
Seria opowiadań z cyklu „W blasku sygnetów” to moje autorskie opowiadania, które balansują na pograniczu erotyki, thrilleru detektywistycznego i z elementami fantasy.
Główny bohater, Aleksander Wilczyński – młody, cyniczny prywatny detektyw z luźnym podejściem do życia i rakiem mózgu, który odlicza pozostałe mu dni staje przed zadaniem, którego nie da się rozwiązać konwencjonalnie: ochroną młodszej siostry przed psychopatyczną manipulatorką Darią, której chore fantazje sięgają coraz dalej.
W półmroku magicznych sklepów, proroczych snów, szeptów bogiń i czarownic kuszących swym wdziękiem, Aleks musi zdecydować czy jest w stanie być na tyle otwarty na to co niezrozumiałe, by temu zaufać i mieć szansę odmienić swój los oraz los swoich bliskich.
razem:
W blasku sygnetów XV
@Jaśko Spoczko. Nie odebrałam wcześniejszej twojej wypowiedzi jako zarzut, tylko chciałam nakreślić jak to wygląda w przypadku pisanej przeze mnie serii. Co do ilości seksu w seksie, to sama uważam, że seks bez gry wstępnej parę ruchów frakcyjnych i finisz, jest dość mało interesujący. Trudno coś takiego też opisać aby przyciągało to uwagę na dłużej. W powyższym opowiadaniu z kolei miałam wątpliwości, bo przez zabawę z jedzeniem przy stosunku oralnym, sama miałam wrażenie, że w tekście występuje sporo wręcz nienaturalnych powtórzeń i musiałam się nagimnastykować, aby jako tako się to czytało. Z dwojga złego wolę aby moi bohaterowie emanowali seksualnym magnetyzmem, potęgowanym do tego przez magię i potrafili się bawić seksem.
W blasku sygnetów XV
@Jaśko Musisz brać pod uwagę, że to nie wyodrębnione opowiadania, tylko seria tworzy całość. Do tej pory opisywałam w większości przedstawiony świat, uzasadniałam niektóre rzeczy opowiadając ich historię, zarysowywałam relacje między bohaterami i budowała między nimi napięcie. Teraz gdy główny bohater odkrywa swoje nowe możliwości, zaczyna powoli je wykorzystywać.
W blasku sygnetów XV
@Maciek12 Dziękuję! Tak się składa, że ostatnio te części wychodzą mi coraz dłuższe, co za tym idzie nieco więcej czasu musze poświęcić na ich pisanie. Najgorzej jeszcze jak strzelę jakąś gafę, za jakiś czas orientuje się, że timeline mi się nie zgadza, po czym muszę czytać ponownie i poprawiać nieścisłości, aby wszystko się zgadzało ze wcześniejszymi moimi założeniami :P
W blasku sygnetów XV
@Amurokutafon Dziękuję!
W blasku Sygnetów XIV
@Pumciak Dziękuję
Ja za to życzę Ci szczęśliwego nowego roku 
W blasku Sygnetów XIV
@rys Dziękuję
Staram się jak mogę 
W blasku Sygnetów XIV
@Pumciak Dziękuję serdecznie
W blasku Sygnetów XIV
@Andre Dziękuję
Miło mi. No teraz zacznie się dziać
W blasku Sygnetów XIV
@Maciek12 Dziękuję. Maćku, długo to pojęcie względne :P Problem w tym, że części nie są równe, a to przez to, że w każdej chcę zawrzeć określoną ramę czasową, określone wydarzenie, i czasami jedna część na brudno ma 10-12 stron, a czasami mi wychodzi 18-20 stron. Pisanie tych dłuższych naturalnie zajmuje nieco więcej czasu, tym bardziej, że czasem jak chce zawrzeć jakiś motyw, to czasami dzień lub dwa zastanawiam się jak to ugryźć i ubrać w słowa. No ale cóż, trzeba być cierpliwym
W blasku Sygnetów XIV
@Cukierek11 Dziękuję! Staram się jak mogę
W blasku sygnetów XIII
@W oczekiwaniu
Dziękuję. To niesamowite uczucie, kiedy ktoś, kto wychował się na klasyce polskiej fantastyki, mówi, że w moich tekstach odnalazł znowu to stare „wszystko jest możliwe”. Dla mnie to chyba największy komplement, jaki mogłam dostać. Co do erotyki, masz moje słowo, że się pojawi. Będzie jej wyraźnie więcej, będzie cielesna, momentami nawet dość wyuzdana, ale w ramach klimatu, który Ci się spodobał, bez pośpiechu, bez tandety, z tym samym powolnym napięciem między bohaterami, które tak lubię budować. Mam nadzieję, że Cię nie zawiodę.
Jeszcze raz dziękuję za te miłe słowa i za to, że jesteś ze mną od tak dawna.
W blasku sygnetów XIII
@Maciek12 Dziękuję! Cieszę się, że jeszcze potrafię czymś zaskoczyć
W blasku sygnetów XIII
@Jaśko Dziękuję za komplement
W blasku sygnetów XIII
@Pitek97 Dziękuję! Cieszę się, że mimo wolniejszego tempa wciąż Cię wciąga
W blasku sygnetów XIII
@Pumciak Haha, jakby ktoś znał ten adres, to już dawno odbywałyby się masowe wycieczki do tego sklepu
W blasku sygnetów XII
@Andre Dziękuję. Niestety częstotliwość publikacji w sporej mierze zależy od tego ile czasu mogę poświęcić na pisanie oraz głównie od obszerności danej części. Zauważyłam, że jak dana część ma około 8-9 stron na brudno to zajmuje mi napisanie jej około 5-6 dni. Powyższa część ma 18 stron na brudno, a ta co za chwilę opublikuję 17, co za tym idzie nieco więcej czasu zajmuje ich tworzenie.
W blasku sygnetów XII
@W oczekiwaniu Dziękuję. To prawdziwa przyjemność czytać taką opinię. Prace nad tłumaczeniami, traktowałam jako przygotowanie, do pisania czegoś własnego. Cieszę się ogromnie, że klimat, język oraz twist z tytułem trafiają w Twój gust.
W blasku sygnetów XII
@Malarz Dziękuję za szczerość. Rozumiem, że każdy ma inne oczekiwania wobec erotyki, dla jednych to subtelna zmysłowość i napięcie między bohaterami, dla innych coś bardziej dosłownego. Ja celuję w to pierwsze, przynajmniej budując klimat, skupiam się na dotyku, spojrzeniach, wrażeniach sensorycznych oraz wrażeniu imersji. Jeśli to nie Twoja bajka, trudno. Może w następnych częściach odnajdziesz coś dla siebie… albo i nie
W blasku sygnetów XII
@Cukierek11 Dziękuję! Naprawdę mi miło, że ta część trafiła w Twój gust.
W blasku sygnetów XII
@Pumciak Bardzo Ci dziękuję za te miłe słowa! Staram się, by każdy fragment pulsował emocjami i zmysłowością, a Twoja opinia potwierdza, że mój wysiłek nie idzie na marne.