnej nocy w domu ...
Wieczór był duszny, jakby lato nie chciało odpuścić, mimo że słońce dawno już zaszło. Zrzuciłam stanik godzinę wcześniej, czując ulgę, której może doświadczyć ...
Kolejne miesiące mijały nam w aurze niesamowitego, głębokiego szczęścia. Nasz romans zyskał pewną bezpieczną, intymną rutynę, a każde kolejne zbliżenie tylko ...
Październikowe, niedzielne popołudnie miało w sobie ten specyficzny, leniwy chłód, który wręcz zmuszał do zaszycia się w czterech ścianach. Dom, od czasu naszego powrotu ...