jerzyk

Jerzyk z Warszawa, 58 lat
razem:   59 2
  • jerzyk

    @nefer jaka piękna dyskusja :) Trudne stosunki damsko-męskie zawsze ważyły na sprawach wagi państwowej.

  • jerzyk

    @Lolek3 Nie zgodzę się Tobą, nie jest zła, jest człowiekiem pośród bestii.  Każdy dba o swoje interesy, ona nie gubi przy tym ludzkiej twarzy. Dlaczego to robi, pewnie przekonamy się w późniejszym czasie, kiedy  Violet uzna za stosowne nam to wyjaśnić. Pozdrawiam.

  • jerzyk

    Uff,  z coraz  większą przyjemnością czytam( nie jeden raz) kolejną część Arystokraty. Na wstępie wytknę, większą ilość literówek i  niedopracowanie ( pośpiech? sądząc po częstotliwości publikacji, chyba nie). Ludzkie scharakteryzowanie Suzann, jako czystej patologii, niemalże doskonałe. Zdaje się, że z nic nie znaczącej osoby, stanie się jedną z ważniejszych postaci. Marta i Drugi, coraz bardziej zaciekawiają, w bólach się rodzi to ich uczucie i kibicuję im z całego serca. Trochę ludzkich uczuć w tym świecie nie zaszkodzi. Życzę weny i pozdrawiam serdecznie.

  • jerzyk

    @agness jaki autor takie opowiadanie. Jaka wyobraźnia, takie życie i  taki tekst. Czasami niewiele potrzeba ludziom do szczęścia

  • jerzyk

    Nadrobiłem zaległości i jestem całkowicie usatysfakcjonowany. Doskonale napisane i ciekawe. Życzę weny i pomysłów na dalszą drogę pracy twórczej.

  • jerzyk

    Następna część sagi, jak tu niektórzy nazywają, ciągle wprowadza w ten egzotyczny świat. Te pojedyńcze sceny rozgrywające się w niewielkim odstępie czasu, pozwalają domyślać się, że opowieść nabiera rozpędu, nabiera formy czegoś zupełnie większego. Czy mam rację Autorko?  
    We wcześniejszych komentarzach  zwracałem uwagę na pewne studium psychlogiczne postaci, dobrze rozbudowane i niekonwencjonalnie ukazane. Drążysz przez to świadomość   czytającego tak umiejętnie, że nie sposób nie zastanowić się nad każdą z nich. Dobrze prowadzisz postać Drugiego. Coraz wyraźniej widać, pomimo skrywanej tajemnicy, że odstaje od reszty, jest inny i jego oczami pokazujesz i pozwalasz poczuć, co czuje niewolnik, traktowany jak zwierzę, odarty ze swojej osobowości. Ja poczułem dramat tego człowieka i ciężko mi z tym, chociaż to tylko fikcja. Przedstawiasz to niezwykle plastycznie, zgadzając się z TomaszemZ, nie sposób nie widzieć tych scen, które pomimo jeszcze wielu niedociągnięć warsztatowych, wywierają duże wrażenie. Pozdrawiam.

  • jerzyk

    @agnes1709 Z tego co wiem, to ktoś interesuje się tym tekstem.

  • jerzyk

    @AdamA Trzymam za słowo,szczególnie,że niewiele jest dobrych,pisanych w tej konwencji opowiadań .

  • jerzyk

    Przejmująco napisane, mocno perwersyjnie, pranie mózgów, sekciarstwo, coraz bardziej jestem zainteresowany Twoją twórczością. Tylko nie przesadź z okrucieństwem, bo odnoszę wrażenie, po przeczytaniu Złego, że ciągnie Cię w tym kierunku. Pozdrawiam.

  • jerzyk

    Trochę denerwujące są te zdrobnienia, sprawiają, że odbiera się ten tekst mało poważnie i jeszcze te skrajności emocjonalne, zbyt szybkie, jakby świadczyły o rozchwianiu, tylko nie wiem, bohaterów, czy autora.  Opowiadanie samo w sobie nie jest złe, mniej chaosu w tekście i będzie dobrze. Pozdrawiam.

  • jerzyk

    @nefer Takie drobne szczegóły, jak zauważyłeś, tworzą niepowtarzalność tego tekstu, a na dodatek przemycają pewne wiadomości na temat zarówno Autorki, jak i postaci przez nią stworzonych.

  • jerzyk

    @agnes1709  No coż, nie samym seksem bohaterowie tego opowiadania żyją ;), o ile znam Violet i uważnie czytam Arystokratę, to w następnym odcinku, najwyżej za dwa odcinki, będziemy mieli scenę, która zmrozi krew w żyłach, lub doprowadzi do jej wrzenia, zależy co kto lubi :). Pozdrawiam.

  • jerzyk

    Trzymasz poziom Violet, a nawet widzę poprawę w pisowni. Mam jednak wrażenie, że ten tekst jest trochę inny, jakby brakowało w nim tego Twojego perwersyjnego pazura, co oczywiście zupełnie nic nie ujmuje fabule. Dalej wnikasz w postaci, analizujesz i targasz emocjami. Ta część zdecydowanie spokojniejsza, nawiązująca, kształtująca coraz mocniej osobowość bohaterów. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam serdecznie.

  • jerzyk

    Zaskoczyłeś mnie Autorze. Namawiałem Cię na napisanie "normalnego" tekstu i mam. Tematyka jest Ci chyba dobrze znana, nie będę pytał wprost,  możesz potwierdzić moje przypuszczenia, albo nie. Opowiadanie zrobiło na mnie wrażenie, śmiałe i bezpretensjonalne w swym wyrazie, poprostu życie. Podoba mi się.

  • jerzyk

    @nienasycona ja to rozumiem, ale widzisz tu w tym opowiadaniu, odniesienie dla swoich słów?