Convallaria

Convallaria
Jestem kartką z kalendarza zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami...
razem:   63
  • Convallaria

    @Sensi11 trzymam kciuki za tą wenę i te chwile pisania 😊 bardzo polubiłam twojego opowiadanie I też tu zaglądam w oczekiwaniu na coś nowego. Szkoda takiego talentu. Czekamy ❤

  • Convallaria

    Strasznie fajne to opowiadanie, pełne emocji które się czuje. Mam nadzieję że bohaterowie odnajdą spokój i szczęście w sobie. To musi być pozytywna historia!

  • Convallaria

    Bardzo fajnie mi się czyta to opowiadanie. Samo życie w momencie gdy zdrowia brak. Wtedy niestety dochodzą inne problemy, często właśnie finansowe. Mam nadzieję że to zdrowie jednak będzie bo w tych czasach jakie mamy z tym całym covidem to marzę by oderwać się od rzeczywistości i poczytać pozytywne historie.

  • Convallaria

    No ciekawe ciekawe co on jej powie... może to, że nie może mieć dzieci?  
    Nie trzymaj nas zbyt długo w niepewności 😉

  • Convallaria

    @elorence omiotłam wzrokiem filmweb i tak właśnie się domyśliłam, że postaci i ogólny zarys może i jest połączony z serialem ale główny wątek to zupełna nowość i myślę że historia nas zaskoczy. I czekam na kolejną część i kibicuję Deanowi 😊

  • Convallaria

    Liczyłam na akcję z Deanem i się przeliczyłam 😆😆 jakiś taki krótki ten rozdział mi się wydaje. Nie każ nam zbyt długo czekać na kolejny 🙏🙏

  • Convallaria

    Puk puk dziś czwartek 😊 po ciężkim dniu weszłam z nadzieją że poczytam sobie coś fajnego. Lubię to opowiadanie bo jest takie inne. Fikcyjna rzeczywistość ale realne uczucia.  
    Każdy z nas zna twardzieli typu Dean. Ale oni też mają uczucia i jeśli tylko znajdą na swojej drodze odpowiednie osoby to mają ogromną chęć opiekowania się, bycia i dbania o te osoby.  
    Fajnie opisujesz stopniową przemianę naszej głównej bohaterki. Świetnie trzymasz w napięxiu co dalej i dalej.
    Ja jestem romantyczką i kibicuję każdemu pięknemu uczuciu. I kropka 🤪

  • Convallaria

    Dziwna postać ten Szymon. Wkurza mnie. Kto normalny bierze na siebie jakieś winy szwagra i przy okazji rujnuje sobie życie. Czy on się serio zakochał czy typko chwilowo mu się tak wydawalo? Bo jeśli rzeczywiście to głupek że nie zawalczył o kobietę. Ludzie psują sobie relacje bo się nie otwierają, nie mówią co czują a Szymon jest tego przykładem. Natalia w sumie też. Po co w ogóle wchodzić w relację, w ktorej ze sobą się nie rozmawia o codzienności. Sex to nie wszystko. Teraz to jestem ciekawa jak losy Natalii i Szymona mogą się połączyć. Pewnie na krótką chwilę by sobie wszystko wyjaśnić i w 4 oczy powiedzieć żegnaj. Bo przecież się nie pożegnali.
    😆 jak zawsze czekam na kolejny rozdział 😊