Historyczka

Historyczka z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 039 39
  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... moja wyobraźnia chyba pracuje zbyt intensywnie... :)

    2 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    No właśnie moja słaba główka mnie kompletnie zawiodła... nie pamiętam jak wróciłam... ani jak trafiłam do łóżeczka... :)

    2 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    Sama nie wiem dlaczego, ale dużą ekscytację wywołuje we mnie to zdjęcie... :)

    2 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Stoicki  

    Masz pełną rację. doskonała sceneria... ech, te drinki... luksusowe wille, a zwłaszcza komplementy od Włochów... :)

    2 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @artur2794  

    Obawiam się, że go nadużyli... do tego szampan to bąbelki...  
    No i alkohol pobudza erotycznie...

    1 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @artur2794  

    Co zrobić, kiedy panowie bywają koneserami wykwintnej koronkowej bielizny... :)

    1 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @artur2794  

    Cóż spotkałam miłych uchodźców, o sniadym kolorze skóry... wyraźnie mnie adorowali... może spodobała im się moja sukienka?

    1 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @artur2794  

    Bardzo celnie, choć eufemistycznie to ująłeś... :)

    1 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @artur2794  

    Cóż... niejedne... niejedne... zapuściłam się w zbyt niebezpieczne rejony...

    1 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Jedrekmast1973  

    No cóż... kto nie kocha niespodzianek... :)

    A już zwłaszcza, gdy ma się na sobie tak króciutką kieckę... :)

    30 gru 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @Jedrekmast1973  

    A może i mam jedną taką suknię... ale nie jestem do końca pewna, czy odważyłabym się ją założyć na bal sylwestrowy... :)

    30 gru 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    i dowiedzie swoją rację
    urządzając penetrację... :)

    30 gru 2024