Gwałt zbiorowy, część 1

AAA

Zwiera bardzo perwersyjne i mocne treści oraz opis brutalnego gwałtu.

Miała na imię Nina. Była średniego wzrostu, szczupłą kobietą o wyraźnie zaznaczających się kobiecych krągłościach (w szczególności obfitych piersiach), które budziły męski zachwyt. Miała klasyczne, piękne rysy oraz sarnie oczy, które zachwycały swą łagodnością. Pracowała jako barmanka, niektórzy klienci przychodzili specjalnie dla niej. Uwielbiali ją, była niesłychanie pogodna i miała poczucie humoru. Tego dnia musiała zamknąć pub. Skończyła pracę o drugiej w nocy, musiała zamknąć pub. Wyszła tylnym wyjściem, które wychodziło w ciemnej, ślepej uliczce. Miała na sobie krótkie, dżinsowe szorty, koturny oraz bluzkę z dekoltem w serce, która podkreślała jej wąską talię oraz obfite piersi. Płomiennorude włosy związała w koński ogon. W uszy włożyła słuchawki, przekręciła klucz w zamku. Odwróciła się na pięcie i szybko chciała opuścić ten ciemny zaułek, kiedy poczuła ostry ból; ktoś mocno pociągnął ją za włosy, mocno objął ramionami i przyłożył chusteczkę do ust. Zaczęła wierzgać i się bronić, jednakże napastnik był zbyt silny, zbyt wielki, gdy nagle... Odpłynęła w ciemność.

Nina powoli otworzyła oczy. Strasznie bolała ją głowa, wszystko było rozmazane. Musiała zamrugać kilkakrotnie, aby zyskać na ostrości. Poczuła rosnące przerażenie, powoli przypominała sobie, co się stało. Była w ciemnej, obskurnej piwnicy. Nie było tutaj okien, jedynie stare łóżko, obskurna toaleta oraz stół. Ktoś ją rozebrał. Zaczęła krzyczeć i błagać o pomoc. Zaczęła walić pięściami w jedyne, obdrapane drzwi. Usłyszała kroki. Poczuła panikę, szybko wskoczyła na łóżko i skuliła się w kącie. Szczęk zamka i drzwi otworzyły się, skrzypiąc głośno, a jej oczom ukazał się wysoki, barczysty mężczyzna. Wcale przystojny, ciemnowłosy i z kilkudniowym zarostem. Miał na sobie jedynie przetarte dżinsy.
-Czego ode mnie chcesz? Błagam, wypuść mnie, nie zrobiłam nic złego - załkała Nina, kuląc się w kącie i chcąc stać się częścią ściany. Przez twarz mężczyzny przemknął lubieżny uśmiech.
-Wypuścić? Dopiero do nas przybyłaś, a już chcesz nas opuścić? Nie mogę na to pozwolić - odparł nieznajomy, przechylając głowę i przyglądając się jej lubieżnie. Zaczął się do niej zbliżać.
-BŁAGAM! Zostaw mnie! - krzyknęła dziewczyna, czując panikę
Ku jej nieszczęściu do piwnicy wszedł ktoś jeszcze. Również mężczyzna, nieco niższy, latynos oraz murzyn. Uśmiechał się w sposób, który przyprawiał Ninę o obrzydzenie. Pierwszy usiadł na skraju łóżka i przyglądał się jej badawczo. Za latynosem stanęło dwóch następnych mężczyzn. Jeden chudy, mierzący prawie dwa metry wzrostu o jasnych, niemal blond włosach, a drugi, szatyn, był najniższy, a zarazem najbrzydszy i najbardziej obrzydliwy. Miał tłuste włosy, brudne ręce i ubranie. Był wyraźnie podniecony.
Pierwszy złapał Ninę za nogi, a latynos przytrzymał jej ręce. Zaczęła wrzeszczeć, jednakże na nic się to nie zdało. Ściągnęli ją brutalnie z łóżka, latynos uderzył ją mocno w twarz. Łzy spływały jej po policzkach, jednakże absolutnie je wzruszało to jej oprawców. Wszyscy jak jeden mąż ściągnęli spodnie. Ktoś związał jej ręce tuż nad głową. Najniższy trzymał jej nogi, aby nie wierzgała. Spojrzenie miał utkwione w jej ogolonej cipce.
-Tylko się zabawimy, skarbie. Od dziś będziesz naszą Zabaweczką - wyszeptał jej do ucha pierwszy nieznajomy.
Nina płakała i zamknęła oczy. Poczuła szorstkie dłonie mocno miętoszące jej dorodne cycki. Bolało. Ściskał je i miętosił bez litości; szczypał i wykręcał sutki, w końcu nawet podgryzał. Jednocześnie któryś brutalnie wsadzał jej dwa palce w cipkę, Pociągnęli ją za włosy, zmuszając aby znalazła się na czworakach.  
-Błagam was... Nikomu nie powiem... - załkała.
-Zamknij ryj, suko. Już ja Ci w tym pomogę - warknął czarnoskóry - Otwórz usta.
Nie posłuchała, uderzył ją w twarz, co powtórzył dwa razy. W końcu rozchyliła wargi, a on wsadził jej w usta potężnego, grubego kutasa. Zaczął bezpardonowo, mocno pieprzyć jej usta, bez litości. Wsadzał jej aż po gardło, nie pozwalając na głębszy oddech. Jednocześnie ktoś leżał pod nią, gryząc i ssąc jej piersi. Czuła ogromny ból, który wzrósł, kiedy najwyższy z nich użył skórzanego pasa. Raz za razem lądował na jej kształtnych pośladkach. Później kleknął i nachylił się, aby zachłannie wylizać jej cipkę i tylną dziurkę. Splunął na nią, wymierzył kilka bolesnych klapsów i wbił się w jej tyłek bez zapowiedzi, mocno i brutalnie. Rżnął ją jak czarnoskóry kolega; bez litości, ostro i brutalnie, nie zważając na krew na kutasie. Wciąż bił ją w tyłek. Murzyn nieustannie gwałcił jej usta, a jej piersi były maltretowane. Nina czuła ogromny ból, a jednocześnie zrobiła się mokra, dzięki językowi nieznajomego. Czuła obrzydzenie do samej siebie za tę odrobinę podniecenia, które poczuła.
Zmienili się. Teraz pierwszy oprawca wsadzał jej swojego ogromnego penisa w usta, a latynos rżnął jej cipkę, jęcząc z podniecenia, kiedy poczuł jak jest ciasna i wilgotna. Gwałcili ją mocno i brutalnie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia. Czuła latynosa głęboko w sobie, wchodził do końca. Rozrywał ją, męczył boleśnie i sprawiał katusze.Wyszedł z niej nim skończył. Odwrócili ją na brzuch. Najniższy podciągnął jej biodra, klęcząc między jej nogami i wbił się w jej ciasny tyłeczek, gwałcąc brutalnie. Pozostali stali nad nią, trzepiąc sobie. Jeden jeszcze chwilę wsadzał w jej usta, inni bił ją po cyckach. W końcu jeden po drugim osiągali spełnienie dzięki temu brutalnemu aktowi. Gorąca sperma lądowała na jej dorodnych piersiach i mokrej od łez twarzy. Zalali jej całą twarz, aby jeszcze bardziej ją upokorzyć. Najniższy zaś doszedł na podłogę, po czym szarpnął ją za włosy.
-Zliż to - szepnął i uderzył ją w tyłek - Zliż.
Nina zaszlochała, ale posłusznie wysunęła język i zlizała słoną spermę.
-A teraz ich - warknął.
-Nie! - krzyknęła, chcąc uciec, jednakże przytrzymał ją i wymierzył cios w brzuch.
-Liż suko! I podziękuj.
Nina posłusznie zbliżyła się do każdego, na kolanach. Uśmiechali się lubieżnie, kiedy Nina zlizywała resztki spermy, czując nienawiść do samej siebie, drżąc z przerażenia i łkając.
-Podziękuj nam - pierwszy mężczyzna złapał ją za włosy i odchylił głowę.
Nina splunęła mu w twarz.
-Pożałujesz - syknął, po czym rzucił ją na stół. Murzyn przytrzymał ją, aby wypięła tyłek i leżała na stole posłusznie.
W akcie kary mężczyzna wbił jej w obolały tyłek sztucznego, monstrualnego, zimnego penisa. Gwałcił ją tym boleśnie i brutalnie. Szybko go wsuwał, mocno go wsadzał, rozrywał ją niemalże. Nina błagała go, aby przestał.
-D-d-dziękuję - wrzasnęła w końcu.
-Grzeczna Zabaweczka - wyrzekł zadowolony i przestał wsadzać jej sztucznego kutasa w obolały tyłek.
Wyszli zostawiając ją samą. Nagą, obolałą i całą w spermie. Wieczorem jedynie latynos przyniósł jej tacę z jedzeniem i butelką wody. Nie odmówił sobie jednak, aby zostawić ją w spokoju.
Usiadł na łóżku i pociągnął ją za głowę, aby wsadzić jej penisa do ust.  
-Ssij - wyszeptał.
Zrobiła co kazał, bała się dostać. Już miała mnóstwo siniaków. Po chwili wstał, złapał jej głowę i mocno ją przyciągał do siebie, znów gwałcąc jej usta. Skończył na jej twarzy. Roześmiał się drwiąco i wyszedł.
A to dopiero był początek...

125 057 czyt.
70% 1081

Opowiadanie opublikowano przez Fanny, w kategorii erotyczne

Komentarze (21)

  • nina

    nina -

    mocne mmm

  • LIŻE KUTAAAASY

    LIŻE KUTAAAASY -

    AH

  • Suka

    Suka -

    Niezłe opowiadanie

  • k

    k -

    Chce wiecej...r super

  • tygrysek13

    tygrysek13 -

    Dlaczego to opowiadanie nie ma kontynuacji ja chcę więcej, głębiej, mocniiiej. Więc proszę cię pisz albo niech ktoś napisze kontynuację proszę

  • koleś 25

    koleś 25 -

    a z kąd jesteś aniu

  • ania

    ania -

    jestem dziewica chetnie oddam sie komus.

  • Ciekawski

    Ciekawski -

    Chcę kontynuacji

  • @milo

    @milo -

    Popieram milo. Za dużo przemocy. Równie dobrze do paczki z murzynem mogliście wrzucić chińczyka, menela spod sklepu, eskimosa, hindusa i jakiegoś sułtana.

  • Suka

    Suka -

    Oddam sie

  • adam

    adam -

    która chce się bzykać

  • Alexandra

    Alexandra -

    To jest to czego szukałam

  • biała dama

    biała dama -

    Świetne, nieźle się podnieciłam...

  • suczka

    suczka -

    super czekam na dalszy ciąg

  • RG1

    RG1 -

    Super. Pisz dalej.

  • trzepaczek

    trzepaczek -

    Fajne ;-)

  • Rafał

    Rafał -

    579259 szukam chętniej z Wrocławia i okolic

  • ircia

    ircia -

    Mi się bardzo podobało . Czekam na druga część;-)

  • milo

    milo -

    Zbyt brutalne,mało podniety a duże ohydnej przemocy i jeszcze ten murzyn. Trzeba było jeszcze azjatę i eskimosa , byłby komplet.

  • adam

    adam -

    piszcie dziewczyny 35178019

  • Palmer

    Palmer -

    Nie lubię opowiadań z przemocą, ale te mnie zainteresowało ;-)

Polub nas