Volkswagen wiózł ludzi, ale nie miał... kierowcy

Volkswagen wiózł ludzi, ale nie miał... kierowcyPolicjanci z Czarnej, którzy zatrzymali do kontroli volkswagena polo, mocno zdziwili się, kiedy zajrzeli do środka. Samochodem podróżowało trzech mężczyzn, ale... żaden z nich nie siedział za kierownicą. Noc z soboty na niedzielę. Godzina 1.30. Policjanci z posterunku w Czarnej przyjechali na patrol do Starej Jastrząbki.

Podejrzenia stróżów prawa wzbudził sposób jazdy volkswagena polo. Samochód wyraźnie nie trzymał się swojej strony drogi. Zdecydowali przyjrzeć się mu bliżej. Na sygnał stróżów prawa samochód zjechał na prywatną posesję i zatrzymał się.

Gdy policjanci podeszli bliżej okazało się, że w środku znajduje się trzech mężczyzn, jednak żaden z nich nie zajmuje miejsca kierowcy. Żaden nie chciał się też przyznać do prowadzenia pojazdu.

Volkswagen został zabezpieczony na parkingu policyjnym, a podróżujący nim mieszkańcy gminy Czarna przebadani na obecność alkoholu. U najmłodszego z nich - 20-latka badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu, u 21-latka - 1,4 promila, a u trzeciego, 22-latka - prawie 2 promile. - Wszyscy zostali zatrzymani w policyjnych aresztach celem wyjaśnienia sprawy - dowiedzieliśmy się w dębickiej komendzie.

Zagadka ostatecznie została rozwikłana nazajutrz, podczas przesłuchania, kiedy mężczyźni wytrzeźwieli. Do kierowania volkswagenem przyznał się 21-latek, który zdecydował o dobrowolnym poddaniu się karze. Podróżujący z nim kompani zostali natomiast przesłuchani w charakterze świadków.

źródło: gazetakrakowska.pl

waketator

znalazł niusa na gazetakrakowska.pl.

Dodaj komentarz