Monika

AAA

Witam wszystkich,  

mam na imię Monika i jestem 39-letnią lekko puszystą blondynką. Pomimo swojego wieku nadal uwielbiam ubierać się w wydekoltowane bluzeczki, które eksponują moje duże i ciągle jędrne piersi. Do tego krótkie spódniczki, obcisłe spodnie i wysokie szpilki powodują że większość facetów ogląda się na mną na ulicy. Tym bardziej, że często nie noszę stanika i moje sutki prowokująco uwypuklają materiał obcisłych bluzeczek. W ciągu roku korzystam z solarium i skórę pokrywa mi złocista opalenizna. W lecie opalam się na plażach naturystycznych utrwalając kolor po solarium. Od ponad 10 lat jestem mężatką.  
  
Mój mąż Paweł jest wysokim dobrze zbudowanym i dużo starszym ode mnie mężczyzną. Od chwili jego poznania zawsze jestem gładko wydepilowana a Paweł potrafi swoim językiem doprowadzać mnie do kosmicznych orgazmów. Miałam przed nim kilku partnerów ale dopiero on odkrył przede mną prawdziwy świat seksu. Przez pierwszy rok naszego związku istnieliśmy tylko dla siebie kochając się po kilka razy na dobę i nie mogąc nasycić sobą. Paweł był typem długodystansowca i za każdym razem doprowadzał mnie do wielokrotnego szczytowania. Później wprowadziliśmy do sypialni erotyczne zabawki. Pierwszą z nich był pokaźnych rozmiarów wibrator który dostałam z okazji Walentynek. Paweł nie jest ułomkiem, ale 25 centymetrów grubego sztucznego penisa zrobiło na mnie wrażenie. Nadałam mu imię Walentynek i zaczęliśmy stosować go w pozycji 69. Kiedy obciągałam mężowi on posuwał mnie silikonowym olbrzymem doprowadzając do niesamowitych orgazmów a następnie spuszczał się głęboko w moje usta. Później pieprzyli mnie razem. Walentynek penetrował mi cipkę a Paweł odbyt. Dzięki niemu zasmakowałam w seksie analnym.  

Następnymi zabawkami jakie wprowadziliśmy do sypialni były korki analne. Na imieniny dostałam ich komplet składający się z trzech czarnych dildo o różnych rozmiarach. Szybko przeszliśmy od najmniejszego przez pośredni do największego. Paweł wsuwał mi go delikatnie w odbyt i kiedy zwieracz szczelnie otulał silikon wchodził w moją cipkę sztywnym penisem. Korek w odbycie powodował że moja cipka była cudownie ciasna a ja przeżywałam niesamowite orgazmy. Po tym jak Paweł wypełniał mnie spermą wychodził ze mnie i zastępował swojego kutasa Walentynkiem. Czując tego olbrzyma w sobie krzyczałam i wyłam z rozkoszy. Wtedy mąż wkładał mi penisa w usta i wielokrotnie dochodziłam mając wypełnione wszystkie otworki.

Jakieś dwa lata po ślubie mąż zwierzył się ze swojej fantazji. Pewnego wieczoru powiedział mi że marzy o sytuacji w której oddaję się w jego obecności innemu mężczyźnie i że sama myśl o tym bardzo go podnieca. Początkowo byłam oburzona i nie traktowałam tego poważnie. Paweł wspominał o tym coraz częściej w trakcie jak posuwał mnie razem z Walentynkiem. Sugerował abym wyobraziła sobie, że pieprzą mnie dwa sztywne żywe kutasy. Tymi sugestiami doprowadził do tego, że myśl o tym stawała się podniecająca także dla mnie. Coraz częściej wyobrażałam sobie że jestem zaspokajana przez przez dwóch facetów jednocześnie.  

Kilka tygodni później uległam i wyraziła zgodę na realizację marzenia mojego męża. Postawiłam jeden warunek…że to ja wybiorę sobie tego drugiego. Paweł zawahał się ale ostatecznie przystał na moją propozycję. Zaczęłam myśleć o kandydatach do trójkąta. Najbardziej odpowiedni wydał mi się nowy kolega z pracy Piotr. Był młodszym ode mnie i bardzo przystojnym facetem. Codziennie rano kiedy wchodziłam do biura prześwietlał mnie swoim wzrokiem i wpatrywał w mój głęboki dekolt. Czułam że podobam mu się i wiele razy zauważyłam że wypukłość w jego spodniach powiększała się kiedy pochylałam się nad jego biurkiem. Tego wieczoru po długim i namiętnym seksie przedstawiłam mężowi propozycję. To co usłyszał doprowadziło go do kolejnego wzwodu. Objęłam dłonią sztywnego kutasa i powoli posuwając opowiadałam o czekającym nas w najbliższym czasie wieczorze w trójkę. Po chwili sperma zalała mi dłoń i brzuch Piotra. Zebrała ją palcami i wylizałam je do czysta patrząc mężowi głęboko w oczy…

Następnego dnia był piękny słoneczny poranek. Ubrałam krótką obcisłą sukienkę na ramiączkach, bolerko i pantofelki na wysokim obcasie. Dekolt sukienki odsłaniał dużą część mojego biustu. Wyszłam z domu bez bielizny. W biurze przywitał mnie Piotr wzrokiem pełnym pożądania. W południe razem poszliśmy na lunch. Siedząc przy stoliku kolega nie mógł oderwać wzroku od moich piersi. W trakcie posiłku powiedziałam, że mój mąż chciałby go poznać i zaprosiłam na kolację.  
Piotr był mile zaskoczony i umówiliśmy się na wieczór.

Wracałam z pracy do domu myśląc tylko o jednym. Kiedy wrócił mąż przylgnęłam do niego i masując przez rozporek poinformowałam że będziemy mieli gościa na kolacji. Słysząc to Paweł posadził mnie na stole i podciągnął sukienkę odsłaniając gładko wygoloną cipkę. Rozpiął rozporek z którego wyskoczył sztywny penis w pełnym wzwodzie. Wbił się we mnie i pieprzył głęboko, gwałtownie i mocno. Przeżywałam głośny orgazm czując wytrysk wypełniający moje wnętrze…Paweł wyszedł ze mnie, obrócił na stole i zbliżył ociekającego kutasa do mojej twarzy. Wessałam go w usta i wylizałam z naszych soków.

Nie mogłam doczekać się nadchodzącego wieczoru. Przygotowywałam kolację a Paweł poszedł po piwo. Kiedy wrócił wzięłam długi prysznic i założyłam zwiewną czerwoną sukienkę, oczywiście krótką i z głębokim dekoltem. Wysokie szpilki uzupełniły wieczorową kreację. Punktualnie o 19 odezwał się dzwonek do drzwi. Mąż otworzył i wprowadził Piotra do salonu. Po przywitaniu zjedliśmy kolację rozmawiając o wszystkim i o niczym. Po kolacji panowie zasiedli w fotelach przy piwie. Posprzątałam i dołączyłam do nich siadając mężowi na kolanach. Wzrok Piotra błądził pomiędzy moimi nagimi udami a dekoltem.  

W miarę spożywania złotego trunku atmosfera ulegała rozluźnieniu. Nasz gość opowiedział nieco o sobie. Pomimo młodego wieku był już po rozwodzie. Kilka miesięcy temu przeprowadził się do naszego miasta i rozpoczął pracę w mojej firmie. Nadal miał uraz do kobiet po nieudanym związku i żył samotnie. W trakcie opowiadania Piotra mąż obejmował mnie ręką a drugą masował delikatnie wewnętrzną stronę mojego odsłoniętego uda. Czułam że jestem całkiem wilgotna. Rozmowa zeszła na tematy kobiet. Panowie ustalili że obaj gustują w kobietach z krągłościami i nie przepadają za chudymi laskami. Wtedy włączyłam się do rozmowy.
- A ja Ci się podobam?- spytałam zaczepnie Piotra.
- Bardzo, od pierwszego wejrzenia- oparł z uśmiechem nieco podchmielony chłopak.
- A to też? – zapytał mąż wkładając mi rękę za dekolt i obnażając moją prawą pierś.
Piotr zaniemówił i wbił wzrok w różowy sutek sztywny z podniecenia.
- Cudo…- wystękał po chwili milczenia.
- I jeszcze to- powiedział mąż podciągając drugą ręką sukienkę do góry.
Piotr wpatrywał się z szeroko otwartymi ustami w nagą wydepilowaną cipkę.
- Jeżeli jest taka jak lubisz to przywitaj się z nią – powiedziałam rozchylając szeroko uda.

Popatrzył na mojego męża, który kiwnął zachęcająco głową. Chłopak wstał z fotela, uklęknął przed nami i przyssał się do łechtaczki. Zarzuciłam mu nogę na ramię. Poczułam ciepły wilgotny język penetrujący moją dziurkę. Mąż w tym czasie obnażył mi drugą piersi i masował je podciągają do ust i przygryzając sterczące sutki. Podniecenie dochodziło zenitu. Rozpięłam mężowi rozporek i posuwałam rączką sztywnego kutasa. Język Piotra szalał w cipce doprowadzając mnie do pierwszego orgazmu. Mąż całował namiętnie moje usta wpychając w nie głęboko swój język. Zamknęłam oczy i jęczałam z rozkoszy. Piotr przerwał lizanie i włożył palce do środka. Po chwili posuwał mnie całą dłonią a drugą pieścił nabrzmiałą łechtaczkę. Cipka była gigantycznie rozciągnięta. Popatrzyłam w dół, ręka Piotra tkwiła we mnie po nadgarstek i rytmicznie się poruszała. Dłonie męża mocno ściskały i ugniatały moje piersi. Fale orgazmu wstrząsały całym ciałem.
- Przestańcie! Mam dość! – krzyczałam głośno czując że rozkosz staje się nie do zniesienia.
Słysząc to mąż puścił piersi i załapał mnie za uda rozszerzając je jeszcze bardziej.
- Nie przestawaj. Pieprz ją najmocniej jak potrafisz- zwrócił się do Piotra.
Najpierw zobaczyłam ciemność a później wszystkie gwiazdy.

Ocknęłam się siedząc nadal na kolanach męża. Panowie całowali moje usta, piersi i uda.
- Wstań i chodź do mnie – wyszeptałam do Piotra – też chce Cię poznać bliżej.  
Podniósł się z kolan, rozpiął i opuścił spodnie. To co zobaczyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Przed oczami miałam sztywnego pulsującego kutasa w rozmiarze Walentynka. Dodatkowo pokryty był grubymi nabrzmiałymi żyłami a od spodu przyozdobiony największą parą jąder, jakie do tamtego wieczoru widziałam w swoim życiu. Mąż na ten widok gwizdnął z aprobatą. Otworzyłam usta najszerzej jak mogłam. Piotr złapał mnie za włosy i wtargnął gwałtownie do buzi. Wielki kutas wszedł głęboko i poczułam go w gardle. Jego właściciel trzymał mnie za głowę pieprząc mocno moje usta i gardło. Wystawiłam język na brodę, ślina ściekała na dekolt i piersi. Złapałam wielkie jądra i masowałam je od spodu. Drugą ręką mocno ściskałam kutasa męża i trzepałam go. On masował mi pierś i pieścił palcami łechtaczkę. Krztusiłam się, jęczałam z rozkoszy i szybko oddychałam przez nos. Pierwszy wytrysk zalał moją dłoń i uda. Po chwili obfita porcja spermy wypełniła moje usta i trysnęła na twarz męża.  

Piotr wyszedł ze mnie i włożył dłonie pod moje pośladki.  
- Złap mnie za szyję!- wydyszał podniecony.
Zrobiłam co kazał a on uniósł mnie do góry i nabił na ciągle sztywnego penisa. Poruszał mną w górę i w dół nabijając rytmicznie na swój pal. Mąż siedząc w fotelu, lizał i penetrował palcami mój odbyt. Szybko nadszedł kolejny orgazm. Piotr był niezwykle wytrzymały. Po kilku minutach nabijania wypełnił mnie kolejnym wytryskiem i posadził na fotelu. Panowie stanęli nade mną a ja wylizywałam ich penisy i jądra. Nadal byłam bardzo napalona.
-Chce jeszcze…- powiedziałam patrząc im w oczy.
Mąż poszedł do sypialni i wrócił z Walentynkiem. Piotr usiadł w fotelu i przyciągnął mnie do siebie. Klęknęłam przed nim pochyliłam się i wzięłam mu do buzi. Mąż wszedł we mnie wibratorem i posuwał od tyłu w cipkę. Znowu głośno jęczałam z ustami wypełnionymi kutasem Piotra, który szybko sztywniał ponownie. Kiedy był już gotowy wstałam, obróciłam się tyłem do Piotra i usiadłam na nim. Ujeżdżałam go podskakując coraz szybciej, razem ze mną podskakiwały nabrzmiałe z podniecenia piersi. Mąż wsadzał mi kutasa w usta. Gdy był wystarczająco sztywny zmieniłam pozycję i siadłam na Piotrze twarzą do niego, wypinając jednocześnie dupkę. Mąż wysmarował żelem i wszedł w mój odbyt. Spełniło się marzenie. Dwa sztywne gorące kutasy penetrował mnie jednocześnie. Przylgnęłam piersiami do torsu Piotra który posuwał cipkę od dołu. Mąż trzymał mocno moje biodra i pieprzył w tyłek. Panowie złapali rytm i mijali się w moich dziurkach. Nadchodził kolejny silny orgazm. Piotr po raz trzeci tego wieczoru wypełnił mnie spermą. Głośno krzyczałam gdy mąż spuszczał się z rykiem w mój odbyt. Leżąc na Piotrze powoli dochodziłam do siebie…tak 8 lat temu wyglądała moja pierwsza przygoda z seksem w większym gronie.

Następne części:
Monika 2
Monika 3

16 116 czyt.
100% 2

Opowiadanie opublikowano przez moni, w kategorii erotyczne

Komentarze (10)

  • mistrz

    mistrz

    do Rozgrzana. Mogłabys podać swój nr gg ? ;d

    50% 0
  • czekiii

    czekiii

    bardzo fajne opowiadanie, powodzenia

    50% 0
  • JA

    JA

    PISZ DALEJ ****!!!

    50% 0
  • lol

    lol

    AHHH

    50% 0
  • moni

    moni

    Tak będzie...Palmer

    50% 0
  • Palmer

    Palmer

    Widzisz moni jak działasz na ludzi, powinnaś pisać ku ich radości ;-)

    50% 0
  • Rozgrzana

    Rozgrzana

    NAJLEPSZE OPOWIADANIE JAKIE TU CZYTAŁAM! Doszłam chyba z 5 razy a gdy skończyłam czytać masturbowałam sie dalej i doszłam jeszcze 2 ;3. Świetne!

    50% 0
  • mala

    mala

    To opowiedz resztę tych przygód. Podziel się nimi z nami.

    50% 0
  • goracakicia

    goracakicia

    Fajnie

    50% 0
  • Palmer

    Palmer

    Ale ****e

    50% 0
Polub nas