Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Belgijska przepustka

Belgijska przepustka

Benjamin Herman, zdrowy, z resocjalizowany belgijski obywatel, który nie marnował czasu, otrzymanego w ramach przepustki, na jakieś głupie grillowanie, czy niemodne i sztampowe rodzinne spotkanie. Oj, nie. Ten były, bo oczywiście już uspołeczniony, wielokrotny recydywista, włamywacz i dealer, postanowił, że tym razem nie uda się do swojej rodzinnej miejscowości ,Rochefort i nie odwiedzi kochającej go rodziny. Zamiast tego Herman wybrał się na wypad, do trzeba przyznać ładnego miasta, Liege. Jak każdy zdrowy na umyśle człowiek, może chciał poczuć trochę wolności i choć na krótką chwilę zasmakować życia w wielkim mieście. Niestety jak to w życiu bywa, nie wszytko musi iść po naszej myśli. Rozpoczynającą się krótką przygodę Benjamna, przerwała nagła i niespodziewana kontrola policji. Dwie funkcjonariuszki, które wykonywały swoje służbowe obowiązki, nie mogły wiedzieć, że obiektem ich zainteresowania jest człowiek, praktycznie już z resocjalizowany,chociaż jeszcze czasami walczący z demonami przeszłości. Kobiety nie mogły się też spodziewać, jego alergicznej reakcji na przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Benjamin Herman, w przypływie nagłej i niezrozumiałej furii, zaatakował funkcjonariuszki nożem , oczywiście jak na prawdziwego mężczyznę przystało, zrobił to od tyłu. Zadał kilka ciosów narzędziem, po czym zabrał policyjną broń od całkowicie bezbronnych kobiet i dokończył dzieła.
Po przeprowadzeniu obrzydliwego zamachu na dwa ludzkie życia, otworzył ogień do przypadkowego, ukrywającego się przed niebezpieczeństwem świadka zdarzenia i również jego dopisał do swojej listy. Po całym zajściu zamachowiec zbiegł do pobliskiego liceum, gdzie się zabarykadował i wziął za zakładniczkę jedną z pracownic placówki.
Po przybyciu na miejsce policji, napastnik wdał się w krótką strzelaninę, raniąc przy tym dwóch kolejnych funkcjonariuszy. W trakcie wymiany ognia, belgijska bestia została ustrzelona. Osobą przebywającym w budynku nic, poza starganymi nerwami się nie stało. Niektóre źródła łączą też Hermana, ze sprawą morderstwa jego byłego współwięźnia, dokonanego w noc uprzedzającą tragedię.

Jak donoszą media i prasa, Benjamin Herman, w trakcie swojej odsiadki, przeszedł na Islam i w pod wpływem lokatora z celi zaczął się radykalizować.Ponadto niektóre źródła podają, jakoby władze więzienia zdawały sobie sprawę z jego mocnej przemiany. Wpływ religii to jeden z argumentów tłumaczący jego zbrodnie. Chcąc spojrzeć na taką teorię od strony logicznej, to trzeba uznać Belga za nierozgarniętego, gdyż zabijając policjantki, nie miał prawa wiedzieć, czy wyznają one Allaha, czy też nie.
Musimy zastanowić się również, czy uzasadnieniem wydania przepustki dla więźnia, może być to, że na poprzednim zwolnieniu nie zrobił nic złego. Kierując się takim tokiem myślenia, iż kilkukrotnie będący na wolności Herman nie dawał oznak do niepokoju, to trzeba napomnieć fakt jego, kilkukrotnie powtarzających się w przeszłości przestępstw. Czy nie daje to do myślenia.

W takich chwilach narzuca się wiele dobrze już nam znanych pytań:. Kto jest za to odpowiedzialny?, Czy można było zapobiec tragedii?, Jak nie dopuścić do podobnych sytuacji? Na takie pytania musimy znaleźć odpowiedź i to w jak najkrótszym czasie, jeżeli nie chcemy doświadczyć powtórki z Liege.

MIkołaj Turp

źródło: theguardian.com/world/2018/may/30/belgian-gunman-killed-person-a-day-before-deadly-liege-attack

68 czyt.
92%68
mikolajturp

znalazł niusa na theguardian.com

Dodaj komentarz