
- Hałas dochodzący z mieszkania było słychać nawet na ulicy – mówił jeden z sąsiadów.
Policjanci, którzy odpowiedzieli na rozpaczliwe telefoniczne zgłoszenie sąsiada, na początku próbowali wielokrotnie skontaktować się z 23-letnią kobietą, która była właścicielką mieszkania. Niestety bezskutecznie. W ostateczności zdecydowali się więc oni na wyłamanie drzwi. Wtedy to ich oczom ukazał się "winowajca" całego zamieszania: uruchomiony wibrator.
Teraz młoda kobieta nie tylko będzie musiała się tłumaczyć z "tajemniczych odgłosów" dochodzących z jej mieszkania sąsiadom, ale także będzie musiała zapłacić za naprawę drzwi.
(MBł)
źródło: fakt.pl
2 komentarze
Margerita
Nie wiedziałam że wibrator może tak hałasować
Kotek3
@Margerita
Twój tak nie hałasuje?
Historyczka
@Kotek3
Nie zdajemy chyba sobie sprawy, jakie to cuda ludzie potrafią wymysleć...
Kotek3
@Historyczka
Ja sam nie potrafię przewidzieć jakie wizję będę miał za chwilę
Historyczka
@Kotek3

Dotyczące hałasującego nadmiernie mojego wibratora?
Kotek3
@Historyczka
Raczej nie o wibratorze moje myśli, w moich myślach wszystko rozedrgane, wibrujące aż do szczytów
Historyczka
@Kotek3

Ojej... ojej, aż się boję pomysleć co takiego jest rezedrgane...
Kotek3
@Historyczka
Na dodatek nabrzmiały....
Pierd Bak