Żona ukradła mężowi spermę. Bo chciała...

Żona ukradła mężowi spermę. Bo chciała...

Co za dramatyczna historia! Ona pewnego dnia zapragnęła mieć dziecko, on w ogóle nie chciał o tym słyszeć. Dlatego pewnej nocy postanowiła uzyskać jego nasienie, i użyć je, by zajść w ciążę. Niestety, nie udało się, a jej związek się rozpadł .

Kiedyś - jak sama o sobie mówi - była feministką, którą z pogardą patrzy na matki z dziećmi. — Nie chciałam mieć dzieci. Irytowały mnie. Szukałam męża o podobnym światopoglądzie – opowiada Liz Jones.

W końcu znalazła. Był nim młodszy o 14 lat Nirpal Singh Dhaliwal. Oboje szybko się pokochali. Mieli wspólne poglądy na życie. Jednak po pewnym czasie u Liz Jones górę wziął instynkt macierzyński.

– Zapragnęłam mieć synka lub córeczkę – mówi kobieta. Niestety, jej mąż nie chciał o tym słyszeć. Uprawiał seks tylko z zabezpieczeniem, a kiedy opowiadała mu o swoich marzeniach, w ogóle nie chciał się z nią kochać.

Pewnej nocy stwierdziła, że ukradnie mu spermę. Po seksie... szybko wzięła zużytą prezerwatywę i pobiegła do łazienki. – Tam zrobiłam co trzeba – wspomina.

Jednak w ciążę nie zaszła, a kiedy powiedziała o tym swojemu mężowi. jej związek legł w gruzach. Została sama. Bez dziecka i bez męża.

źródło: fakt.pl

3 616 czyt.
1%1
Tartola

znalazła niusa na fakt.pl.

Dodaj komentarz