asiaA

razem:   13 10 2 002
  • Bluza

    Nie wybrałam go, kochanie. Musisz mi uwierzyć. Był po prostu jednym z wielu. Jednym z tych wysokich, niskich, bogatych, nieszczęśliwych, samotnych; jednym z tych, występujących pod wspólnym szyldem panów, którym mętna lubieżność czasem wylewa się w nocnych klubach spod poluzowanych po siedemnastej kołnierzyków. Nie wybrałam go. Musisz mi uwierzyć, kochanie, że wszystko było grą. W...

  • Ot, suka

    Zdechła. Po prostu. Nie rozumiem, skąd pełne nagany, pełne niedowierzania, wręcz zakłopotane spojrzenie, doktorze. Ktoś wypada z okna, ktoś inny gnije na śmietniku, wiesza się, ulega bakteriom, wirusom, czy, w najlepszym wypadku, zwyczajnie się nie budzi. A ona po prostu zdechła. Normalne, zdarza się. Mnie się zdarzy, panu, wszystkim przed nami. I po. To nie tak, że jestem obojętna. ...