
Seria opowiadań z cyklu „W blasku sygnetów” to moje autorskie opowiadania, które balansują na pograniczu erotyki, thrilleru detektywistycznego i z elementami fantasy.
Główny bohater, Aleksander Wilczyński – młody, cyniczny prywatny detektyw z luźnym podejściem do życia i rakiem mózgu, który odlicza pozostałe mu dni staje przed zadaniem, którego nie da się rozwiązać konwencjonalnie: ochroną młodszej siostry przed psychopatyczną manipulatorką Darią, której chore fantazje sięgają coraz dalej.
W półmroku magicznych sklepów, proroczych snów, szeptów bogiń i czarownic kuszących swym wdziękiem, Aleks musi zdecydować czy jest w stanie być na tyle otwarty na to co niezrozumiałe, by temu zaufać i mieć szansę odmienić swój los oraz los swoich bliskich.
razem:
W blasku sygnetów XIII
@W oczekiwaniu
Dziękuję. To niesamowite uczucie, kiedy ktoś, kto wychował się na klasyce polskiej fantastyki, mówi, że w moich tekstach odnalazł znowu to stare „wszystko jest możliwe”. Dla mnie to chyba największy komplement, jaki mogłam dostać. Co do erotyki, masz moje słowo, że się pojawi. Będzie jej wyraźnie więcej, będzie cielesna, momentami nawet dość wyuzdana, ale w ramach klimatu, który Ci się spodobał, bez pośpiechu, bez tandety, z tym samym powolnym napięciem między bohaterami, które tak lubię budować. Mam nadzieję, że Cię nie zawiodę.
Jeszcze raz dziękuję za te miłe słowa i za to, że jesteś ze mną od tak dawna.
W blasku sygnetów XIII
@Maciek12 Dziękuję! Cieszę się, że jeszcze potrafię czymś zaskoczyć
W blasku sygnetów XIII
@Jaśko Dziękuję za komplement
W blasku sygnetów XIII
@Pitek97 Dziękuję! Cieszę się, że mimo wolniejszego tempa wciąż Cię wciąga
W blasku sygnetów XIII
@Pumciak Haha, jakby ktoś znał ten adres, to już dawno odbywałyby się masowe wycieczki do tego sklepu
W blasku sygnetów XII
@Andre Dziękuję. Niestety częstotliwość publikacji w sporej mierze zależy od tego ile czasu mogę poświęcić na pisanie oraz głównie od obszerności danej części. Zauważyłam, że jak dana część ma około 8-9 stron na brudno to zajmuje mi napisanie jej około 5-6 dni. Powyższa część ma 18 stron na brudno, a ta co za chwilę opublikuję 17, co za tym idzie nieco więcej czasu zajmuje ich tworzenie.
W blasku sygnetów XII
@W oczekiwaniu Dziękuję. To prawdziwa przyjemność czytać taką opinię. Prace nad tłumaczeniami, traktowałam jako przygotowanie, do pisania czegoś własnego. Cieszę się ogromnie, że klimat, język oraz twist z tytułem trafiają w Twój gust.
W blasku sygnetów XII
@Malarz Dziękuję za szczerość. Rozumiem, że każdy ma inne oczekiwania wobec erotyki, dla jednych to subtelna zmysłowość i napięcie między bohaterami, dla innych coś bardziej dosłownego. Ja celuję w to pierwsze, przynajmniej budując klimat, skupiam się na dotyku, spojrzeniach, wrażeniach sensorycznych oraz wrażeniu imersji. Jeśli to nie Twoja bajka, trudno. Może w następnych częściach odnajdziesz coś dla siebie… albo i nie
W blasku sygnetów XII
@Cukierek11 Dziękuję! Naprawdę mi miło, że ta część trafiła w Twój gust.
W blasku sygnetów XII
@Pumciak Bardzo Ci dziękuję za te miłe słowa! Staram się, by każdy fragment pulsował emocjami i zmysłowością, a Twoja opinia potwierdza, że mój wysiłek nie idzie na marne.
W blasku sygnetów XII
@Pitek97 Dziękuję serdecznie za twój entuzjazm! To mnie motywuje do pracy, by móc następne części publikować częściej, oraz by były jeszcze bardziej wciągające i pełne niespodzianek.
W blasku sygnetów XII
@Maciek12 Dziękuję serdecznie! Twoja zwięzła, ale i jednocześnie pełna entuzjazmu opinia to dla mnie prawdziwy zastrzyk energii, dzięki której czuję, jak magia świata, który tworzę, naprawdę ożywa dzięki takim słowom.
W blasku sygnetów XI
@Pumciak Nie ma za co
W blasku sygnetów XI
@Jaśko Wszystkiego najlepszego
W blasku sygnetów X
@Pumciak @Cukierek11 @Jaśko
Miło mi, że się podoba mimo, jak na razie, tak małej ilości "momentów".
Ta część w założeniu miała przedstawiać wydarzenia, które wydarzyły się w przeciągu całego dnia, jednakże w trakcie pisania na brudno, wyszło w pewnym momencie 12 stron i aby aby nie wyszła zbyt długa część, to postanowiłam zakończyć ją na tym jak Aleks jest w trakcie swej monotonnej pracy. Następną część opublikuję zaraz jak tylko będzie gotowa
W blasku Sygnetów VIII
@Pumciak Dziękuję
W blasku sygnetów V
@Sapphire77 "Małgorzata otarła się o śmierć i jak widać, nadal jest w zasięgu ręki. Rodzice, ciocia, teraz czeka na brata."
Małgorzata nie otarła się o śmierć. Jak na razie nic takiego nie opublikowałam, nie mam rozpisanego w niepublikowanych częściach, ani nie mam zamiaru ocierać jej o śmierć. Rodzice Małgorzaty zmarli w bliżej nieokreślonych okolicznościach. Następnie siostra, a nie ciocia. Małgorzata jest ciotką, dla Agaty i Aleksandra. I nie czeka na śmierć brata, tylko spodziewa się śmierci siostrzeńca, gdyż Aleksander jest dla niej niewiele młodszym od niej siostrzeńcem (różnica 11 lat).
W blasku sygnetów VI
@Sapphire77 Uważam, że nie każdy komentarz wymaga odpowiedzi. Na niektóre wręcz wypadałoby nie odpowiadać, aby przypadkiem kogoś nie urazić, szczególnie jak do końca komentarz jest pisany w niezrozumiały dla mnie sposób. W tym komentarzu powyżej też nie wszystko do końca rozumiem co miałeś na myśli. "Jak widać, nadal komentuję. Wiesz co mam na myśli. K I W to dwie różne rzczy, nie poczułem się obrażony. Ty?" tej części na przykład nie rozumiem.
W blasku sygnetów VI
@Pumciak Dlaczego niepokojąco? To z zamysłu jest seria opowiadań tworzących większą całość. Akcja musi się powoli rozkręcać, czasami zaskakiwać, itd. W innym przypadku gdyby grubsze akcje działy się od samego początku, a tępo byłoby nie tyle co nierówne, a wręcz chaotyczne, całość byłaby moim zdaniem wręcz odpychająca.
W blasku sygnetów IV
@Pumciak Właśnie pracuję nad szóstą częścią, a za parę dni wrzucę piątą.