Somebody

Powiedz kilka razy "Diana"
Strona: wattpad.com/user
✩ Tkając zdania, szyjąc myśli ✩
razem:   811 62
  • Użytkownik Somebody

    Cóż, traktując to jako prolog, choć twój tekst zaledwie pretenduje do owego miana... Jest bardzo niechlujnie napisany - brak odstępów, źle umiejscowione trzykropki itp. Poza tym fabuła też zawodzi, dzięki totalnie odrealnionemu dialogowi. Czyta się koszmarnie, ja jestem na 'nie'.

    11 lip 2018

  • Użytkownik Somebody

    Czekałam na takie przełamanie - powrót do tego intryganta działającego w szarej strefie moralności i oddanej mu niewolnicy. Brawo 👏 👏 👏

    10 lip 2018

  • Użytkownik Somebody

    @agnes1709 Racja   :D Ale kurwicy można dostać od tych upałów. Siedzę i siedzę przed otwartym dokumentem, a tu nic. Ani słówka, ani literki... Nawet przecinka nie mogę wstawić  :sad:

    9 lip 2018

  • Użytkownik Somebody

    Fajny pomysł. No i Wolverine - mój pierwszy crash  :lol2:

    2 lip 2018

  • Użytkownik Somebody

    @Ja1709niezalogowana Dziękuję, miło, że w końcu mnie odwiedziłaś. Wszystko, co dobre potrzebuje czasu, tak to już jest  :D

    1 lip 2018

  • Użytkownik Somebody

    Absolutne cudo! Bardzo się cieszę, że przełamałaś twórczą niemoc. Brakowało mi ostatnio takich 'wymiatających' opowiadań na lol-u  :przytul:

    28 cze 2018

  • Użytkownik Somebody

    Ze wszystkich twoich opowiadań to lubię najbardziej. Chociaż troszkę nie chce mi się wierzyć, że ludzie na etapie szkoły średniej, czy pracy mogliby wciąż zachowywać się tak infantylne. U mnie w technikum mieliśmy koleżankę, której wygląd także odbiegał od ogólnie przyjętych norm i nikt jej nie robił żadnych problemów, wręcz przeciwnie - chętnie spedzaliśmy z nią czas. Wracając do Anity, oby los dalej jej sprzyjał.

    28 cze 2018

  • Użytkownik Somebody

    Świetnie! Ostatnia scena - przepyszna!  :bravo:

    27 cze 2018

  • Użytkownik Somebody

    Przeczytałam wczoraj, ale wstrzymałam się z komentowaniem, żeby przeczytać wpierw pozostałe opinie. 😊 Mi osobiście bardzo podobała się ta część. Do czepliwych nie należę, więc mniej więcej wszystko zagrało. Zresztą, odnosząc się do twoich odpowiedzi, traktuję ten odcinek jako preludium, wstęp do... No właśnie. Co tam znów planujesz? Arthur nie przypomina siebie, więc może jego zachowanie nie jest w pełni szczere. Czyżby gra rozgrywała się bez udziału Laimy? Gred jest postacią niejednoznaczną - zażarty patriota z jednej strony, z drugiej ujawnia raczej pokojową postawę, czego dowodzą jego wyrzuty sumienia. Został na statku z powodu jakiejś umowy między Arturem a piratami, o której jest jedna krótka wzmianka.  Nie taił swojej winy, nie próbował uciekać, wybrał spowiedź przed dawnym przyjacielem, aby oczyścić sumienie. Bo przecież nie jest typem gwałciciela i nie takie były jego zamiary. Jak dla mnie ma to sens. Uff... Ale się rozpisałam. Pozdrawiam

    PS. Widzisz, komentuję czasami 😊

    26 cze 2018

  • Użytkownik Somebody

    Bardzo ciekawa część, płynnie się czytało. Podoba mi się rzucenie światła na codzienność postaci, przełamanie swoistego dystansu, z jakim dotychczas śledziłam ich losy.

    26 cze 2018

  • Użytkownik Somebody

    @Fanka Dziękuję, właśnie myślę nad kontynuacją, ale jakoś ciężko mi idzie  :)

    26 cze 2018