Iks

Robert z Gdzieś w Polsce...
Iks jak to iks - jedna wielka niewiadoma. Gdzieś, ktoś słyszał, że to erotoman - gawędziarz, grafoman od siedmiu boleści i brzydal. Nie warto jednak wierzyć plotkom, choć w niektórych kryje się ziarno prawdy.
razem:   566 1
  • Użytkownik Iks

    @Niktważny Trochę tak (odpowiedź jest w niżej). Co do czegoś nowego. Tak, tak, tak!!! Moja chęć pisania oraz Wasze Czytelnicze komplementy pchają mnie do nowych wyzwań. Pomysłów mam na kilka opowiadań. Potrzebuję tylko 6 w totka, żebym nie musiał pracować.Mielibyście odcinki co chwila.  
    Pozdrawiam
    X

    6 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    @emeryt Dziękuję za dobre słowo. Niezwykle to miłe i budujące.  
    Co do postanowienia Michała - cóż, wiem że się droczę z Czytelnikiem, ale to z sympatii - na dwoje babka wróżyła, a nawet na troje, bo jest możliwość pośrednia.  
    Co do dalszych losów jurnego maturzysty - powiem szczerze, że tu niewiele mam już do wymyślania. Tak, jak wcześniej opowiadanie ewoluowało, tak teraz przyszła pora, że zmierzam twardo do finału z rozpisanymi już rolami. Zostało tylko pisanie tak, by tego nie zepsuć, wymyślania już nie będzie. Oczywiście dla Was, moi drodzy Czytelnicy dalsze perypetie są tajemnicą, ale w tym chyba cały urok. By je odkrywać i poznawać je po kolei. Niemniej jednak wyrok na scenariusz zapadł wydany przez Autora i to nieodwołalnie. Przydałaby się tylko dodatkowa wolna doba w tygodniu, bo największą tajemnicą jest kiedy pojawi się cześć, na której końcu będzie napis "koniec", a nie "c.d.n.".
    Pozdrawiam.
    X

    5 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Zgodnie z zapowiedzią. Ten tydzień. Ta część. Voila!  
    Gorączka to czasem dobra rzecz. Pojawiła się wczoraj niespodziewanie po południu, więc dziś od rana walczyłem z ostatnimi akapitami i szlifami. Jak zwykle zapraszam i liczę, że tempo pisania nie wpłynęło na moją formę pisarczyka.  
    Pozdrawiam wszystkich.
    X.

    5 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Witam Was drodzy Czytelnicy. Z przykrością (uwierzcie, że naprawdę tak jest), ale szczerze przyznaję, ze taka teraz będzie częstotliwość ukazywania się kolejnych części. Mnie też to nie leży, bo długi  przerwy między pisaniem wybijają mnie z rytmu. Niestety, życie jest życie. Priorytet i tyle. Dlatego staram się Was od pewnego czasu oswajać z sytuacją. Na koniec jest jednak dobry news. Następna część jeszcze w tym tygodniu. Poważnie. Pozdrawiam, życząc cierpliwości, bo jeśli czekacie na kolejne przygody Michała, to musicie się w nią uzbroić. Jeszcze raz, trzymajcie się.

    4 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Kolejna część jak najbardziej się pojawi. Jednakże - o czym wspominałem w postach pod tekstem - może się pojawić w bliżej nieokreślonym czasie. Sprawiły to życiowe zmiany. Staram się pisać kiedy mogę, ale na ten moment mam 1/3 tekstu. Pozdrawiam i proszę o cierpliwość.

    8 sty 2019

  • Użytkownik Iks

    Lubię, gdy coś się okazuje...
    Okazuje się, że mogę jako pierwszy skomentować ten tekst.0
    Okazuje się, że Victor to niekoniecznie grzeczny, zagubiony chłopczyk.  
    Okazuje się, że Jonathana to nie zniechęca.  
    Okazuje się, że wielu profesorków z amerykańskich uczelni to wyrachowane, wyniosłe dupki z oryginalnymi nazwiskami.  
    Okazuje się, że Jonathan nie jest, aż tak opanowany jak wskazywałyby rozmowy z Victorem.  
    Okazuje się, że komendant policji wciąż potrafi przywalić.  
    Okazuje się, że seria wciąż trzyma w napięciu i zapowiada się naprawdę ciekawie.  
    Okazuje się, że nie bez powodu wiele osób zachwyca się talentem Autorki. Okazuje się, że ręce bolą od braw. Co jeszcze się okaże za Twoją przyczyną, Somebody?

    19 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @pioren Czy nie zawiodę...? Cóż, staram się jak mogę.
    @ CzXXIV Pracuję silnie nad tym, żeby Czytelnicy nie musieli czekać tyle, co poprzednim razem.  
    Pozdrawiam. X.

    18 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Zniknięcie Victora to doskonałe rozwiązanie fabularne. Nic tak dobrze nie robi historii jak ciekawość czytelnika. Brawo, Somebody. No i oczywiście more, more, more...

    15 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @pioren Dziękuję bardzo za pochwałę, choć "najlepsza" to pewnie kwestia gustu. Cieszę się, że trafiłem w Twój między innymi. Pozdrawiam, X.

    14 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Kolejna świetna część serii, która chyba pomału staje się moją ulubioną wśród Twoich pereł. A skoro już przy morskich skarbach jesteśmy, to ta muszla powoli uchyla rąbka tajemnicy ukrytej w jej wnętrzu. Sekretów i niewiadomych jest dużo i to jest super news, bo będzie ciekawie. Gwarantem tego jest osoba Autorki. Pozdrawiam. X.

    13 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Miodzio z benzynką jak mawiał pewien mój znajomek. Nie powiem, że nie wolałbym więcej kryminału w tekście. Zwłaszcza w wersji noir, ale jest cudnie. Chce się jak najszybciej sięgać po następną część a to najlepszy wyznacznik jakości tekstu. Pozdrawiam.X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Nio, nio Somebody tym tytułem trafiłaś mnie centralnie w to co w człowieku odpowiada za ciekawość. Ta napęczniała , niemal wyłażąc z siebie i teraz uwiera mnie od środka. Ale ja lubię jak mnie tak uwiera. Pieprzyć odgnioty! Jest super tekst. Jest zabawa.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @Somebody I przepraszam, ale jak to o tym samym!? I co w ogóle masz na myśli!? Ja chciałem, żeby w jednej części było o pieczeniu pierniczków., w drugiej o sianokosach, w kolejnych - o zdrowym trybie życia, reinkarnacji... . Kurczę, nie dałem rady!  :eek:  :cray:

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Kompleksy. Maski. Chore pragnienia. Niespełnienie. Bolesne przeżycia...
    "Byliśmy szczęśliwi, Beth. Nadal będziemy…". Ułuda.  
    Nic nie boli, tak jak życie, ale jak to mówią starsi ludzie:
    Póki boli, to znaczy, że żyjesz.  
    Świetnie, Somebody. Brawo. Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    ...Trawniki zarzucił bryłami kamienia
    I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
    Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
    Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
    By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
    I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Niby każdy to wie, a jednak... . Annabeth działa destrukcyjnie, a Ty, Somebody ślicznie nam to piszesz. Czy bohaterka na koniec smutków potwornych płomienne łzy zapłacze...?
    Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @Somebody Bardzo Ci dziękuję za poświęcenie czasu moim wypocinom, a tym bardziej miły komentarz. Jest mi z tym naprawdę świetnie, choć uważam, że Twoje słowa są na wyrost. Niemniej jednak i tak mi jest miło..., a co tam. Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    W swoim życiu często jesteśmy jak papierek lakmusowy. Żyjemy, ulegając lub szarpiąc się z tym czym nasiąkniemy dużo wcześniej. Zwłaszcza w domu rodzinnym. Annabeth wyraźnie ma poszarpane wnętrze (toksyczny, ojciec, strata matki) i zdecydowanie nie zmierza ku stabilizacji i spokojowi. Może się jej zdawać, że małżeństwo z George'm to krok w tę stronę, ale z jej fascynacją Dawidem to raczej stan zapalny. Najprostsza droga do poważnego ataku choroby. Poza tym chyba dziewczyna nie słyszała prawa Murphy'ego - jeśli coś ma się spieprzyć, to się na pewno spieprzy. Dla nas Czytelników to gratka. Zwłaszcza w wykonaniu Twoim, Somebody.

    11 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Od kilkunastu minut sterczę nad pustym polem do komentarza i próbuję wymyślić coś oryginalnego, czym mógłbym Ci Autorka sprawić dodatkową frajdę, a tymczasem kolejna część czeka. Nie będę więc tym razem upierał się przy oryginalności i standardowo pochwalę Twój talent i lekkość pióra, którą niełatwo ukazać w pełni pisząc teksty z szyldem "dramat". Brawo!

    11 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Mogę poświęcić chwilę na poczytanie tekstów na lolku, a to nie zdarza mi się ostatnio wcale. A skoro tak jest to wybór musi paść na Autora, którego już znam i mnie nie zawiedzie. Musi więc być to ktoś (Somebody) kto już nie raz mnie zauroczył. Więc padło na Ciebie droga Autorko...
    Tekst zapowiada się świetnie. Trzech mężczyzn, ona jedna, toksyczny ojciec. Wszyscy ciekawi na swój sposób. Idealne wręcz środowisko dla kogoś takiego jak ty Somebody, kto potrafi opisać uczucia i relacje między bohaterami w świetny, w żadnym razie nie nudny sposób. Nie pozostaje nic innego jak tylko podążyć za snutą przez Ciebie historią... . Pozdrawiam. X.

    11 gru 2018