Oświadczał się z dźwigu i żelastwo rozwaliło dom

Oświadczał się z dźwigu i żelastwo rozwaliło dom

Ale historia! Pewien mieszkaniec holenderskiego miasta Ijsselstein strasznie chciał być romantyczny i wynajął ciężarówkę z wielkim żelaznym ramieniem (tzw. wysięgnikiem), by oświadczyć się swej Julii pod jej oknem. Metalowy kosz pojechał jednak za daleko i gdy zawisł nad dachem, ciężarówka przechyliła się na bok...

Niech ta historia będzie przestrogą dla wszystkich, którzy chcą oświadczać się swym ukochanym za pomocą dźwigów. To po prostu niebezpieczne. Lepiej kupić kwiaty i zapukać do drzwi. Pukanie do okna z wysięgnika, połączonego żelaznym ramieniem z dźwigiem, może się skończyć źle.

Wiadomo, że w holenderskim Ijsselstein nikt nie zginął przez tego nieodpowiedzialnego Romea. Ale niestety trzeba było ewakuować aż 6 rodzin. Ramię dźwigu wbiło się w dach i uszkodziło całą konstrukcję szeregowca. Zresztą, sami zobaczcie zdjęcia.

Co ciekawe, gdy już przesłuchano zakochaną parę, wypuszczono ich z komendy, a oni pojechali do Paryża, by dokończyć ceremonię oświadczyn. Wiadomo, że dziewczyna powiedziała "tak".

źródło: fakt.pl

3 348 czyt.
100%2
Xale

znalazła niusa na fakt.pl

Dodaj komentarz