@AnZu Ci, Ty i podobne zaimki piszemy z małych liter (chyba że cytujesz list), dialogi zaczynamy z dużych liter. Tyle dojrzałem, ogólnie ok, ale dobrze byłoby popracować nad warsztatem bo pełno powtórzeń i innych błędów. Pozdrawiam.
@Ask Jak zawsze analitycznie, jak zawsze celnie. Jako że krzątaniny mam trochę, to odpowiem króciutko. Może w kwestii defekacji no to trochę za dużo, ale chciałem dać efekt pełnego upokorzenia owego typa, nikt o tym nie pisze otwarcie, ale podobno defekacja i mimowolne oddanie moczu wskazują na najwyższy stopień strachu i przerażenia. Klecha zabity, komandorek zwariował, bo tu na razie jest pod obserwacją psychiatryczna. Nawet jeżeli nie zwariował to mówiąc że napadł go ktoś kto nie żyje od ośmiu lat, da konsylium lekarskiemu podstawę by uznać go wariatem, a że to prawda... Dziękuje za wysoką ocenę. Nowa część pewnie po Nowym Roku, bo odpocząć muszę. Jak widzisz te dwie części musiałem rozbić, bo łącząc jej była by niezła długawa kobyła. Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
@Hart O czymś ciepłym pomyśl, a nie o opowiadaniu. Spędź chwilę z rodziną, im swój czas poświęć.. Błędy będą, zdaje sobie sprawę, pomimo faktu że tekst przed publikacją przepuszczam przez dwa programy ( Ikorektor i ortograf), jakaś literówka, przecinek, cos zawsze nie wychwycę. Przede wszystkim chcę tekst, Wam jak najszybciej dostarczyć i dlatego tak wychodzi. Publikuje na Pokątnych i Najlepszej Erotyce (na tej ostatniej to teksty de luxe bo tam mam dedykowanego redaktora), tak że zapraszam Ciebie i pozostałych na oba te portale i nie tylko do moich opowiastek. Wypocznę trochę, kolejna część pewnie w 2026 roku, no postaram się pierdyknać z wysokiego C. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
@andkor Wiem, zasiądę jak zakończę lepić pierogi i wędzić mięso. Coś tam skrobnę pod tekstem. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
@Yrek Z tym serialem to wątpię, w obecnej dobie o Rosjaninie, marne szanse. Dziękuje za życzenia i komentarz.. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
@Maciek12 Bez obaw, jeszcze kilkoma odcinkami Was pokatuje. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
@andkor Andrzeju, na Pasikowskiego za marne, a Vega by to spieprzył., a jak by główną rolę zagrał Karolak to bym się chyba powiesił. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
@Hart Witam wiernego Czytelnika, Jak to u mnie zawsze - namotane, pokręcone. No, ale taki już jestem. Niby jedne wątki się wyjaśniają, ale inne komplikują. Ciąża Klaudii (kolejna), tak daje Wiktorowi/Radkowi kolejny bodziec i dylemat, jest jednak jedno ale, Klaudia nie jest do końca pewna kto jest ojcem, co prawda kobieca intuicja i instynkt podpowiadają że to Radek, jednak 100% pewności nie ma. Czy wiem jak to rozwiązać, czy tez nie - mam we łbie koncepcję do samego końca, według moich obliczeń to przed Nami jeszcze minimum pięć opowiastek (jak pisze pięć to będzie pewnie siedem, ja już tak mam, Strażniczka miała mieć 8, a wyszło 12). Powtórzę jeszcze raz - To WY na tym portalu motywujecie mnie do pisania. Niecałe 24 godziny, siedmiu Czytelników komentujących, rzecz nie do osiągnięcia na innych "elitarnych" portalach, o łapkach w górę nie wspomnę. Aż, mi się na klawiaturę ciśnie prośba, byście na NE (najlepszej erotyce) i Pokątnych coś skrobnęli, mały komentarz, ale to byłoby nie fer, a tam opowiadania obrobione, dopieszczone, warsztatowo lepsze... Chyle czoła i kłaniam się w pas wszystkim komentującym, tym co są dłużej, i tym co dopiero dołączyli. Dziękuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Ask Jak zawsze Asku, czekam na komentarz od Ciebie, jak oblubienica na kochanka. Konkretny, merytoryczny, dający mi wskazówki i pokazujący błędy. O to mi właśnie chodzi. Dziękuję. Opis rozmowy z klechą rzeczywiście może robić wrażenie, ale ciekawym Twojej opinii na temat rozmów z Tadeuszem. Czy ta śmierć jest bezbolesna, myślę że przedawkowanie narkotyków byłoby łagodniejsze, ale tutaj jednak klecha nie dostałby wpierdolu, no i ten strach gdy widzisz światła pociągu. W kwestii religii, jestem starotestamentowej i wyrok 4 lat więzienia za wielokrotne zgwałcenie 12-latki to śmiech na sali ( książka o tytule Sama). Tak, jestem zwolennikiem kary śmierci za najcięższe zbrodnie. Teraz kwestia gazu, już tłumaczę dlaczego tak postąpiłem 1. Kwestia psychiki bohaterki, ona jest totalnie rozwalona emocjonalnie. Niezdolna częściowo do podejmowania racjonalnych decyzji. 2. Środowisko w jakim jej przyjdzie zmierzyć się z bandziorem. Niekorzystne, wąska przestrzeń pojazdu, a gdy blokuje cię jeszcze kolumna kierownicza to nie możesz użyć wszystkich kończyn, jest wąsko, niewygodnie. 3. Żul, a nieznany zakapturzony mężczyzna to spora różnica. Ten drugi może mieć nóż, pistolet, nie sposób ocenić zagrożenia, jak to było w przypadku żula. 4. Strój bohaterki, wąska obcisła sukienka, nie sprzyja. Jest ubrana wyzywająco, dlatego obawia się że to gwałciciel. Szanuję jednak Twoją uwagę i wezmę pod uwagę ją w przyszłych częściach Dodatkowo daje to opowiastce pewną dynamikę, no bo co bez tego. Radek wsiadł, całowania, uściski, miziania, czułe słówka. Bardzo, ale to bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Kap. To raczej thriller niż horror, tak myślę. Końcowe wątki sprzed 8 lat są wtrącanie, aby wyjaśnić dlaczego uratowano Radka, gdyż napisanie o jego przygodach w Rosji po uratowaniu by mnie chyba przerosło, a tą serią chce pożegnać się z tymi bohaterami. Już wystarczy, czas na dokończenie innych porzuconych opowiadań lub wejście w nowe. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Gazda ciąg dalszy w 2026 roku.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie życząc wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku.
MOJE PRZEKLEŃSTWO CZ.3 Droga donikąd - Halina
@AnZu Ci, Ty i podobne zaimki piszemy z małych liter (chyba że cytujesz list), dialogi zaczynamy z dużych liter.
Tyle dojrzałem, ogólnie ok, ale dobrze byłoby popracować nad warsztatem bo pełno powtórzeń i innych błędów.
Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Ask
Jak zawsze analitycznie, jak zawsze celnie.
Jako że krzątaniny mam trochę, to odpowiem króciutko.
Może w kwestii defekacji no to trochę za dużo, ale chciałem dać efekt pełnego upokorzenia owego typa, nikt o tym nie pisze otwarcie, ale podobno defekacja i mimowolne oddanie moczu wskazują na najwyższy stopień strachu i przerażenia.
Klecha zabity, komandorek zwariował, bo tu na razie jest pod obserwacją psychiatryczna. Nawet jeżeli nie zwariował to mówiąc że napadł go ktoś kto nie żyje od ośmiu lat, da konsylium lekarskiemu podstawę by uznać go wariatem, a że to prawda...
Dziękuje za wysoką ocenę.
Nowa część pewnie po Nowym Roku, bo odpocząć muszę.
Jak widzisz te dwie części musiałem rozbić, bo łącząc jej była by niezła długawa kobyła.
Dziękuję za życzenia.
Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Hart O czymś ciepłym pomyśl, a nie o opowiadaniu. Spędź chwilę z rodziną, im swój czas poświęć..
Błędy będą, zdaje sobie sprawę, pomimo faktu że tekst przed publikacją przepuszczam przez dwa programy ( Ikorektor i ortograf), jakaś literówka, przecinek, cos zawsze nie wychwycę. Przede wszystkim chcę tekst, Wam jak najszybciej dostarczyć i dlatego tak wychodzi.
Publikuje na Pokątnych i Najlepszej Erotyce (na tej ostatniej to teksty de luxe bo tam mam dedykowanego redaktora), tak że zapraszam Ciebie i pozostałych na oba te portale i nie tylko do moich opowiastek.
Wypocznę trochę, kolejna część pewnie w 2026 roku, no postaram się pierdyknać z wysokiego C.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@andkor Wiem, zasiądę jak zakończę lepić pierogi i wędzić mięso. Coś tam skrobnę pod tekstem.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@on , litości, proszę. Po co takie teksty? A to słabizna to o moim opowiadaniu?
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Pumciak Dziękuje za komentarz. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Yrek Z tym serialem to wątpię, w obecnej dobie o Rosjaninie, marne szanse.
Dziękuje za życzenia i komentarz.. Pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Dwa serca, dwa smutki (V) "Karząca dłoń sprawiedliwości"
@Maciek12 Bez obaw, jeszcze kilkoma odcinkami Was pokatuje.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie życząc wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
MOJE PRZEKLEŃSTWO CZ.3 Droga donikąd - Halina
Popraw ten błąd w tytule, pisze się donikąd.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Jaśko kolejna część w poczekalni
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Hart kolejna część w poczekalni
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Kap. Kolejna część w poczekalni
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Ask kolejna część w poczekalni
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@W oczekiwaniu Kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Maciek12 Kolejna część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@andkor Andrzeju, na Pasikowskiego za marne, a Vega by to spieprzył., a jak by główną rolę zagrał Karolak to bym się chyba powiesił.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Hart Witam wiernego Czytelnika,
Jak to u mnie zawsze - namotane, pokręcone. No, ale taki już jestem. Niby jedne wątki się wyjaśniają, ale inne komplikują.
Ciąża Klaudii (kolejna), tak daje Wiktorowi/Radkowi kolejny bodziec i dylemat, jest jednak jedno ale, Klaudia nie jest do końca pewna kto jest ojcem, co prawda kobieca intuicja i instynkt podpowiadają że to Radek, jednak 100% pewności nie ma.
Czy wiem jak to rozwiązać, czy tez nie - mam we łbie koncepcję do samego końca, według moich obliczeń to przed Nami jeszcze minimum pięć opowiastek (jak pisze pięć to będzie pewnie siedem, ja już tak mam, Strażniczka miała mieć 8, a wyszło 12).
Powtórzę jeszcze raz - To WY na tym portalu motywujecie mnie do pisania. Niecałe 24 godziny, siedmiu Czytelników komentujących, rzecz nie do osiągnięcia na innych "elitarnych" portalach, o łapkach w górę nie wspomnę. Aż, mi się na klawiaturę ciśnie prośba, byście na NE (najlepszej erotyce) i Pokątnych coś skrobnęli, mały komentarz, ale to byłoby nie fer, a tam opowiadania obrobione, dopieszczone, warsztatowo lepsze...
Chyle czoła i kłaniam się w pas wszystkim komentującym, tym co są dłużej, i tym co dopiero dołączyli.
Dziękuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Ask Jak zawsze Asku, czekam na komentarz od Ciebie, jak oblubienica na kochanka. Konkretny, merytoryczny, dający mi wskazówki i pokazujący błędy. O to mi właśnie chodzi. Dziękuję.
Opis rozmowy z klechą rzeczywiście może robić wrażenie, ale ciekawym Twojej opinii na temat rozmów z Tadeuszem.
Czy ta śmierć jest bezbolesna, myślę że przedawkowanie narkotyków byłoby łagodniejsze, ale tutaj jednak klecha nie dostałby wpierdolu, no i ten strach gdy widzisz światła pociągu.
W kwestii religii, jestem starotestamentowej i wyrok 4 lat więzienia za wielokrotne zgwałcenie 12-latki to śmiech na sali ( książka o tytule Sama). Tak, jestem zwolennikiem kary śmierci za najcięższe zbrodnie.
Teraz kwestia gazu, już tłumaczę dlaczego tak postąpiłem
1. Kwestia psychiki bohaterki, ona jest totalnie rozwalona emocjonalnie. Niezdolna częściowo do podejmowania racjonalnych decyzji.
2. Środowisko w jakim jej przyjdzie zmierzyć się z bandziorem. Niekorzystne, wąska przestrzeń pojazdu, a gdy blokuje cię jeszcze kolumna kierownicza to nie możesz użyć wszystkich kończyn, jest wąsko, niewygodnie.
3. Żul, a nieznany zakapturzony mężczyzna to spora różnica. Ten drugi może mieć nóż, pistolet, nie sposób ocenić zagrożenia, jak to było w przypadku żula.
4. Strój bohaterki, wąska obcisła sukienka, nie sprzyja. Jest ubrana wyzywająco, dlatego obawia się że to gwałciciel.
Szanuję jednak Twoją uwagę i wezmę pod uwagę ją w przyszłych częściach
Dodatkowo daje to opowiastce pewną dynamikę, no bo co bez tego. Radek wsiadł, całowania, uściski, miziania, czułe słówka.
Bardzo, ale to bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter - Killer"
@Kap. To raczej thriller niż horror, tak myślę.
Końcowe wątki sprzed 8 lat są wtrącanie, aby wyjaśnić dlaczego uratowano Radka, gdyż napisanie o jego przygodach w Rosji po uratowaniu by mnie chyba przerosło, a tą serią chce pożegnać się z tymi bohaterami. Już wystarczy, czas na dokończenie innych porzuconych opowiadań lub wejście w nowe.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.