@andkor No cóż, Ojczyzny się nie wybiera ( choć można zmienić obywatelstwo), gdyby bohater żył w Mongolii, jakie mógłby mieć tam przygody, no bo na pewno nie związane z terroryzmem. Pozdrawiam i dziekuję za komentarz.
@Ask Drogi Asku, zdaję sobie sprawę, że to nie Twój klimat, ale są tutaj amatorzy takich tematów i dla ni9ch to opowiadanie jest przeznaczone. swiat to nie tylko motylki, truskawki, dobro, to też granie kwitami (politycy), szantaże, podkładanie sobie swini, kłamstwa. Tekst był w czeluściach kompa, prawie dokończony, to tylko go podrasowałem nieco i poszedł. Musisz brać pod uwagę, ze i takie "kwiatki" od czasu do czasu wstawie. Przepraszam. Dobra wiadomość, to że kolejny tekst jaki się ukaże, to... no chyba sam wiesz co. I tym miłym akcentem, kończę, dziekując za komentarz.
@Czytelnik3 Powoli wszystko idzie do przodu. Najszybciej chyba będzie druga część tej serii (ostatnia), potem, prawie ukończona II część "Malarki Barbary" ( może być w odwrotnej kolejności, no i 2S2S, epizod 11, bo tu dopiero jestem na początku. Dziekuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Ask Podejrzewam co się nie podobało. Klaudia - ruszyłem, pierwsze 8 stron za mną. Najważniejsze to zacząć, potem idzie z górki. Korpo, też nie jest moją bajką, dlatego też nie uderzałem w klimaty stosunków w korporacji, bardziej skupiając się na przeżyciach bohatera. Mała Fatra, no niestety na Rozszutcu nie byłem, bo zawsze wędruje z czworonogiem, a tam według opisów, było sporo sztucznych ułatwień, więc nie ryzykowałem, a i moja małżonka też ma pietra i lęk wysokości. Dziekuje jak zawsze za uwagi i wyczerpujący komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Hart Odsłona numer 2 jest prawie, prawie na finiszu. Czy pobudza ta część wyobraźnię? Pewnie tak, bo do końca nie wiadomo co było przyczyna , że Joanna odeszła od Wojtka. Niby się można domyslać, ale pewności nie ma. Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za komentarz.
@Pumciak Niestety muszę Cię rozczarować. Seria będzie dwuodcinkowa. Po prostu tak się rozpisałem, że wrzucenie tekstu na dwie godziny czytania byłoby dla Czytelników męką. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Telemach77 Oj, napatrzyłem się na tych korpoludków wybryki, obsługując ich w kwestii logistyki. Piątkowe wieczory i sobotnie. Menadżerowie, dyrektorzy/ki, wóda i koks. Hamulce puszczały (nie w samochodzie). W tygodniu, pewni siebie, wymagający dystans i bicie przed nimi pokłonów. Pozdrawiam i dziąkuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (XI) "Bałkański zwiad"
@andkor
No cóż, Ojczyzny się nie wybiera ( choć można zmienić obywatelstwo), gdyby bohater żył w Mongolii, jakie mógłby mieć tam przygody, no bo na pewno nie związane z terroryzmem.
Pozdrawiam i dziekuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (XI) "Bałkański zwiad"
@Wombat
Spokojnie, na wszystko przyjdzie czas.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Pumciak
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Gazda
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Ask
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Maciek12
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Monia2406
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Hart
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Dantei74
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (X) "A może to miłość...?"
@Wombat
Kontynuacja w poczekalni. Pozdrawiam.
Malarka Barbara (II)
@Ask
Drogi Asku, zdaję sobie sprawę, że to nie Twój klimat, ale są tutaj amatorzy takich tematów i dla ni9ch to opowiadanie jest przeznaczone. swiat to nie tylko motylki, truskawki, dobro, to też granie kwitami (politycy), szantaże, podkładanie sobie swini, kłamstwa. Tekst był w czeluściach kompa, prawie dokończony, to tylko go podrasowałem nieco i poszedł. Musisz brać pod uwagę, ze i takie "kwiatki" od czasu do czasu wstawie. Przepraszam.
Dobra wiadomość, to że kolejny tekst jaki się ukaże, to... no chyba sam wiesz co.
I tym miłym akcentem, kończę, dziekując za komentarz.
Sekretna Miłość II - Maraton Namiętności cz.1 - Wyjazd W Góry
Jak zawsze sensualnie, jak zawsze z klasą
Zazdroszczę tego jak pięknie potrafisz przelać uczucia na papier.
Pozdrawiam.
Malarka Barbara (II)
@Hart
Dziekuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Malarka Barbara (I)
@mundi
Na dniach będzie kolejna część.
Pozdrawiam.
Corpodick (I)
@Czytelnik3
Powoli wszystko idzie do przodu. Najszybciej chyba będzie druga część tej serii (ostatnia), potem, prawie ukończona II część "Malarki Barbary" ( może być w odwrotnej kolejności, no i 2S2S, epizod 11, bo tu dopiero jestem na początku.
Dziekuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Corpodick (I)
@Ask
Podejrzewam co się nie podobało.
Klaudia - ruszyłem, pierwsze 8 stron za mną. Najważniejsze to zacząć, potem idzie z górki.
Korpo, też nie jest moją bajką, dlatego też nie uderzałem w klimaty stosunków w korporacji, bardziej skupiając się na przeżyciach bohatera.
Mała Fatra, no niestety na Rozszutcu nie byłem, bo zawsze wędruje z czworonogiem, a tam według opisów, było sporo sztucznych ułatwień, więc nie ryzykowałem, a i moja małżonka też ma pietra i lęk wysokości.
Dziekuje jak zawsze za uwagi i wyczerpujący komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Corpodick (I)
@Hart
Odsłona numer 2 jest prawie, prawie na finiszu. Czy pobudza ta część wyobraźnię? Pewnie tak, bo do końca nie wiadomo co było przyczyna , że Joanna odeszła od Wojtka. Niby się można domyslać, ale pewności nie ma.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za komentarz.
Corpodick (I)
@Pumciak Niestety muszę Cię rozczarować. Seria będzie dwuodcinkowa. Po prostu tak się rozpisałem, że wrzucenie tekstu na dwie godziny czytania byłoby dla Czytelników męką.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Corpodick (I)
@Maciek12
Klaudia się pisz, na razie tylko 5 stron, ale akcja leci. Slowly ser, wszystko o swoim czasie.
Corpodick (I)
@Telemach77
Oj, napatrzyłem się na tych korpoludków wybryki, obsługując ich w kwestii logistyki. Piątkowe wieczory i sobotnie. Menadżerowie, dyrektorzy/ki, wóda i koks. Hamulce puszczały (nie w samochodzie). W tygodniu, pewni siebie, wymagający dystans i bicie przed nimi pokłonów.
Pozdrawiam i dziąkuję za komentarz.