@WOczekiwaniu Serdecznie dziękuję za komentarz i uwagi warsztatowe przesłane na priv. Utulnia nie ma pierwiastka porno, ale erotyka tam buzuje od momentu znalezienia się w schronie turystycznym. Pobudzana powoli, kiełkuje by wreszcie wybuchnąć. Tak, seks w moich opowiadaniach jest dodatkiem, taką dodaną przyprawą. Co do Rescuera, też go wysoko cenię, szczególnie foxtrot 1, bo Nun nieco jest rozlazła. Postępowanie bohaterki, jeżeli kolejny z Czytelników po tekście zadaje sobie pytania, to ja pękam z dumy, bo cel zamierzony osiągnąłem. Wsi spokojna, dobrze myślisz, to całkiem inny tekst niż pisałem wcześniej. Nie zdradzę fabuły, ale.. chyba mnie już poznaliscie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Ask Dziękuję za wysoką ocenę i wyczerpującą recenzję mojej pisaniny. Fakt, rozpisałem się cholernie, części wątków nie planowałem na wstępie (Władeczka) i przyznam się bez bicia, że obawiałem się Twojej reakcji bo końcówka to typowe porno, a wiem że Ty wolisz bardziej subtelne opisy, bez tych dokładnych, mechanicznych szczegółów. Najbardziej w komentarzach cieszy mnie to co napisałeś - czy ją potępiać i co zrobilibysmy na jej miejscu. Jeżeli po opowiadaniu Czytelnik ma takie dylematy, zastanawia się, to jest to miód na moje serce. O to mi chodzi, wzbudzić zastanowienie, co zrobiłbyś człowieku na jej miejscu, jakbyś postąpił? Jeżeli zostawiam Czytelnika z takim dylematem, to mogę sobie brawa sam bić i powiedzieć że zrobiłem dobrą robotę, To motywuje do dalszego pisania, uwierz mi, i to bardzo. O korepetycjach słyszałem, moja kuzynka dokładnie w tych latach starała się dostać na AM i wiem ile kosztowało to ją i jej rodziców. Niestety, nie skończyłą bo wpadła w żakowskie towarzystwo i zaciążyła na drugim roku. Została dyplomowaną pielęgniarką, bo czuła powołanie do fartucha i niesienia pomocy innym. Kwestie panów z UB, WUSW i kontrwywiadu - oni mogli więcej niż grono Uniwersyteckie czy Akademickie. Informacje, haki, kompromitujące materiały, wspominam o tym w tekście. Po części niektóre wątki są prawdziwe, gdyż kuzynka mojej matki pracowała właśnie jako pielęgniarka w podobnym szpitalu i ów sezam, pijackie imprezy na "zakaźnym" były w tamtych i wcześniejszych czasach normalnością. Tu mamy kompromity na członka komisji (homoseksualizm), wtedy piętnowany, dziś normalność, a i pozostali członkowie też przystali, a dlaczego? Chylę czoła przed wnikliwym Czytelnikiem, pozdrawiając serdecznie. Czas kończyć, bo trzeba zabrać się za III częśc Wsi spokojna... a po tym odcinku, to mnie chyba znielubisz
@Pumciak ale gdzie narozrabialem, gdzie zamieszkałem? Przecież było chyba wiadome jak to się zakończy? Trochę poczekaliscie ( prawie rok), ale w końcu się udało. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Hart Zdaje sobie sprawę że tekst trzeba dopieścić, pusciłem go szybko, po wstępnej obróbce, bo czekaliście tak długo. Do końca tej serii (ostatniej wyjdzie czymże ten projekt był/jest, choć już teraz są jakieś podstawy by poczynic pierwsze domyślenia. Wątek Klaudii, będzie, nie porzuciłem go, choć Vesta nieco zagmatwała. Pomysły mile widziane, poprosze na priv. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Maciek12 Trzy rozpoczęte opowiadania (ta seria, Wsi spokojna i Lubieżnicy), na dodatek wena klękła na chwilę. Proszę o zrozumienie. Ta seria jest najbardziej wymagająca. Zagłębić się muszę w realia, przeanalizować dane taktyczno-techniczne, mało tego w chronologię, przelecieć biuletyny z tamtych lat i dostępne materiały by nie wyszła S-F. Spory margines błędu, a Czytelnicy coraz bardziej wnikliwi. Prosto jest napisać opowiadanie o miłostce Jasia do Kasi, nie wrzucając ram czasowych. Powiem szczerze - bajka. Jak się w technikaliach opisu stosunku nie pogubisz, to bułka z masłem. Wrzucenie opowiadania w konkretne ramy czasowe, to już wyzwanie. Najpierw "Lubieżnicy", potem "Wsi spokojna" a na końcu 2s2s, tak sobie postanowiłem, przy czym ostanie dwie pozycje mogą ulec zmianie. Uwierz, robię wszystko co mogę, ale i na prywatę musze mieć czas. Pozdrawiam i dziękuje za komentarz.
@Ask Jak zawsze w punkt, jak zawsze wyczepująco i konstruktywnie. Projekt Barma - zauważ że określono Barma GE i Barma POL, nie powiem o co do końca chodzi, ale możesz już coś skumać. Vesta tylko ochraniała ludzi z Barmy, nie była w ich team-ie. Wspomniano że umundurowani byli w gruzińskie uniformy, to już daje kolejną podpowiedź. Rosyjskie struktury, taktykę, wyposażenie i uzbrojenie - no cóż siedziałem zawodowo w tym temacie kilka lat, ze względu na charakter służby. Byłem rozpoznawczym na tym kierunku. Figle Vesta/Wiktor - no może trochę pojechałem za grubo, ale dałem mu ponad 24 godziny na poprawę stanu zdrowia, a podobno w sepsie te 24 godziny są kluczowe (inni twierdzą że 48). Co do opisów, no nie mogę, tak rzucić lakonicznie że zatopili się w miłosnym uścisku, bo mnie pozostali Czytelnicy rozszarpią. Muszę wypośrodkować, a nie jest to łatwe. Na 3 część Wsi spokojna nieco poczekasz. Przemogłem się i kończę III część Lubieżników (ostatnią), ale chyba będzie niezadowolony bo co się w niej wydarzy, łatwo przewidzieć. Każda część to około/ponad 30 stron w Wordzie Arialem 12, suma 25 epizodów= 750 stron. Bardzo, ale to bardzo dziekuję za konstruktywny i wielce pomocny dla mnie komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Pumciak Nie mi oceniać czy najlepszy, fakt jest długi (chyba najdłuższy z tej serii). Trochę to trwało, by go napisać, bo chwilowo wena w tym temacie siadła, ale udało się w końcu. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Lubieżnicy (IIIA)
@WOczekiwaniu
Serdecznie dziękuję za komentarz i uwagi warsztatowe przesłane na priv.
Utulnia nie ma pierwiastka porno, ale erotyka tam buzuje od momentu znalezienia się w schronie turystycznym. Pobudzana powoli, kiełkuje by wreszcie wybuchnąć.
Tak, seks w moich opowiadaniach jest dodatkiem, taką dodaną przyprawą. Co do Rescuera, też go wysoko cenię, szczególnie foxtrot 1, bo Nun nieco jest rozlazła.
Postępowanie bohaterki, jeżeli kolejny z Czytelników po tekście zadaje sobie pytania, to ja pękam z dumy, bo cel zamierzony osiągnąłem.
Wsi spokojna, dobrze myślisz, to całkiem inny tekst niż pisałem wcześniej. Nie zdradzę fabuły, ale.. chyba mnie już poznaliscie.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Lubieżnicy (IIIA)
@TomoiMery
Chwilowo nie przewiduję, ale jak widać furtka zostawiona.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie
Lubieżnicy (IIIA)
@Ask
Dziękuję za wysoką ocenę i wyczerpującą recenzję mojej pisaniny.
Fakt, rozpisałem się cholernie, części wątków nie planowałem na wstępie (Władeczka) i przyznam się bez bicia, że obawiałem się Twojej reakcji bo końcówka to typowe porno, a wiem że Ty wolisz bardziej subtelne opisy, bez tych dokładnych, mechanicznych szczegółów.
Najbardziej w komentarzach cieszy mnie to co napisałeś - czy ją potępiać i co zrobilibysmy na jej miejscu. Jeżeli po opowiadaniu Czytelnik ma takie dylematy, zastanawia się, to jest to miód na moje serce. O to mi chodzi, wzbudzić zastanowienie, co zrobiłbyś człowieku na jej miejscu, jakbyś postąpił? Jeżeli zostawiam Czytelnika z takim dylematem, to mogę sobie brawa sam bić i powiedzieć że zrobiłem dobrą robotę, To motywuje do dalszego pisania, uwierz mi, i to bardzo.
O korepetycjach słyszałem, moja kuzynka dokładnie w tych latach starała się dostać na AM i wiem ile kosztowało to ją i jej rodziców. Niestety, nie skończyłą bo wpadła w żakowskie towarzystwo i zaciążyła na drugim roku. Została dyplomowaną pielęgniarką, bo czuła powołanie do fartucha i niesienia pomocy innym.
Kwestie panów z UB, WUSW i kontrwywiadu - oni mogli więcej niż grono Uniwersyteckie czy Akademickie. Informacje, haki, kompromitujące materiały, wspominam o tym w tekście. Po części niektóre wątki są prawdziwe, gdyż kuzynka mojej matki pracowała właśnie jako pielęgniarka w podobnym szpitalu i ów sezam, pijackie imprezy na "zakaźnym" były w tamtych i wcześniejszych czasach normalnością. Tu mamy kompromity na członka komisji (homoseksualizm), wtedy piętnowany, dziś normalność, a i pozostali członkowie też przystali, a dlaczego?
Chylę czoła przed wnikliwym Czytelnikiem, pozdrawiając serdecznie. Czas kończyć, bo trzeba zabrać się za III częśc Wsi spokojna... a po tym odcinku, to mnie chyba znielubisz
Lubieżnicy (IIIA)
@Pumciak ale gdzie narozrabialem, gdzie zamieszkałem? Przecież było chyba wiadome jak to się zakończy? Trochę poczekaliscie ( prawie rok), ale w końcu się udało.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Lubieżnicy (II)
@abc 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Lolek 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Robom 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Historyczka 3 część w poczekalni. Pozdrawiam serdecznie
Lubieżnicy (II)
@Prymas 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Ask 3 część w poczekalni. Pozdrawiam serdecznie.
Lubieżnicy (II)
@Pumciak 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Rebus 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@TomoiMery 3 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Dantei74
Serdecznie dziękuję za komentarz. Jeszcze trochę odcinków przed nami. Postaram się by trzymały nadal formę.
Pozdrawiam
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Hart
Zdaje sobie sprawę że tekst trzeba dopieścić, pusciłem go szybko, po wstępnej obróbce, bo czekaliście tak długo. Do końca tej serii (ostatniej wyjdzie czymże ten projekt był/jest, choć już teraz są jakieś podstawy by poczynic pierwsze domyślenia.
Wątek Klaudii, będzie, nie porzuciłem go, choć Vesta nieco zagmatwała.
Pomysły mile widziane, poprosze na priv.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Monia2406
Przesadasz . Jest dobre, ale najeżone błędami. Taki średniak Żadna rewelacja.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Maciek12
Trzy rozpoczęte opowiadania (ta seria, Wsi spokojna i Lubieżnicy), na dodatek wena klękła na chwilę. Proszę o zrozumienie.
Ta seria jest najbardziej wymagająca. Zagłębić się muszę w realia, przeanalizować dane taktyczno-techniczne, mało tego w chronologię, przelecieć biuletyny z tamtych lat i dostępne materiały by nie wyszła S-F. Spory margines błędu, a Czytelnicy coraz bardziej wnikliwi. Prosto jest napisać opowiadanie o miłostce Jasia do Kasi, nie wrzucając ram czasowych. Powiem szczerze - bajka. Jak się w technikaliach opisu stosunku nie pogubisz, to bułka z masłem. Wrzucenie opowiadania w konkretne ramy czasowe, to już wyzwanie.
Najpierw "Lubieżnicy", potem "Wsi spokojna" a na końcu 2s2s, tak sobie postanowiłem, przy czym ostanie dwie pozycje mogą ulec zmianie.
Uwierz, robię wszystko co mogę, ale i na prywatę musze mieć czas.
Pozdrawiam i dziękuje za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Ask
Jak zawsze w punkt, jak zawsze wyczepująco i konstruktywnie.
Projekt Barma - zauważ że określono Barma GE i Barma POL, nie powiem o co do końca chodzi, ale możesz już coś skumać.
Vesta tylko ochraniała ludzi z Barmy, nie była w ich team-ie. Wspomniano że umundurowani byli w gruzińskie uniformy, to już daje kolejną podpowiedź.
Rosyjskie struktury, taktykę, wyposażenie i uzbrojenie - no cóż siedziałem zawodowo w tym temacie kilka lat, ze względu na charakter służby. Byłem rozpoznawczym na tym kierunku.
Figle Vesta/Wiktor - no może trochę pojechałem za grubo, ale dałem mu ponad 24 godziny na poprawę stanu zdrowia, a podobno w sepsie te 24 godziny są kluczowe (inni twierdzą że 48). Co do opisów, no nie mogę, tak rzucić lakonicznie że zatopili się w miłosnym uścisku, bo mnie pozostali Czytelnicy rozszarpią. Muszę wypośrodkować, a nie jest to łatwe.
Na 3 część Wsi spokojna nieco poczekasz. Przemogłem się i kończę III część Lubieżników (ostatnią), ale chyba będzie niezadowolony bo co się w niej wydarzy, łatwo przewidzieć.
Każda część to około/ponad 30 stron w Wordzie Arialem 12, suma 25 epizodów= 750
stron.
Bardzo, ale to bardzo dziekuję za konstruktywny i wielce pomocny dla mnie komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Pumciak
Nie mi oceniać czy najlepszy, fakt jest długi (chyba najdłuższy z tej serii). Trochę to trwało, by go napisać, bo chwilowo wena w tym temacie siadła, ale udało się w końcu.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Gazda
Żywię taką nadzieję, że utrzymam poziom, ale coraz trudniej wymyślić coś ekstra.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.