Moje

Osobno cz.1

Popołudniowe słońce wpadało przez okno, rzucając światło na łóżko i znajdujące się na nim postacie. Młody, smukły chłopak leżał z wyprostowanymi nogami, co chwila przykładając do ust papierosa, by zaciągnąć się dymem. Wtulona w niego dziewczyna patrzyła pustym wzrokiem na wirujące w promieniach drobinki kurzu. Jedna jej dłoń przerzucona była przez jego tors, a drugą trzymała pod głową. B...

Niepokorna dziewica cz.4

Intensywny rumieniec zdobił moja twarz, kiedy zbiegałam po schodach. Co ja najlepszego wyrabiam? Przez trzy lata udawało mi się pozostać w cieniu, a teraz, cztery miesiące przed zakończeniem szkoły, nagle zachciało mi się szmacić? Weź się w garść, Agata! Pokonywałam stopień po stopniu, w nadziei, że nikt znajomy nie stanie mi na drodze. Towarzyszące mi żółte, odrapane już z lekka ściany ...

Droga na szczyt

Specjalne podziękowania dla J., bez którego to opowiadanie, z pewnością nie miałoby szansy powstać. Zza szyby samochodu spoglądałem na kolejne mijane, szare budynki. Nowy Jork o tej porze roku nie nastrajał zbyt optymistycznie. Tak żywy i tętniący zazwyczaj, dziś jakby zamarł, opustoszał, na rzecz niesprzyjającej aury. Co jakiś czas dało się jedynie dostrzec zbłąkanego przechodnia, p...

Od czasu do czasu

Przykuła moją uwagę od razu. Siedziała na jednej z kanap, popijając któregoś zapewne z kolei drinka. Ciemne włosy w nieładzie, septum w nosie i szczupła, wręcz anorektyczka sylwetka. Cholera, przysięgam, że była jak milion lasek. Taka typowa. Na mój widok, jej opaloną twarz rozjaśnił uśmiech. - Jan! - Podniosła się, wyciągając ręce w moją stronę. Podszedłem i oplotłem jej wąską talię, p...

Nieznane pragnienia

- Ładnie się tu urządziłeś – powiedziałam, rozglądając się wokół. Mieszkanie naprawdę mi się podobało. Miało intrygujący, nietypowy wystrój, który mógł być dziełem tylko zapalonego artysty. - Dzięki – rzucił właściciel, uśmiechając się tym swoim zawadiackim uśmiechem i niedbałym ruchem odgarnął niesforne loki, opadające mu na czoło. – Napijesz się czegoś? Kawy? Herbaty? - Herbaty –...

Podwójna rozkosz

Wzięłam do ręki pierwszą przypadkową książkę z półki i spojrzałam zza niej w stronę biurka. Siedział tam młody i przeuroczy bibliotekarz. Najgorsze jednak nie było to, że najwyraźniej czytał jakąś nudną klasykę-najgorsze to było to, że przeszłam już 4 razy obok jego stanowiska swoim najbardziej powabnym krokiem, a on najwyraźniej nie zauważył jak bardzo jestem gorąca. "Trudno” – pom...

Wrócę nad ranem

Podeszłam do lustra i jeszcze raz sprawdziłam czy wszystko jest na swoim miejscu. Oczywiście brakowało cycków, ale przyzwyczajona do tego widoku zlustrowałam resztę sylwetki. Perfekcyjnie. Spojrzałam na zegarek, krzyknęłam do domowników, że wrócę nad ranem i pewnym krokiem wyszłam z domu po drodze chwytając dość sporą torebkę. Żartowałam, nie było żadnego pewnego kroku. Wyłożyłam si...

Udane przedstawienie

Jestem prze­ko­nana, że każdy z Was kie­dy­kol­wiek czy­tał lub cho­ciaż sły­szał legendę o Smoku Wawel­skim. Potwór zie­jący ogniem, prze­ra­żony król i jego pod­dani, ginący ryce­rze pró­bu­jący uwol­nić mia­sto od bestii i sprytny szew­czyk, który w zamian za zabi­cie smoka dostaję pół kró­le­stwa i kró­lewnę za żonę. W zdu­mie­nie wpra­wił Was zapewne moment, kiedy smok pęka, albo ki...

Trzy(sta)

Cholera, cholera, cholera.. Za cztery dni, miały minąć trzy lata, a ja nie byłam w stanie nic wymyślić. "Makbet" - był, Agata Christie - zbyt banalna.. No jak do cholery go zaskoczyć?! Niecałe 3 lata temu miałam okazję poznać pewnego studenta. Wpadłam na niego zupełnie przypadkiem, ale od razu wiedziałam, że jest mój. Skąd ta pewność ? Otóż siedziałam na nim okrakiem, po ty...

Przecież to tylko gra

Włączyłam laptopa, uchyliłam balkon, zalogowałam się na ulubiony portal, a do odtwarzacza wsunęłam ulubioną płytę. Byłam gotowa do zabawy. Jak zawsze na monitorze pojawiły się wyzywające propozycje. Zaskakujące, że żaden z tych prostaczków do tej pory nie zorientował się o co chodzi. Przecież to tylko gra. Sprawdziłam czy kamerka włączona i wstałam. Krzesło pod wpływem pchnięcia ...

Zgwałcone?

Od dosyć dawna na lol'u pojawiają się opowiadania o tematyce erotycznej mające opisywać gwałt. Czytam je z zażenowaniem. Autorki najczęściej przedstawiają to w formie "brali mnie mocno, czułam się rozrywana i poniżona, ale po wszystkim umówiłam się z nimi na kolejny raz". Gdzie tu jest logika? Osobiście uważam, że te kobiety (bądź, jak podejrzewam - nastolatki) nie mają po...