
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Kocham duże... lustra
@On

Ojejj... a co takiego, poza oczywiście wyobraźnią... pobudza?
Kocham duże... lustra
@Czytelnikg

No obcisłe spódnice z jednej strony są nieco krępujące... z drugiej... dają świadomość, że w takiej kiecce daleko nie uciekniemy...
Czerwone i czarne. Prawda, że gra?
@wram

A może jednak ona pełni całkiem istotną role...
Na karnawał, jak w dym :)
@wram

Ojej... ojej... czyżby te ikonki wskazywały co spotka sukienkę podczas i po karnawale?
Z pamiętnika Marty. Stary stolarz
@Jammer106

Głos mistrza zawsze spływa na mnie jak miód
W kościelnej nawie
@Anonim100

Ojej... ojej... a to przydomków wiele przyjdzie mi nosić...
Portret Marty
@rotmistrz
Natomiast nigdy nie podałam nikomu adresu, anie nawet zblizonego miejsca
Oczywiście moje bohaterki czasem mogą mieć jakąś cechę zblizoną do mnie, ale dorozumiewam, że w żaden sposób nie utożsamia pan moich bohaterek z autorką...
Nie poczułam się dotknięta, ja nigdy się nie obrażam.
No przyznajcie, że nie ma to jak wiejskie dziewy...
@rotmistrz

Ale ja niestety nie podaję adresu... chcę pozostawać tajemniczą dla swych czytelników...
Słodkości... :)
@topsped
Ale czyż nie jest tak, że to co zakryte bardziej porusza? 
Czasem taka duża lub bardzo duża kokardka potrafi istotnie zakryć bardzo ważne elementy...
Wzorcowa nauczycielka. Z naszyjnikiem
@wram

Tak nieustannie się osuwa... ta pomoc jest niezbędna...
Słodkości... :)
@topsped

Ale to przecież wszystko zależy od tego - gdzie owe kokardeczki zostaną przyczepione...
Nauczycielka moralnego niepokoju...
@topsped

Aż mi wstyd za nauczycielki, które czasem zapominają założyć biustonosza...
A czy lubicie, zwłaszcza zimą, sweterki?
@RomeT

Na czym polegają owe "rybki"...? Ależ to my jesteśmy rybkami
Z pamiętnika Marty. Stary stolarz
@rotmistrz

Ależ, ja jeszcze nigdy w życiu na nikogo się nie obraziłam... Ba, nawet nigdy na nikogo nie podniosłam głosu...
A na niejeden Pański komentarz odpowiedziałam i to całkiem wyczerpująco
Ach... ja biedna, zostałam dorwana przez potwora...
@RomeT

Dziewczę w białych pończochach absolutnie musi mieć w sobie to coś...
Z pamiętnika Marty. Stary stolarz
@rotmistrz

No te różnokolorowe metale działają wprost oszałamiająco na wyobraźnię
Założyłabym tę kieckę 4
@rotmistrz
Oj... już się winnam sposobić na goszczenie takiego wojaka, co to chce pokosztować mojego "miodku"... 
Najwyraźniej mamy tu do czynienia z prawdziwym koneserem damskich... słodyczy...
No przyznajcie, że nie ma to jak wiejskie dziewy...
@rotmistrz

"Boska w każdej sukni... a szczególnie bez niej..." - taki komplement godny jest harcownika... swawolnika...
Z cyklu: prawdziwa damulka 1
@wram

A w spódnicy?
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Janjerzy
Ale chyba ktoś tu już zna moje upodobania co do koronek... 
Ach... te wymagania kawalerzystów co do damskich fatałaszków...