@W oczekiwaniu dziękuję za wskazane błędy i nieścisłości w tekście. To świadczy że jesteś uważnym Czytelnikiem. Ten tekst to jeszcze taka surowizna, ale tak mnie pospiszacie że staram się opublikować jak najszybciej. Przepraszam za błędy i obiecuję poprawę. Co do książki, to trzeba dokończyć tę serię, potem wystąpić do touchstone pictures o zgodę na używanie ich scenariusza filmu ( bałtycki rybak dusz) i dopiero spróbować. Nie liczę na sukces komercyjny, bardziej to będzie podlechtanie mojej próżności. Co do ostrych scen, to też rzecz problematyczna, ale chyba do przeskoczenia. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Jaśko oj każdy tam widzi swoją kontynuację i dla mnie jako autora jest najlepszym komplementem. A że wywracam wszystko do góry nogami to już inna bajka. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@andkor No czekam, choć czasami zapomnę cos skrobnąć w komentarzu. Obiecuje poprawę, a zdjęcia ... no poezja. Wesołe jest życie staruszka... tak sobie jammer pośpiewa, w głębi duszy zazdroszczące Tobie i jednocześnie "Dużo szczęścia i słodyczy jammer 106 Andkorowi i Bee życzy. Cieszcie się sobą i wszystkiego najlepszego.
@Maciek12 A to że tak akcja poszła to dobrze czy źle? Skopsałem sprawę? Nie wiem kogo mogłeś się spodziewać? Tyle pytań, a czy udzielisz odpowiedzi (może na priv), pozostawiam Tobie. Pozdrawiam.
@Ask I nie wiem co odpowiedzieć... Odpowiem do wszystkich, w osobnym komentarzu, bo nikt inny jak WY, wierni Czytelnicy napędzacie moja wenę. Ale teraz personalnie. Jak zawsze analizujesz moje opowiastki dogłębnie (pozostali również), i dajesz mi cenne wskazówki. Czy jestem coraz lepszy, skoro tak sądzi SZANOWNE GRONO Czytelników, to mi nie pozostaje nic innego jak przyjąć taka ocenę i być z tego dumnym. Warsztat szlifuję po wskazówkach i podpowiedziach starszych stażem kolegów z innych portali ( pozdrawiam Tomp, Megas Alexandros, Mr. Hyde, MikeEcho, AgnessaNovak i wybaczcie mi inni o których nie wspominam). Nadal daleko mi do doskonałości owych, ale przynajmniej się staram. Jako były wojskowy, zawsze starałem się swoja profesję traktować jako SŁUŻBĘ, a nie pracę. Niby to samo, a jednak definicja obu pojęć inna. Tak samo jak swoja służbę, traktuję SŁUŻBĘ duszpasterza, bo to służba, a nie praca. SŁUŻYĆ - czyli być sługą, a nie nadrzędnym pasibrzuchem, w wywalonym w kosmos ego. Służyć, a nie być panem ( oj to polityków by zabolało). Że księża po seminariach to swoiste królewiątka, pouczające innych jak żyć, a nie mające o realnym życiu zielonego pojęcia to inna sprawa. Prawosławni, tam prosta bajka, możesz mieć żonę, dzieci i taki duchowny to ma coś do powiedzenia na temat małżeństwa i rodziny. Bo to przeżył. Narzucony odgórnie celibat, coś co tłumi naturalną potrzebę, a z naturą ciężko wygrać. Nie walczę z kościołem, podobnie jak Ty rzadko tam bywam, bo mnie przeraża pycha, butność i bezczelność kleru. Tu mówię stanowcze nie, a mechanizm spowiedzi dla 9-latka jest dla mnie niedopuszczalny, to skaza, którą się robi na dziecięcej psychice. Nie powiem najbliższym że co... ukradłem lizaka koledze, podglądnąłem siostrę jak sika, ale obcej osobie tak. No co takie dziecko może mieć za grzechy? Dopytywania, naprowadzania na tematy wiadome. Obrzydzenie i mój sprzeciw. Żadnych Sądów biskupich (specjalnie z małej litery), potraktowanie jak zwykłego Kowalskiego. Sprawa, wyrok, odsiadka i to bezwzględna w takich sprawach. Wyrzucenie ze stanu i spore odszkodowania. Moje zdanie i to chciałem przekazać, lecz jeżeli to nie jest realizowane bo... no to po starotestamentowemu oko za oko. Co do tytułu - do końca miał być inny (Prawo Ojca) i gdy poprawiając tekst dojrzałem w nim jak Jekaterina mówi mężowi o "Oczach bestii" to poczułem że to to. Dewotki -oj robią złą robotę. Jak skończę ten cykl, to mam w głowie opowiadanie o takich właśnie. Na siłę broniących niecnych postępków, bo to dobry człowiek... i inne. Będzie ostro, bez znieczulenia i brutalnie. Chyba to będzie najmroczniejsze opowiadanie, już mnie korci by zacząć, ale... Jadę z 4 częścią tego cyklu, już pięć stron napisanych. Co do psychologii - przygotowania dużego nie mam, tyle co na szkole i jakiś kursach. Amator, laik w tej branży. Może posiłkowałem się książką "Sama", (dla ludzi o mocnej psychice), gdy zakończyłem lekturę, to ... Łechtasz moje ego pisząc że to świetne. Dobre w kwestii fabularnej, budowania akcji, warsztatowo dużo do oceny dobrej brakuje. W promocji- takie na wyrost +4. "To jest za dobre na LOL. Tzn. LOL jest OK, ale to powinno być wydrukowane." -a czy LOL nie zasługuje na powiedzmy takie teksty? Tu zadecydowałem, ze daję premiery. Trochę surowe, niedorobione do końca, gdyż... wiem że czekacie, TY i INNI CZYTELNICY. Pokątne i Najlepsza Erotyka, dostaje to ze zwłoką, czasami sporą, lecz podkręcone warsztatowo, bez błędów, powtórzeń, zdublowanych kropek czy przecinków, bez literówek. Ale to wy jesteście pierwsi. Bo tacy jak TY i inni stad dają mi siłę i power do pracy. Korcisz mnie z tym wydaniem książki. Nie pierwszy raz i nie tylko od Ciebie to słyszę. Rozpatrzę tę opcję, choć wcześniej byłem temu przeciwny, ale po zakończeniu tego cyklu i jak się uda, to całą ferajna z LOL-a dostanie ją gratis z podpisem. A, tak na koniec , napisałeś: "Jestem raczej łagodnym człowiekiem, dość spokojnym, trochę ofermowatym może, ale wtedy - pragnąłem krwi." Ofermowatość ( dla mnie pojęcie nieco debilne, bo można być ofermą w jednym zagadnieniu, branży, a w drugiej być specjalistą) , ale rozumiem o co chodzi to coś niezdefiniowanego. Podczas wypadku drogowego, widziałem ofermowatą dziewuszkę (której notabene pomogłem po czasie), oczywiście z wyglądu, okularnica, 160 w kapeluszu, szara myszka, gdzieś około trzydziestu lat. Tak rozstawiła innych, dorosłych facetów, w tej sytuacji zagubionych nieco i tak nimi zarządzała wskazując co mają robić , że pałą mała. Sam się poddałem jej rozkazom. Zrobiłeś mi tym komentarzem dzień, ba tydzień. Ty i inni Czytelnicy. Głowę pochylam i dziękuję. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam.
@andkor No jakoś tak fabuła skręciła w ten kierunek. Co do poprzeczki, kiedyś już nie będzie można jej wyżej podnieść, mam nadzieję że to jeszcze nie ten moment. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Jaśko z tym uduszeniem to musisz się dogadać z Pumciakiem, bo jeden odpowie za morderstwo, a drugi tylko za zbezczeszczenie zwłok (żart). Dzisiaj zaczynam kolejny odcinek Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@W oczekiwaniu dziękuję za wskazane błędy i nieścisłości w tekście. To świadczy że jesteś uważnym Czytelnikiem.
Ten tekst to jeszcze taka surowizna, ale tak mnie pospiszacie że staram się opublikować jak najszybciej. Przepraszam za błędy i obiecuję poprawę.
Co do książki, to trzeba dokończyć tę serię, potem wystąpić do touchstone pictures o zgodę na używanie ich scenariusza filmu ( bałtycki rybak dusz) i dopiero spróbować.
Nie liczę na sukces komercyjny, bardziej to będzie podlechtanie mojej próżności.
Co do ostrych scen, to też rzecz problematyczna, ale chyba do przeskoczenia.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Jaśko oj każdy tam widzi swoją kontynuację i dla mnie jako autora jest najlepszym komplementem.
A że wywracam wszystko do góry nogami to już inna bajka.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Pumciak dajcie chwilowo odetchnąć.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Maciek12 nie zdradzaj swojego scenariusza, odpowiesz najwyżej w kolejnym odcinku. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość"
@Monia2406 4 część w poczekalni. Komentarz tam mile widziany. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Maciek12 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Czytelnik3 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Hart 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Pumciak 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Jaśko 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@andkor 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Ask 4 część w poczekalni. Pozdrawiam.
podróż Ani
@Koń trojański A najlepiej, niech Autorka skontaktuje się z lekarzem lub farmaceutą.
Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość"
@Monia2406 Oczywiście. Seria Dwa serca dwa smutki, jak na razie trzy odcinki, czwarty się piszę. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@andkor No czekam, choć czasami zapomnę cos skrobnąć w komentarzu. Obiecuje poprawę, a zdjęcia ... no poezja. Wesołe jest życie staruszka... tak sobie jammer pośpiewa, w głębi duszy zazdroszczące Tobie i jednocześnie "Dużo szczęścia i słodyczy jammer 106 Andkorowi i Bee życzy.
Cieszcie się sobą i wszystkiego najlepszego.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Maciek12 A to że tak akcja poszła to dobrze czy źle? Skopsałem sprawę? Nie wiem kogo mogłeś się spodziewać? Tyle pytań, a czy udzielisz odpowiedzi (może na priv), pozostawiam Tobie.
Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Ask I nie wiem co odpowiedzieć...
Odpowiem do wszystkich, w osobnym komentarzu, bo nikt inny jak WY, wierni Czytelnicy napędzacie moja wenę.
Ale teraz personalnie.
Jak zawsze analizujesz moje opowiastki dogłębnie (pozostali również), i dajesz mi cenne wskazówki. Czy jestem coraz lepszy, skoro tak sądzi SZANOWNE GRONO Czytelników, to mi nie pozostaje nic innego jak przyjąć taka ocenę i być z tego dumnym.
Warsztat szlifuję po wskazówkach i podpowiedziach starszych stażem kolegów z innych portali ( pozdrawiam Tomp, Megas Alexandros, Mr. Hyde, MikeEcho, AgnessaNovak i wybaczcie mi inni o których nie wspominam). Nadal daleko mi do doskonałości owych, ale przynajmniej się staram.
Jako były wojskowy, zawsze starałem się swoja profesję traktować jako SŁUŻBĘ, a nie pracę. Niby to samo, a jednak definicja obu pojęć inna. Tak samo jak swoja służbę, traktuję SŁUŻBĘ duszpasterza, bo to służba, a nie praca. SŁUŻYĆ - czyli być sługą, a nie nadrzędnym pasibrzuchem, w wywalonym w kosmos ego. Służyć, a nie być panem ( oj to polityków by zabolało).
Że księża po seminariach to swoiste królewiątka, pouczające innych jak żyć, a nie mające o realnym życiu zielonego pojęcia to inna sprawa. Prawosławni, tam prosta bajka, możesz mieć żonę, dzieci i taki duchowny to ma coś do powiedzenia na temat małżeństwa i rodziny. Bo to przeżył.
Narzucony odgórnie celibat, coś co tłumi naturalną potrzebę, a z naturą ciężko wygrać.
Nie walczę z kościołem, podobnie jak Ty rzadko tam bywam, bo mnie przeraża pycha, butność i bezczelność kleru. Tu mówię stanowcze nie, a mechanizm spowiedzi dla 9-latka jest dla mnie niedopuszczalny, to skaza, którą się robi na dziecięcej psychice. Nie powiem najbliższym że co... ukradłem lizaka koledze, podglądnąłem siostrę jak sika, ale obcej osobie tak. No co takie dziecko może mieć za grzechy? Dopytywania, naprowadzania na tematy wiadome. Obrzydzenie i mój sprzeciw. Żadnych Sądów biskupich (specjalnie z małej litery), potraktowanie jak zwykłego Kowalskiego. Sprawa, wyrok, odsiadka i to bezwzględna w takich sprawach. Wyrzucenie ze stanu i spore odszkodowania. Moje zdanie i to chciałem przekazać, lecz jeżeli to nie jest realizowane bo... no to po starotestamentowemu oko za oko.
Co do tytułu - do końca miał być inny (Prawo Ojca) i gdy poprawiając tekst dojrzałem w nim jak Jekaterina mówi mężowi o "Oczach bestii" to poczułem że to to.
Dewotki -oj robią złą robotę. Jak skończę ten cykl, to mam w głowie opowiadanie o takich właśnie. Na siłę broniących niecnych postępków, bo to dobry człowiek... i inne. Będzie ostro, bez znieczulenia i brutalnie. Chyba to będzie najmroczniejsze opowiadanie, już mnie korci by zacząć, ale...
Jadę z 4 częścią tego cyklu, już pięć stron napisanych.
Co do psychologii - przygotowania dużego nie mam, tyle co na szkole i jakiś kursach. Amator, laik w tej branży. Może posiłkowałem się książką "Sama", (dla ludzi o mocnej psychice), gdy zakończyłem lekturę, to ...
Łechtasz moje ego pisząc że to świetne. Dobre w kwestii fabularnej, budowania akcji, warsztatowo dużo do oceny dobrej brakuje. W promocji- takie na wyrost +4.
"To jest za dobre na LOL. Tzn. LOL jest OK, ale to powinno być wydrukowane." -a czy LOL nie zasługuje na powiedzmy takie teksty? Tu zadecydowałem, ze daję premiery. Trochę surowe, niedorobione do końca, gdyż... wiem że czekacie, TY i INNI CZYTELNICY. Pokątne i Najlepsza Erotyka, dostaje to ze zwłoką, czasami sporą, lecz podkręcone warsztatowo, bez błędów, powtórzeń, zdublowanych kropek czy przecinków, bez literówek.
Ale to wy jesteście pierwsi. Bo tacy jak TY i inni stad dają mi siłę i power do pracy.
Korcisz mnie z tym wydaniem książki. Nie pierwszy raz i nie tylko od Ciebie to słyszę.
Rozpatrzę tę opcję, choć wcześniej byłem temu przeciwny, ale po zakończeniu tego cyklu i jak się uda, to całą ferajna z LOL-a dostanie ją gratis z podpisem.
A, tak na koniec , napisałeś:
"Jestem raczej łagodnym człowiekiem, dość spokojnym, trochę ofermowatym może, ale wtedy - pragnąłem krwi."
Ofermowatość ( dla mnie pojęcie nieco debilne, bo można być ofermą w jednym zagadnieniu, branży, a w drugiej być specjalistą) , ale rozumiem o co chodzi to coś niezdefiniowanego.
Podczas wypadku drogowego, widziałem ofermowatą dziewuszkę (której notabene pomogłem po czasie), oczywiście z wyglądu, okularnica, 160 w kapeluszu, szara myszka, gdzieś około trzydziestu lat. Tak rozstawiła innych, dorosłych facetów, w tej sytuacji zagubionych nieco i tak nimi zarządzała wskazując co mają robić , że pałą mała. Sam się poddałem jej rozkazom.
Zrobiłeś mi tym komentarzem dzień, ba tydzień.
Ty i inni Czytelnicy.
Głowę pochylam i dziękuję. Bardzo dziękuję.
Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@andkor
No jakoś tak fabuła skręciła w ten kierunek. Co do poprzeczki, kiedyś już nie będzie można jej wyżej podnieść, mam nadzieję że to jeszcze nie ten moment.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Gazda dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Ciąg dalszy już się pisze i nie będzie to ostatni odcinek.
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Jaśko z tym uduszeniem to musisz się dogadać z Pumciakiem, bo jeden odpowie za morderstwo, a drugi tylko za zbezczeszczenie zwłok (żart).
Dzisiaj zaczynam kolejny odcinek
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.