248. "Pod oknem stoi biurko, przy którym siedzę w czarnym garniturze na ręce mam złoty zegarek…”.~ "A złoty zegarek też masz?" Nie wiem, dlaczego przypomniał mi się ten tekst Ludzie to mają fantazję... Aż się boję, co będzie dalej. Czy ałtorzy mnie jeszcze zaskoczą?
244.- Niech "noga boląca" wraca do zdrowia! I głowa też... Słownik się kurzy na półce, może by tak... wziąć go do rąk i skorzystać?...
245.- Szybka ta karetka- ledwo co przyjechała, JUŻ go zabiera i zapiernicza do szpitala! Ja nie nadążam, ok? Stop!
254.- Nie pomogę Ci, sama nie wiem, co powiedzieć...
255.- Mam nadzieję, że nic się panom nie stało...
256.- Przed chwilą wspominałam o słowniku...
257.- Ja w Rossmannie jestem bardzo często, ale takich rzeczy to ja tam nie widziałam... Może to przy pampersach? Może faktycznie pod ladą?
258.- Masz rację, ałtorko, to dla mnie za dużo! Idę po leki!
259 i 264- Łosz ty! Z takim tekstem do mnie?! Nieładnie!
267.- Podejrzewam, że gościu w takim tempie jest już za granicą.
No, kawusia potrafi postawić na nogi i sprawić, by dzień był lepszy, pełen energii. Ponadto jest przepyszna Czego chcieć więcej Świetna robota Leci do ulubionych
Ta część podobała mi się najbardziej ze wszystkich. Zawsze czuję te emocje, które opisujecie i przenoszę się do tego magicznego świata. Fey nie ma lekko. Miałam cichą nadzieję, że ułoży jej się z Refieldem, pomimo że chłopina ma trudny charakter. Mam nadzieję, że jednak jej przebaczy. Widać, że ją szanował i chciał dla niej dobrze. Ona jest młoda i popełnia błędy. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej...
Co do cholery! Ja nawet powiadomienia nie dostałam, że dodałaś nową część! Paczam, paczam i nagle... Cooo? Jak to nie przeczytałam? Jak to nie widziałam tego? Niegrzeczne powiadomienia, nununu...
Co do samej części: Pani, spoko, też nie umiem tańczyć, a na rurze tym bardziej. Jak można tak straszyć bidulkę... baseballem i strasznymi wizjami śmierci w telewizji? A ty, koleś, opanuj emocje i... inne rzeczy, bo jak zaraz tam wbiję do tej piwnicy, to się nie pozbierasz! Będziesz mi tańczył, jak ci zagram! O! Denerrrwuje mnie facet, no! Brak słów, brak wychowania... Czego oni jeszcze od bidulki chcą? Trzymaj się, laska, jestem z tobą, pamiętaj!
"księżniczki zrobiły się tak suche i brzydkie, jakby chlały cały rok (gdzie rycerze wcale nie byli nimi zainteresowani), wybrali tanie wino i fajki z przemytu."~ Zabawne jak zawsze Wesołych świąt!
Czyli nie będzie dzidzi... Może to i lepiej dla niej. Los nie oszczędza Fey. Wiele bólu zaznała i czuję, że to jeszcze nie koniec... Ciekawe, co wyniknie z końcówki tej części... Dziesiąta łapa ode mnie PS: Wesołych świąt!
Tekst niesamowicie wpływa na wyobraźnię, co stwierdziłam już po pierwszych zdaniach. Ten tekst ma takie wyostrzone kolory, że tak się wyrażę- czarne oczy, pomarańczowe ściany... Wszystko idealnie współgra. Zacne
Bardzo dobra i ciekawa część. Porobiło się, oj, porobiło... Ciekawe, jak to wszystko się dalej potoczy. Oby Ala była bezpieczna i ten chory człowiek nie zrobił jej krzywdy. Świetnie napisane, jak zawsze PS: brakiem czasu się nie przejmuj. Są rzeczy ważne i ważniejsze Prawdziwi fani zawsze będą cierpliwie czekać.
Podpinam się pod pochwałami. Cudowne! Chcę więcej! Masz ogromny talent. Życzę wielu fanów, sukcesów, weny i dalszej przyjemności z pisania. Jestem jedną z wielu Twoich fanek Pięknie
Podoba mi się sposób, w jaki prowadzisz tę historię. Masz mnóstwo zaskakujących i interesujących pomysłów. Absolutne arcydzieło Bardzo niezwykłe, tajemnicze, delikatne i ciekawe. Brawo
Mini-Tomik Komizmów – dziewiąty zbiór fars wszelakich
248. "Pod oknem stoi biurko, przy którym siedzę w czarnym garniturze na ręce mam złoty zegarek…”.~ "A złoty zegarek też masz?"
Nie wiem, dlaczego przypomniał mi się ten tekst

Ludzie to mają fantazję... Aż się boję, co będzie dalej. Czy ałtorzy mnie jeszcze zaskoczą?
244.- Niech "noga boląca" wraca do zdrowia! I głowa też... Słownik się kurzy na półce, może by tak... wziąć go do rąk i skorzystać?...
245.- Szybka ta karetka- ledwo co przyjechała, JUŻ go zabiera i zapiernicza do szpitala! Ja nie nadążam, ok? Stop!
254.- Nie pomogę Ci, sama nie wiem, co powiedzieć...
255.- Mam nadzieję, że nic się panom nie stało...
256.- Przed chwilą wspominałam o słowniku...
257.- Ja w Rossmannie jestem bardzo często, ale takich rzeczy to ja tam nie widziałam... Może to przy pampersach? Może faktycznie pod ladą?
258.- Masz rację, ałtorko, to dla mnie za dużo! Idę po leki!
259 i 264- Łosz ty! Z takim tekstem do mnie?! Nieładnie!
267.- Podejrzewam, że gościu w takim tempie jest już za granicą.
Świetna część, słońce
Drabble – Rozkosz
No, kawusia potrafi postawić na nogi i sprawić, by dzień był lepszy, pełen energii. Ponadto jest przepyszna
Czego chcieć więcej
Świetna robota
Leci do ulubionych 
Fajerwerka
@Somebody Dziękuję za piękne życzenia
Fajerwerka
Jest głębia i prawda w tych słowach. Bardzo dobre porównanie naszego ludzkiego przemijania, ulotności życia do tych kolorowych fajerwerek... Cudeńko.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku!
Pożegnanie...
Czuję ten ból... Trzymam kciuki i przesyłam buziaki. Zasługujesz na szczęście
Dobry i emocjonalny tekst...
Wybranka ognia t. II - "Życzę sobie..."
Witajcie
Mam nadzieję, że jednak jej przebaczy. Widać, że ją szanował i chciał dla niej dobrze. Ona jest młoda i popełnia błędy. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej...

Ta część podobała mi się najbardziej ze wszystkich. Zawsze czuję te emocje, które opisujecie i przenoszę się do tego magicznego świata. Fey nie ma lekko. Miałam cichą nadzieję, że ułoży jej się z Refieldem, pomimo że chłopina ma trudny charakter.
Całuski
Zniewolona cz.8
Co do cholery! Ja nawet powiadomienia nie dostałam, że dodałaś nową część!
Paczam, paczam i nagle... Cooo? Jak to nie przeczytałam? Jak to nie widziałam tego? Niegrzeczne powiadomienia, nununu...
A ty, koleś, opanuj emocje i... inne rzeczy, bo jak zaraz tam wbiję do tej piwnicy, to się nie pozbierasz!
Będziesz mi tańczył, jak ci zagram! O!
Denerrrwuje mnie facet, no! Brak słów, brak wychowania... Czego oni jeszcze od bidulki chcą? Trzymaj się, laska, jestem z tobą, pamiętaj!

Co do samej części: Pani, spoko, też nie umiem tańczyć, a na rurze tym bardziej. Jak można tak straszyć bidulkę... baseballem i strasznymi wizjami śmierci w telewizji?
Cudo, kochana
Przygody Mikołaja, co mnie rozbraja – strzał szósty
"księżniczki zrobiły się tak suche i brzydkie, jakby chlały cały rok (gdzie rycerze wcale nie byli nimi zainteresowani), wybrali tanie wino i fajki z przemytu."~
Wesołych świąt!

Zabawne jak zawsze
Wybranka ognia t. II - Uśmiech losu
@Ladies Dziękuję pięknie

Wybranka ognia t. II - Uśmiech losu
Czyli nie będzie dzidzi... Może to i lepiej dla niej. Los nie oszczędza Fey. Wiele bólu zaznała i czuję, że to jeszcze nie koniec...
Ciekawe, co wyniknie z końcówki tej części... Dziesiąta łapa ode mnie

PS: Wesołych świąt!
Siedem
Tekst niesamowicie wpływa na wyobraźnię, co stwierdziłam już po pierwszych zdaniach. Ten tekst ma takie wyostrzone kolory, że tak się wyrażę- czarne oczy, pomarańczowe ściany... Wszystko idealnie współgra. Zacne

Może...
Powtarzane czynności, ból, tęsknota... Over and over again... Poczułam te emocje i tajemniczy klimat
Tajemnica Pająka Piętnasty rozdział
Gratuluję rozdawania zaproszeń i życzę szczęścia
Prawdziwi fani zawsze będą cierpliwie czekać.
Bardzo dobra i ciekawa część. Porobiło się, oj, porobiło... Ciekawe, jak to wszystko się dalej potoczy. Oby Ala była bezpieczna i ten chory człowiek nie zrobił jej krzywdy. Świetnie napisane, jak zawsze
PS: brakiem czasu się nie przejmuj. Są rzeczy ważne i ważniejsze
Mój cień
Podpinam się pod pochwałami. Cudowne! Chcę więcej! Masz ogromny talent. Życzę wielu fanów, sukcesów, weny i dalszej przyjemności z pisania. Jestem jedną z wielu Twoich fanek
Pięknie 
Mój cień
@agnes1709 Jestem zachwycona!
Kiedy byliśmy bogami IV
Podoba mi się sposób, w jaki prowadzisz tę historię. Masz mnóstwo zaskakujących i interesujących pomysłów. Absolutne arcydzieło
Bardzo niezwykłe, tajemnicze, delikatne i ciekawe. Brawo

Kiedyś...
@Morfina Są bardzo interesujące
Kiedyś...
Dobre i zachwycające jak zawsze
Zniewolona cz.7
@agnes1709 Ojeeej... Być może zacznę w weekend coś szkicować, wasza wysokość
Myślę o tym dniami i nocami, tylko... czasu brak 
Zniewolona cz.7
Maska to jakiś hit
Kocham
Cudowneee 