Od października 2017 zdobył 1 095 punktów, napisał 33 postów na forum, a jego profil odwiedzono 66 038 razy.
Iks jak to iks - jedna wielka niewiadoma. Gdzieś, ktoś słyszał, że to erotoman - gawędziarz, grafoman od siedmiu boleści i brzydal. Nie warto jednak wierzyć plotkom, choć w niektórych kryje się ziarno prawdy.
Dzięki za czytanie i komentarze. Autor zapewnia, że usilnie myśli nad dalszymi losami Michała, a także zakończeniem. Zarys sytuacji jest, zobaczymy co z niego wyniknie. Pozdrawiam. X
N jak nareszcie. Życie 3e toczy się jak widać dalej ciekawie. Nic nie chce się znormalizować. Same problemy, tajemnice i mnóstwo ciężkich emocji. I dobrze, bo Autorka prawie na pewno pięknie nam to opisze. Świetnie Autorko. Pora na O jak oczekiwanie.
Strasznie podobają mi się, te przepychanki słowne między Dantem (wydaje mi się, że tak powinno się odmieniać jego imię, ale to czepialstwo, albo życzliwa uwaga) i Laylą. Wiem, że między nimi iskrzy, ale liczę na to, że uczucie nie sprawi, że ich rozmowy staną się cukierkowe romantyczne. Wciąż brawo.
Podoba mi się, że Frank i Dante pomimo tego, że są gangsterami, w wielu sytuacjach przypominają przeciętniaków. Frank ma problemy jak wielu ojców i mężów, Dante też potrafi być kumplem nie tylko nadmuchanym szefem gangu. Nie przerysowujesz i to jest mocno ok. Bije brawka odkąd przeczytałem 1 część i wciąż nie przestaje.
Zabieram się za kolejny losowo wybrany cykl i muszę przyznać, że mój apetyt został mocno zaostrzony. Jak na początek jest ciekawie. Do tego, ten fajny sposób narracji, luz i przyjemna dla czytelnika bezczelność Layli. Żałuję, że kolejną cześć muszę zostawić na wieczór. Z drugiej strony czekanie wzmaga przyjemność. Gratuluję.
No i co teraz będzie. Idę do pracy, śliczny jestem , a jak mi ktoś coś zrobi. Kroki, słyszę kroki na klatce schodowej... . M jak masakra. Nie każ Czytelnikom czekać zbyt długo na N.
Twoja historia zatacza kręgi na tylu osobach, że obawiam się, czy starczy liter w alfabecie. Oczywiście to nie byłby problem, że byłoby więcej do czytanie, ale jak mniemam chcąc utrzymać się w konwencji musisz to zamknąć w alfabecie. Wierzę, że masz na to rozwiązanie. Bardzo dobrze się Ciebie czyta.
A jak atmosfera. Nie jest przygniatająca niczym w thrillerze, pewnie musiałabyś poświęcić więcej akapitów na budowanie nastroju. Rzeczywiście patrząc na to jak zapowiada się seria, szkoda, że obrałaś formę krótkich odcinków, ale to żadna wada tylko moja zachłanność czytelnicza. Nie przedłużając, fajnie się to czyta. Twój tekst spełnia najważniejszy moim zdaniem warunek w przypadku słowa pisanego - wciąga i intryguje. Brawo.
Jestem tu chwilę, ale czas zabrać się za czytanie innych. Szukam, klikam, a tu historia kryminalna się kroi. no to ok., zaczynamy. Krótki wstęp mocno mnie zaintrygował.
Przypadek Michała cz.IV
Dzięki za czytanie i komentarze.
Autor zapewnia, że usilnie myśli nad dalszymi losami Michała, a także zakończeniem. Zarys sytuacji jest, zobaczymy co z niego wyniknie. Pozdrawiam. X
Alfabet #N
N jak nareszcie. Życie 3e toczy się jak widać dalej ciekawie. Nic nie chce się znormalizować. Same problemy, tajemnice i mnóstwo ciężkich emocji. I dobrze, bo Autorka prawie na pewno pięknie nam to opisze. Świetnie Autorko. Pora na O jak oczekiwanie.
Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 4 - Proszę
Strasznie podobają mi się, te przepychanki słowne między Dantem (wydaje mi się, że tak powinno się odmieniać jego imię, ale to czepialstwo, albo życzliwa uwaga) i Laylą. Wiem, że między nimi iskrzy, ale liczę na to, że uczucie nie sprawi, że ich rozmowy staną się cukierkowe romantyczne. Wciąż brawo.
Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 3 - Knebel
Podoba mi się, że Frank i Dante pomimo tego, że są gangsterami, w wielu sytuacjach przypominają przeciętniaków. Frank ma problemy jak wielu ojców i mężów, Dante też potrafi być kumplem nie tylko nadmuchanym szefem gangu. Nie przerysowujesz i to jest mocno ok. Bije brawka odkąd przeczytałem 1 część i wciąż nie przestaje.
Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 2 - Czerwona sukienka
Historia prawie sama się czyta, tak łatwo operujesz słowem pisanym. Ciekawym bardzo, jak potoczą się losy młodej zadziory i oświeconego bandziora.
Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 1 - Wróżka
Zabieram się za kolejny losowo wybrany cykl i muszę przyznać, że mój apetyt został mocno zaostrzony. Jak na początek jest ciekawie. Do tego, ten fajny sposób narracji, luz i przyjemna dla czytelnika bezczelność Layli. Żałuję, że kolejną cześć muszę zostawić na wieczór. Z drugiej strony czekanie wzmaga przyjemność. Gratuluję.
Alfabet #M
No i co teraz będzie. Idę do pracy, śliczny jestem
, a jak mi ktoś coś zrobi. Kroki, słyszę kroki na klatce schodowej... . M jak masakra. Nie każ Czytelnikom czekać zbyt długo na N.
Alfabet #L
Przedostatni odcinek zaliczony. Szybko zmierzam do M, a potem będę już na bieżąco. Wciąga ta Twoja historia, oj wciąga.
Alfabet #K
Twoja historia zatacza kręgi na tylu osobach, że obawiam się, czy starczy liter w alfabecie. Oczywiście to nie byłby problem, że byłoby więcej do czytanie, ale jak mniemam chcąc utrzymać się w konwencji musisz to zamknąć w alfabecie. Wierzę, że masz na to rozwiązanie. Bardzo dobrze się Ciebie czyta.
Alfabet #J
Nie wiem czy dam radę skończyć przed wyjściem (ech, obowiązki), ale dalej zaciekawiasz historią. Mnóstwo zagmatwanych ludzi w twojej historii.
Alfabet #I
Fundujesz niezły rollercoaster. Jazda bez trzymanki.
Alfabet #H
Bardzo fajnie to wszytko się klei. Mam nadzieję, że nie zabraknie Ci super gluta.
Alfabet #G
Wcale nie jest słabo. Historia trzyma się kupy. Całkiem naturalnym odruchem brat jest chęć pomszczenia siostry. No i cóż, Czesio oberwał.
Alfabet #F
Biedny Czesiek. Dość, że go los pokarał imieniem (Autorko, wstydź się
), to jeszcze wszystko sprzysięga się przeciwko niemu.
Alfabet #E
Trzymasz poziom więc chyba szybko dobiję dziś do M.
Alfabet #D
D jak dalej, dalej, bo jest ciekawie.
Alfabet #C
Brnę dalej zaintrygowany. Dodatkowy bonus za imię bohatera tej części.
Alfabet #B
Umiesz stopniować napięcie. B jak brawo.
Alfabet #A
A jak atmosfera. Nie jest przygniatająca niczym w thrillerze, pewnie musiałabyś poświęcić więcej akapitów na budowanie nastroju. Rzeczywiście patrząc na to jak zapowiada się seria, szkoda, że obrałaś formę krótkich odcinków, ale to żadna wada tylko moja zachłanność czytelnicza. Nie przedłużając, fajnie się to czyta. Twój tekst spełnia najważniejszy moim zdaniem warunek w przypadku słowa pisanego - wciąga i intryguje. Brawo.
Alfabet #prolog
Jestem tu chwilę, ale czas zabrać się za czytanie innych. Szukam, klikam, a tu historia kryminalna się kroi. no to ok., zaczynamy. Krótki wstęp mocno mnie zaintrygował.