Opowiadania tag#związek (66)

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 09

    Niedziela: O dwunastej wyszłyśmy ode mnie z mieszkania. Zwarte i gotowe do boju. W doskonałych humorach, chociaż obie na lekkich kacach. Anka wiedziała już, że jedziemy do Kurozwęk. Zasrane Google popsuły mi moją niespodziankę. Minęłyśmy stację PKS i kawałek dalej zatrzymałyśmy się, żeby złapać stopa. Pierwszą osobą która nas zabrała, był miły dziadzio. Przez całą drogę opowiadał nam ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 08

    Piątek: W końcu nadszedł piątek. Do Ani nawet nie dzwoniłam, bo zapewne ten wieczór spędzała ze swoim nowym lubym, to jest Piotrkiem. Ona by mi nie odmówiła spotkania, ale Piotrka pewnie ogarnęłaby żądza mordu, że mu porywam jego kobietę. Co prawda bardzo szybko zostali parą, ale nie mnie to oceniać. Mają do tego pełne prawo i nie zamierzałam tego potępiać. Rzuciłam się więc na łóż...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 07

    Niedziela: Na spotkanie celowo spóźniłam się 15 minut. Obserwowałam Bartka z daleka, żeby mi przez przypadek nie uciekł. Miałam na sobie srebrną sukienkę z małym dekoltem, bez pleców i pięknie opinającą moje szczupłe ciało. Uszy zdobiły drobne, perłowe kolczyki. Włosy związałam w luźny warkoczyk z wystającymi kosmykami. Usta pomalowałam szminką, a oczy podkreśliłam tylko tuszem i kred...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 06

    Sobota: Obudził mnie potworny ból głowy. Czułam się paskudnie. Powoli i niechętnie otworzyłam oczy. Nadal była noc i miałam strasznie ciemno w pokoju. Musiałam iść szybko do WC. Zwlekłam się z łóżka i zaczęłam szukać po omacku kapci. Szybko dałam sobie za tym spokój, bo każdy ruch to była kolejna szpila wbijająca się w moją ciężką głowę. Przypomniałam sobie zdarzenia z poprzedniego dn...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 05

    Niedziela: Siedziałam z Anką w kawiarni i jadłam swój ulubiony deser. Lody śmietankowo-orzechowe z owocami i w polewie wiśniowej. Przyjaciółka piła tylko kawę. - Stara, było cudownie - opowiadała rozmarzonym głosem. - To naprawdę niegrzeczny chłopiec – zarumieniła się(!!!) i chichotała. - Jezu! Jak mi się Marek przypomni, to chce mi się tylko śmiać. Koniec nudy w łóżku i klasyczneg...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 04

    Piątek: Miałam nieodpartą ochotę potańczyć, więc ubrałam ładną kieckę, zrobiłam się na bóstwo i wyruszyłam na podbój świata. No dobra, przesadziłam, bo jedyne co można podbić w Tarnobrzegu, to komuś oko. Najzwyczajniej w świecie poszłam do lokalu, w którym można potańczyć. Usiadłam przy wolnym stoliku i spokojnie piłam kupionego wcześniej drinka. Mniej lub bardziej chamsko odpra...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 03

    ***TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ*** Piątkowy, późny wieczór: - ... i wyobraź sobie, on wtedy wszedł i mi powiedział, że zrywa ze mną! Rozumiesz? Tak po prostu! – opowiadała mi zapłakana Anka. Siedziałyśmy w barze przy piwie i słuchałam zwierzeń załamanej przyjaciółki. - Nie spytałaś dlaczego? - zapytałam. - Pytałam. I wiesz co mi powiedział?! Wyobraź sobie, że gnojek przemyślał wszys...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 02

    Spało mi się tak dobrze, że za grosz nie miałam ochoty otwierać oczu, więc tego nie robiłam przez dłuższy czas. Próbowałam sobie przypomnieć jaki mamy dziś dzień, co robiłam wczoraj i co muszę zrobić dziś. Zamiast tego przypłynął do mnie mój dziwny sen. Zaczęłam szukać telefonu pod poduszką, żeby sprawdzić ile czasu mi zostało do alarmu budzika. Nie było go tam. Otwarłam oczy i zerwałam ...

  • Hebanowe drzwi

    Od dziecka fascynowały mnie drzwi. Najzwyklejsze w świecie kawałki drewna, które wyznaczały miejsce gdzie kończył się przyjazny dom, a zaczynał obcy świat. Gdy tylko nauczyłem się chodzić moją pasją stały się próby dostania się do klamki oraz doznanie tego niesamowitego uczucia przygody, gdy jako czterolatek zamierzamy dokonać psoty odkrycia części tajemnic świata. Tak, więc przez całe ż...

  • Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.47

    Do wieczora jakoś czas mi szybko minął i za nim sie obejrzałam wstawalam do szkoły. Pierwsza lekcja to godzina wychowawcza, byłam ciekawa co pani wymyśliła, pani jest pomysłowa widać to po niej, więc mam nadzieję że coś fajnego. Dziś do szkoły pojechałam z dziewczynami busem. W szkole poszłam przebrałam obuwie i zaczęłam iść pod moją klasę, ale tak jak myślałam dogonił mnie Mateusz, odpr...