Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 418 47
  • Użytkownik Historyczka

    Zawsze ekscytowały mnie tego typu majteczki... Czy któryś z panów odgadnie - dlaczego? :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    Widzę, że ktoś tu sobie urządza przegląd damskich "walorów"... :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Ciekawe o jakie dzbanki chodziło owym ułanom co do kwestii lublinianek...? :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Ach... przecudna żurawiejka, jeszcze takowej nie słyszałam, z nauczycielkami w roli głownej! :)
    No to musiało się dziać na owej pensji, oj, musiało... :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Odbieram je z dużym szacunkiem. Nie będę odpisywała tylko na takie np. dotyczące korespondencji, ponieważ nigdzie nie podaję adresu.

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Błyskotliwa dedukcja! :) No proszę... kawaler miał mieć do dyspozycji tak dobrane fatałaszki, a tymczasem będzie musiał się obejść smakiem...

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    No cóż... wszak strzały zależą przede wszystkim od celów... :) Choć i od strzelającego :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @japanlover  

    Któraż z nas nie chce czuć się bezpieczna...? No może co niektóra nie chce... :)

    26 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Czyli, najpiewr zostanę nabrana na cel... a następnie ostrzelana... :)

    25 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    No tak, celność dotyczy zarówno celów... jak i strzałów... :)

    25 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @takisobie  

    Ja wyłącznie nieświadomie... a taki typek to potrafi podjąć całkiem świadome działania... :)

    25 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Pończoszki i szpileczki akurat zakładam regularnie... :)

    25 stycznia