@bart30 Witam nowego komentującego i jest mi niezmiernie miło. Od kilku, kilkunastu lat wychodzą takie "kwiatki", a wszystko chyba zapoczątkował film Sekielskich. Iluż to ojców, na wsiach wychowywało w tamtych latach dzieci plebanów, bo dla nich w gumce było grzechem, ale sam seksualny akt już nie. Czy nasze społeczeństwo się zmieniło? Czy wyniosło z tego jakąś mądrość? Na to pytanie, niech każdy odpowie sobie sam. Homoseksualizm królował w seminariach i żadną tajemnica to już nie jest, ale gdy młody wikary trafiał na wioskę (a i w miastach to się działo) to miał ogląd po spowiedzi która, jak i co, a to bardzo ułatwiało wybór potencjalnej ofiary. Jedni preferowali kobiety/dziewczynki, inni zakosztowawszy praktyk homo szli w ten deseń, a co bardziej obrotni, działali opcji biseksualnej. Kastracja - zbyt radykalne, jak dla mnie. Wzór z prawosławia i ewangelików, gdzi normalnym jest że pop, pastor ma żone i dzieci. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@WOczekiwaniu Czasami tak się zdarza, że miało być mroczniej, mocniej a wyjdzie słabiej. Debiutuję w takich klimatach i proszę o wyrozumiałość. No i mam nauczkę, nie obiecywać w komentarzach, że będzie jeszcze mroczniej, lepiej bo chęci, chęciami, a wychodzi, jak wychodzi. Opowiadanie jest pisane ze strony narratora wszechwiedzącego, co jest wygodnym zabiegiem, ale trzeba hamować swoje zapędy, gdyż ów narrator winien być bezstronny, czysty, nie angażować się w żadną ze stron, co tez nie zawsze mi się udaje. Owa wstawka jest dopuszczalna, potem mamy podobną, opisującą klimat wiejskich zabaw. Zgadzam się, lepiej byłoby gdybym to opowiedział z perspektywy proboszcza, tylko on też nie jest wszechwiedzący ( w kwestii jak rozdawało się dary w dalszym obiegu, że SB, tu jest błąd bo wpisałem UB miało swoich współpracowników. Wybór narratora, takiego patrzącego na wszystko z góry, wydawał mi się najlepszym wyjściem. Sonduje, testuje, czekam na Wasze uwagi, bo te zawsze budują. Wezmę to pod uwagę w kolejnych częściach. Cieszy mnie, że Twoim zdaniem udało mi się opisać wewnętrzne rozterki targające bohaterkę, przynajmniej w tej materii, nie musze zbytnio się szkolić, choć chętnie wysłuchałbym kobiecej opinii. Opis gwałtu spłyciłem, unikając zbytniej techniki, bo niektórzy zarzucali mi zbytnie epatowanie nią. Mogłem przedstawić to brutalniej, dosadniej, ale obawiałem się że dostanę zarzut epatowania brutalnością i łatkę pornola spod znaku "rape", gdzie uraczam Czytelników dosadnymi opisami technicznymi. Myślę jednak że już samo miejsce gdzie została porzucona po gwałcie, daje dość ostry obraz i podkręcanie jeszcze wyżej, dałoby efekt, przeciwny do zamierzonego. Jeszcze raz dziękuję za wnikliwy komentarz i przesłane mi na priv uwagi. Poprawie je, gdy opowiadanie już się uleży, bo czasami, gdy je na gorąco wprowadzałem, potrafiło zniknąć na kilka godzin z portalu. Pozdrawiam serdecznie.
@St74 Cos tam w czeluściach komputera z interesujących Cię tematów postaram się wygrzebać, tylko to bardziej klimat ubrana kobieta/nagi męzczyzna, cos w rodzaju lekkiego femdomu i bez krępowania, przypalania i innych swoistych tortur. Trochę coś tam podszlifować, przypudrować trupa i może się nada. Pytanie do Ciebie Drogi St74 - jak bardzo dojrzała ma być owa kobieta, bo tak więcej niż 67 lat to chyba nie przekroczyłem, a seks 80 letniej babuszki z 16 letnim młodzieńcem to już dla mnie dewiacja i w tak kontrowersyjne duety raczej nie wejdę. Co do celibatu, w 100% zgadzam się z Tobą. Tu bardziej chodzi o kościelne dobra, bo jak wiadomo, jeśli nie ma intercyzy to majątek dzieli się 50/50. Mamy przykład kościoła prawosławnego i ewangelickiego, gdzie można żyć w celibacie, ale nie jest to wymóg. Pozdrawiam, serdecznie dziękując za komentarz.
@Pumciak Skomentuj swoimi słowami, w kategoriach dobre/niedobre, fajne/obrzydliwe, przesadziłeś/ nie przesadziłeś, itp. Czy znajdzie się mściciel? Chwilowo rąbka tajemnicy nie zdradzę. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Zamień zaimki osobowe na małe litery, bo to chyba nie jest list. Trochę podrasować warsztatowo i byłoby całkiem całkiem. Sporo powtórzeń i zaimkozy. Pozdrawiam.
@WOczekiwaniu Serdecznie dziękuję za komentarz i uwagi warsztatowe przesłane na priv. Utulnia nie ma pierwiastka porno, ale erotyka tam buzuje od momentu znalezienia się w schronie turystycznym. Pobudzana powoli, kiełkuje by wreszcie wybuchnąć. Tak, seks w moich opowiadaniach jest dodatkiem, taką dodaną przyprawą. Co do Rescuera, też go wysoko cenię, szczególnie foxtrot 1, bo Nun nieco jest rozlazła. Postępowanie bohaterki, jeżeli kolejny z Czytelników po tekście zadaje sobie pytania, to ja pękam z dumy, bo cel zamierzony osiągnąłem. Wsi spokojna, dobrze myślisz, to całkiem inny tekst niż pisałem wcześniej. Nie zdradzę fabuły, ale.. chyba mnie już poznaliscie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Shadow1893 Dokopałem się i istnieje taka definicja, tylko zakopana dość głęboko. To dokładnie błona śluzowa pochwy, tylko to pojęcie jest ni medyczne ni.. ale istnieje i to ja wyszedłem na głupka. Sorki. Jak najbardziej jest to prawidłowe i zgodne. jak to czasami się człowiek uczy. Zapisuje sobie i kiedyś tam pewnie skorzystam. Pominiecie erotyki uważam za błąd. Mamy odważne opisy stosunku, odważne słownictwo, to nie ciumki na leśnej polance, chwycenie za udo. posmyranie po piersiach lub ptaszku. Jest to EROTYKA, a nie PORNOGRAFIA, to musze stwierdzić jasno. Pozdrawiam serdecznie.
@Ask Dziękuję za wysoką ocenę i wyczerpującą recenzję mojej pisaniny. Fakt, rozpisałem się cholernie, części wątków nie planowałem na wstępie (Władeczka) i przyznam się bez bicia, że obawiałem się Twojej reakcji bo końcówka to typowe porno, a wiem że Ty wolisz bardziej subtelne opisy, bez tych dokładnych, mechanicznych szczegółów. Najbardziej w komentarzach cieszy mnie to co napisałeś - czy ją potępiać i co zrobilibysmy na jej miejscu. Jeżeli po opowiadaniu Czytelnik ma takie dylematy, zastanawia się, to jest to miód na moje serce. O to mi chodzi, wzbudzić zastanowienie, co zrobiłbyś człowieku na jej miejscu, jakbyś postąpił? Jeżeli zostawiam Czytelnika z takim dylematem, to mogę sobie brawa sam bić i powiedzieć że zrobiłem dobrą robotę, To motywuje do dalszego pisania, uwierz mi, i to bardzo. O korepetycjach słyszałem, moja kuzynka dokładnie w tych latach starała się dostać na AM i wiem ile kosztowało to ją i jej rodziców. Niestety, nie skończyłą bo wpadła w żakowskie towarzystwo i zaciążyła na drugim roku. Została dyplomowaną pielęgniarką, bo czuła powołanie do fartucha i niesienia pomocy innym. Kwestie panów z UB, WUSW i kontrwywiadu - oni mogli więcej niż grono Uniwersyteckie czy Akademickie. Informacje, haki, kompromitujące materiały, wspominam o tym w tekście. Po części niektóre wątki są prawdziwe, gdyż kuzynka mojej matki pracowała właśnie jako pielęgniarka w podobnym szpitalu i ów sezam, pijackie imprezy na "zakaźnym" były w tamtych i wcześniejszych czasach normalnością. Tu mamy kompromity na członka komisji (homoseksualizm), wtedy piętnowany, dziś normalność, a i pozostali członkowie też przystali, a dlaczego? Chylę czoła przed wnikliwym Czytelnikiem, pozdrawiając serdecznie. Czas kończyć, bo trzeba zabrać się za III częśc Wsi spokojna... a po tym odcinku, to mnie chyba znielubisz
Dobre, nawet bardzo dobre. Sugeruję jednak zmienić kategorię na erotyczne, bo opisy są dość dosadne. Interesuje mnie co to jest wyściółka pochwy, bo z takim pojęciem spotkałem się po raz pierwszy. Pozdrawiam.
@Pumciak ale gdzie narozrabialem, gdzie zamieszkałem? Przecież było chyba wiadome jak to się zakończy? Trochę poczekaliscie ( prawie rok), ale w końcu się udało. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
@bart30 Witam nowego komentującego i jest mi niezmiernie miło.
Od kilku, kilkunastu lat wychodzą takie "kwiatki", a wszystko chyba zapoczątkował film Sekielskich. Iluż to ojców, na wsiach wychowywało w tamtych latach dzieci plebanów, bo dla nich w gumce było grzechem, ale sam seksualny akt już nie. Czy nasze społeczeństwo się zmieniło? Czy wyniosło z tego jakąś mądrość? Na to pytanie, niech każdy odpowie sobie sam. Homoseksualizm królował w seminariach i żadną tajemnica to już nie jest, ale gdy młody wikary trafiał na wioskę (a i w miastach to się działo) to miał ogląd po spowiedzi która, jak i co, a to bardzo ułatwiało wybór potencjalnej ofiary. Jedni preferowali kobiety/dziewczynki, inni zakosztowawszy praktyk homo szli w ten deseń, a co bardziej obrotni, działali opcji biseksualnej.
Kastracja - zbyt radykalne, jak dla mnie. Wzór z prawosławia i ewangelików, gdzi normalnym jest że pop, pastor ma żone i dzieci.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
@WOczekiwaniu
Czasami tak się zdarza, że miało być mroczniej, mocniej a wyjdzie słabiej. Debiutuję w takich klimatach i proszę o wyrozumiałość. No i mam nauczkę, nie obiecywać w komentarzach, że będzie jeszcze mroczniej, lepiej bo chęci, chęciami, a wychodzi, jak wychodzi.
Opowiadanie jest pisane ze strony narratora wszechwiedzącego, co jest wygodnym zabiegiem, ale trzeba hamować swoje zapędy, gdyż ów narrator winien być bezstronny, czysty, nie angażować się w żadną ze stron, co tez nie zawsze mi się udaje.
Owa wstawka jest dopuszczalna, potem mamy podobną, opisującą klimat wiejskich zabaw. Zgadzam się, lepiej byłoby gdybym to opowiedział z perspektywy proboszcza, tylko on też nie jest wszechwiedzący ( w kwestii jak rozdawało się dary w dalszym obiegu, że SB, tu jest błąd bo wpisałem UB miało swoich współpracowników. Wybór narratora, takiego patrzącego na wszystko z góry, wydawał mi się najlepszym wyjściem. Sonduje, testuje, czekam na Wasze uwagi, bo te zawsze budują. Wezmę to pod uwagę w kolejnych częściach.
Cieszy mnie, że Twoim zdaniem udało mi się opisać wewnętrzne rozterki targające bohaterkę, przynajmniej w tej materii, nie musze zbytnio się szkolić, choć chętnie wysłuchałbym kobiecej opinii.
Opis gwałtu spłyciłem, unikając zbytniej techniki, bo niektórzy zarzucali mi zbytnie epatowanie nią. Mogłem przedstawić to brutalniej, dosadniej, ale obawiałem się że dostanę zarzut epatowania brutalnością i łatkę pornola spod znaku "rape", gdzie uraczam Czytelników dosadnymi opisami technicznymi. Myślę jednak że już samo miejsce gdzie została porzucona po gwałcie, daje dość ostry obraz i podkręcanie jeszcze wyżej, dałoby efekt, przeciwny do zamierzonego.
Jeszcze raz dziękuję za wnikliwy komentarz i przesłane mi na priv uwagi. Poprawie je, gdy opowiadanie już się uleży, bo czasami, gdy je na gorąco wprowadzałem, potrafiło zniknąć na kilka godzin z portalu.
Pozdrawiam serdecznie.
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
@St74
Cos tam w czeluściach komputera z interesujących Cię tematów postaram się wygrzebać, tylko to bardziej klimat ubrana kobieta/nagi męzczyzna, cos w rodzaju lekkiego femdomu i bez krępowania, przypalania i innych swoistych tortur. Trochę coś tam podszlifować, przypudrować trupa i może się nada.
Pytanie do Ciebie Drogi St74 - jak bardzo dojrzała ma być owa kobieta, bo tak więcej niż 67 lat to chyba nie przekroczyłem, a seks 80 letniej babuszki z 16 letnim młodzieńcem to już dla mnie dewiacja i w tak kontrowersyjne duety raczej nie wejdę.
Co do celibatu, w 100% zgadzam się z Tobą. Tu bardziej chodzi o kościelne dobra, bo jak wiadomo, jeśli nie ma intercyzy to majątek dzieli się 50/50. Mamy przykład kościoła prawosławnego i ewangelickiego, gdzie można żyć w celibacie, ale nie jest to wymóg.
Pozdrawiam, serdecznie dziękując za komentarz.
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
@Pumciak Skomentuj swoimi słowami, w kategoriach dobre/niedobre, fajne/obrzydliwe, przesadziłeś/ nie przesadziłeś, itp.
Czy znajdzie się mściciel? Chwilowo rąbka tajemnicy nie zdradzę.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
@Maciek12 kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
@Pumciak kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
@WOczekiwaniu kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
@Hart kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
@Ask kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Zdrada w ciepłą letnią noc
Zamień zaimki osobowe na małe litery, bo to chyba nie jest list.
Trochę podrasować warsztatowo i byłoby całkiem całkiem. Sporo powtórzeń i zaimkozy.
Pozdrawiam.
Lubieżnicy (IIIA)
@WOczekiwaniu
Serdecznie dziękuję za komentarz i uwagi warsztatowe przesłane na priv.
Utulnia nie ma pierwiastka porno, ale erotyka tam buzuje od momentu znalezienia się w schronie turystycznym. Pobudzana powoli, kiełkuje by wreszcie wybuchnąć.
Tak, seks w moich opowiadaniach jest dodatkiem, taką dodaną przyprawą. Co do Rescuera, też go wysoko cenię, szczególnie foxtrot 1, bo Nun nieco jest rozlazła.
Postępowanie bohaterki, jeżeli kolejny z Czytelników po tekście zadaje sobie pytania, to ja pękam z dumy, bo cel zamierzony osiągnąłem.
Wsi spokojna, dobrze myślisz, to całkiem inny tekst niż pisałem wcześniej. Nie zdradzę fabuły, ale.. chyba mnie już poznaliscie.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Lubieżnicy (IIIA)
@TomoiMery
Chwilowo nie przewiduję, ale jak widać furtka zostawiona.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie
Podcięte skrzydła / 4
@Shadow1893
Dokopałem się i istnieje taka definicja, tylko zakopana dość głęboko. To dokładnie błona śluzowa pochwy, tylko to pojęcie jest ni medyczne ni.. ale istnieje i to ja wyszedłem na głupka. Sorki. Jak najbardziej jest to prawidłowe i zgodne. jak to czasami się człowiek uczy. Zapisuje sobie i kiedyś tam pewnie skorzystam.
Pominiecie erotyki uważam za błąd. Mamy odważne opisy stosunku, odważne słownictwo, to nie ciumki na leśnej polance, chwycenie za udo. posmyranie po piersiach lub ptaszku. Jest to EROTYKA, a nie PORNOGRAFIA, to musze stwierdzić jasno.
Pozdrawiam serdecznie.
Lubieżnicy (IIIA)
@Ask
Dziękuję za wysoką ocenę i wyczerpującą recenzję mojej pisaniny.
Fakt, rozpisałem się cholernie, części wątków nie planowałem na wstępie (Władeczka) i przyznam się bez bicia, że obawiałem się Twojej reakcji bo końcówka to typowe porno, a wiem że Ty wolisz bardziej subtelne opisy, bez tych dokładnych, mechanicznych szczegółów.
Najbardziej w komentarzach cieszy mnie to co napisałeś - czy ją potępiać i co zrobilibysmy na jej miejscu. Jeżeli po opowiadaniu Czytelnik ma takie dylematy, zastanawia się, to jest to miód na moje serce. O to mi chodzi, wzbudzić zastanowienie, co zrobiłbyś człowieku na jej miejscu, jakbyś postąpił? Jeżeli zostawiam Czytelnika z takim dylematem, to mogę sobie brawa sam bić i powiedzieć że zrobiłem dobrą robotę, To motywuje do dalszego pisania, uwierz mi, i to bardzo.
O korepetycjach słyszałem, moja kuzynka dokładnie w tych latach starała się dostać na AM i wiem ile kosztowało to ją i jej rodziców. Niestety, nie skończyłą bo wpadła w żakowskie towarzystwo i zaciążyła na drugim roku. Została dyplomowaną pielęgniarką, bo czuła powołanie do fartucha i niesienia pomocy innym.
Kwestie panów z UB, WUSW i kontrwywiadu - oni mogli więcej niż grono Uniwersyteckie czy Akademickie. Informacje, haki, kompromitujące materiały, wspominam o tym w tekście. Po części niektóre wątki są prawdziwe, gdyż kuzynka mojej matki pracowała właśnie jako pielęgniarka w podobnym szpitalu i ów sezam, pijackie imprezy na "zakaźnym" były w tamtych i wcześniejszych czasach normalnością. Tu mamy kompromity na członka komisji (homoseksualizm), wtedy piętnowany, dziś normalność, a i pozostali członkowie też przystali, a dlaczego?
Chylę czoła przed wnikliwym Czytelnikiem, pozdrawiając serdecznie. Czas kończyć, bo trzeba zabrać się za III częśc Wsi spokojna... a po tym odcinku, to mnie chyba znielubisz
Podcięte skrzydła / 4
Dobre, nawet bardzo dobre. Sugeruję jednak zmienić kategorię na erotyczne, bo opisy są dość dosadne.
Interesuje mnie co to jest wyściółka pochwy, bo z takim pojęciem spotkałem się po raz pierwszy.
Pozdrawiam.
Lubieżnicy (IIIA)
@Pumciak ale gdzie narozrabialem, gdzie zamieszkałem? Przecież było chyba wiadome jak to się zakończy? Trochę poczekaliscie ( prawie rok), ale w końcu się udało.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Lubieżnicy (II)
@abc 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Lolek 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Robom 3 część w poczekalni
Lubieżnicy (II)
@Historyczka 3 część w poczekalni. Pozdrawiam serdecznie