Matka, żona i kochanka, czyli nie tylko miłość bywa ślepa (część 3)
Zapraszam na dalszy ciąg opowieści i jednocześnie informuję, że załączona korespondencja zdecydowanie nie jest tylko i wyłącznie moją literacką fantazją. *** Rozdział ...
Zapraszam na dalszy ciąg opowieści i jednocześnie informuję, że załączona korespondencja zdecydowanie nie jest tylko i wyłącznie moją literacką fantazją. *** Rozdział ...
Rozdział VI Czuła przymus, by jak najszybciej wyjść na zewnątrz. I wcale nie chodziło o prysznic. Ani tym bardziej o to, że musi się schłodzić. Owszem, czuła potrzebę ...
Stare budynki mieszkalne na obrzeżach miasta wystawały dyskretnie nad rdzawo-niebieskim ogrodzeniem, jakby próbowały grać w chowanego. Pozornie szare i bure osiedle, wtopione ...
Od pamiętnego wyjścia na basen minęło trochę czasu. Magda i Kasia – przyjaciółki Ani – już nie wątpiły w nasz związek, a nawet kibicowały nam i wyraźnie były ...
Kolejne tygodnie mijały nam coraz szybciej. Wspólne spacery, zakupy i spędzany razem czas, dawały nam poczucie jedności i umacniały więź między nami. Oprócz seksu ...
Mocno skłamałabym, gdybym powiedziała, że po powrocie znad jeziora musiałyśmy od siebie odpocząć. Zdecydowanie było nam siebie mało. W pracy, w samochodzie, czy nawet w ...
Zapraszam na epizod drugi, w którym temperatura letniego romansu ciągle rośnie *** ROZDZIAŁ 2/4 - sobota * Wracam na swój kawałek podłogi, gdzie nikt nie będzie mi ...
Słońce znów nie pozwoliło mi pospać dłużej. Leżałem jednak nadal, wspominając wczorajszy dzień. Tyle się wydarzyło....podwójne pieszczoty rano z Martą, sex na ...
Powoli podszedłem do drzwi łazienki, które o dziwo, pozostały niedomknięte... - Znowu prowokuje – pomyślałem – tylko co dalej? Przysunąłem się bliżej uchylonych ...
Po skłonach do ziemi, w obcisłych leginsach po biegu na bieżni, w sportowym topie zasłużyła by pod prysznic się wślizgnąć by dać sobie upust i odpocząć trochę. Do ...
Pamiętam doskonale ten pierwszy raz kiedy zobaczyłem ją nagą. Tak naprawdę nagą, jakiej jeszcze nie widziałem. Pamiętam każde mgnienie tej chwili i zanotowałem w ...
Patrząc obojętnie przed siebie Dorota jechała na trening. Szare chmury i lekko siąpiący deszcz nie nastrajały optymistycznie. - Kolejny nijaki dzień – pomyślała ...