Szkoła ma wielki problem. To... penisy!

Szkoła ma wielki problem. To... penisy!

Ta szkoła średnia ma naprawdę wielki i nietypowy problem. To dwa gigantyczne penisy, które "zdobią" trawniki przed budynkiem jej internatu. Za sprawą Google, podziwia je teraz cały świat.

Władze szkoły średniej Hamilton, w Nowej Zelandii, są naprawdę zasmucone tym, z czym kojarzy się ich placówka całemu światu. A chodzi o dwa wielkie penisy zdobiące trawniki przed szkolną bursą.

O tym, jak krótka jest droga z internatu do internetu nie trzeba tu nikogo przekonywać. Wulgarne dzieło anonimowych uczniów dowcipnisiów stało się bowiem szlagierem sieci. Penisy zostały zrobione prawdopodobnie w 2009 roku, ale przez pewien czas pozostawały niezauważone. Uczniowie, których nigdy nie złapano, posypali trawę jakimś środkiem roślinobójczym. Trwa w posypanych miejscach stopniowo obumierała. W końcu została po niej tylko goła ziemia. Dodatkowo uczniowie zaczęli chodzić po wypalonych miejscach jak po ścieżkach.

Dozorca starał się zniszczyć "obrazki" posypując trawę herbicydami, tak żeby zmienić kształt penisów, ale nie wiele to pomogło. W końcu zaczęto je traktować jako zło konieczne. Taki miejscowy folklor. Ale teraz dozorca chyba znowu weźmie się do roboty, bo o penisach zrobiło się naprawdę głośno. A wszystko za sprawą Google Earth. Ktoś wpatrzył penisy na satelitarnych zdjęciach i podwórko szkoły w Hamilton stało się "hitem sieci".

źródło: fakt.pl

2 980 czyt.
100%1
electrola

znalazła niusa na fakt.pl.

Dodaj komentarz