Jammer106

Radosław, 55 lat
razem:   337 1
  • Użytkownik Jammer106

    @WOczekiwaniu  
    Serdecznie dziękuję za komentarz i uwagi warsztatowe przesłane na priv.
    Utulnia nie ma pierwiastka porno, ale erotyka tam buzuje od momentu znalezienia się w schronie turystycznym. Pobudzana powoli, kiełkuje by wreszcie wybuchnąć.
    Tak, seks w moich opowiadaniach jest dodatkiem, taką dodaną przyprawą. Co do Rescuera, też go wysoko cenię, szczególnie foxtrot 1, bo Nun nieco jest rozlazła.
    Postępowanie bohaterki, jeżeli kolejny z Czytelników po tekście zadaje sobie pytania, to ja pękam z dumy, bo cel zamierzony osiągnąłem.
    Wsi spokojna, dobrze myślisz, to całkiem inny tekst niż pisałem wcześniej. Nie zdradzę fabuły, ale.. chyba mnie już poznaliscie.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.

    1 kwietnia

  • Użytkownik Jammer106

    @TomoiMery  
    Chwilowo nie przewiduję, ale jak widać furtka zostawiona.
    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie  

    1 kwietnia

  • Użytkownik Jammer106

    @Ask  
    Dziękuję za wysoką ocenę i wyczerpującą recenzję mojej pisaniny.
    Fakt, rozpisałem się cholernie, części wątków nie planowałem na wstępie (Władeczka) i przyznam się bez bicia, że obawiałem się Twojej reakcji bo końcówka to typowe porno, a wiem że Ty wolisz bardziej subtelne opisy, bez tych dokładnych, mechanicznych szczegółów.
    Najbardziej w komentarzach cieszy mnie to co napisałeś - czy ją potępiać i co zrobilibysmy na jej miejscu. Jeżeli po opowiadaniu Czytelnik ma takie dylematy, zastanawia się, to jest to miód na moje serce. O to mi chodzi, wzbudzić zastanowienie, co zrobiłbyś człowieku na jej miejscu, jakbyś postąpił? Jeżeli zostawiam Czytelnika z takim dylematem, to mogę sobie brawa sam bić i powiedzieć że zrobiłem dobrą robotę, To motywuje do dalszego pisania, uwierz mi, i to bardzo.
    O korepetycjach słyszałem, moja kuzynka dokładnie w tych latach starała się dostać na AM i wiem ile kosztowało to ją i jej rodziców. Niestety, nie skończyłą bo wpadła w żakowskie towarzystwo i zaciążyła na drugim roku. Została dyplomowaną pielęgniarką, bo czuła powołanie do fartucha i niesienia pomocy innym.
    Kwestie panów z UB, WUSW i kontrwywiadu - oni mogli więcej niż grono Uniwersyteckie czy Akademickie. Informacje, haki, kompromitujące materiały, wspominam o tym w tekście. Po części niektóre wątki są prawdziwe, gdyż kuzynka mojej matki pracowała właśnie jako pielęgniarka w podobnym szpitalu i ów sezam, pijackie imprezy na "zakaźnym" były w tamtych i wcześniejszych czasach normalnością. Tu mamy kompromity na członka komisji (homoseksualizm), wtedy piętnowany, dziś normalność, a i pozostali członkowie też przystali, a dlaczego?  
    Chylę czoła przed wnikliwym Czytelnikiem, pozdrawiając serdecznie. Czas kończyć, bo trzeba zabrać się za III częśc Wsi spokojna... a po tym odcinku, to mnie chyba znielubisz

    30 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Pumciak ale gdzie narozrabialem, gdzie zamieszkałem? Przecież było chyba wiadome jak to się zakończy? Trochę poczekaliscie ( prawie rok), ale w końcu się udało.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.

    29 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Historyczka 3 część w poczekalni. Pozdrawiam serdecznie

    29 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Ask 3 część w poczekalni. Pozdrawiam serdecznie.

    29 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Hart  
    Zdaje sobie sprawę że tekst trzeba dopieścić, pusciłem go szybko, po wstępnej obróbce, bo czekaliście tak długo. Do końca tej serii (ostatniej wyjdzie czymże ten projekt był/jest, choć już teraz są jakieś podstawy by poczynic pierwsze domyślenia.
    Wątek Klaudii, będzie, nie porzuciłem go, choć Vesta nieco zagmatwała.
    Pomysły mile widziane, poprosze na priv.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.

    23 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Maciek12  
    Trzy rozpoczęte opowiadania (ta seria, Wsi spokojna i Lubieżnicy), na dodatek wena klękła na chwilę. Proszę o zrozumienie.
    Ta seria jest najbardziej wymagająca. Zagłębić się muszę w realia, przeanalizować dane taktyczno-techniczne, mało tego w chronologię, przelecieć biuletyny z tamtych lat i dostępne materiały by nie wyszła S-F. Spory margines błędu, a Czytelnicy coraz bardziej wnikliwi. Prosto jest napisać opowiadanie o miłostce Jasia do Kasi, nie wrzucając ram czasowych. Powiem szczerze - bajka. Jak się w technikaliach opisu stosunku nie pogubisz, to bułka z masłem. Wrzucenie opowiadania w konkretne ramy czasowe, to już wyzwanie.
    Najpierw "Lubieżnicy", potem "Wsi spokojna" a na końcu 2s2s, tak sobie postanowiłem, przy czym ostanie dwie pozycje mogą ulec zmianie.
    Uwierz, robię wszystko co mogę, ale i na prywatę musze mieć czas.
    Pozdrawiam i dziękuje za komentarz.

    22 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Ask  
    Jak zawsze w punkt, jak zawsze wyczepująco i konstruktywnie.
    Projekt Barma - zauważ że określono Barma GE i Barma POL, nie powiem o co do końca chodzi, ale możesz już coś skumać.
    Vesta tylko ochraniała ludzi z Barmy, nie była w ich team-ie. Wspomniano że umundurowani byli w gruzińskie uniformy, to już daje kolejną podpowiedź.
    Rosyjskie struktury, taktykę, wyposażenie i uzbrojenie - no cóż siedziałem zawodowo w tym temacie kilka lat, ze względu na charakter służby. Byłem rozpoznawczym na tym kierunku.
    Figle Vesta/Wiktor - no może trochę pojechałem za grubo, ale dałem mu ponad 24 godziny na poprawę stanu zdrowia, a podobno w sepsie te 24 godziny są kluczowe (inni twierdzą że 48). Co do opisów, no nie mogę, tak rzucić lakonicznie że zatopili się w miłosnym uścisku, bo mnie pozostali Czytelnicy rozszarpią. Muszę wypośrodkować, a nie jest to łatwe.
    Na 3 część Wsi spokojna nieco poczekasz. Przemogłem się i kończę III część Lubieżników (ostatnią), ale chyba będzie niezadowolony bo co się w niej wydarzy, łatwo przewidzieć.
    Każda część to około/ponad 30 stron w Wordzie Arialem 12, suma 25 epizodów= 750  
    stron.
    Bardzo, ale to bardzo dziekuję za konstruktywny i wielce pomocny dla mnie komentarz i pozdrawiam serdecznie.

    22 marca

  • Użytkownik Jammer106

    @Pumciak  
    Nie mi oceniać czy najlepszy, fakt jest długi (chyba najdłuższy z tej serii). Trochę to trwało, by go napisać, bo chwilowo wena w tym temacie siadła, ale udało się w końcu.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.

    21 marca