Jest nieźle, naprawdę nieźle. Bardzo lubię krótkie formy, do tego subtelne. Podoba mi się tu oniryczny motyw, zastosowany jako swoiste wprowadzenie. Oczywiście, są rzeczy, nad którymi warto popracować, ale hej! Nikt nie jest doskonały.
@Almach99 Widzisz, ja jestem bardziej sprinterem niż maratończykiem jeśli chodzi o długość tekstów. Nie chciałam, żeby z tego opowiadania wyszedł popadający w telenowelę tasiemiec. Choć bohaterów polubiłam i niewykluczone, że jeszcze do nich wrócę w innym opowiadaniu. Koniec końców zostało mnóstwo spraw do wyjaśnienia
@AnonimS Naturalnie. Miłe komentarze, kółeczka wzajemnej adoracji między autorem a czytelnikami itp. Wtedy wszystko jest ok. A spróbuj napisać coś innego niż 'Och, super, pięknie' to od razu włącza się tryb wojenny
A zatem bohater nadal nie znalazł tego, czego szuka. Kolejna partnerka dająca chwilowe zadowolenie. R prawdopodobnie znów go w pewien sposób wykorzysta do swoich celów. Tak przynajmniej wnioskuję na podstawie opisu Wodnika, który zajmuje sporą część tekstu. Osobiście, nie wierzę w te wszystkie astrologie, numerologie etc. Niemniej skoro się tutaj znalazł ten opis, to widocznie ma związek z opowiadaniem.
Cóż, na tym to powinno polegać. Skoro ktoś decyduje się opublikować tekst, to raczej po to, aby dowiedzieć się, co inni o nim myślą... Chociaż nie jest to regułą. Pewna autorka odpisała mi kiedyś, że ona to publikuje sama dla siebie i ma w głębokim powiązaniu, co inni (szczególnie ja) sądzą nt. jej dzieła. Nieco kuriozalne, ale nie nam oceniać
@Almach99 Miło, że ci się podoba. Piszę to opowiadanie z lekkim przymrużeniem oka Książki, o której wspominasz nie znam, więc chyba czysty przypadek nastąpił
Miesiące malowane marzeniami - październik
@Iks Tak jest! Żadnych 'Robertów', Robercie?
Dziękuję za odwiedziny.
Dom cz. 7
@Hush
Dom cz. 7
@Gaba Pewnie tak. Ja zawsze szukam dziury w całym 😂
Dom cz. 7
Czyżby wspaniały Jan w coś pogrywał, że tak nagle przerwał?
Widać duży postęp w twoim warsztacie, jak słusznie zauważono.
Miesiące malowane marzeniami - marzec
@Black Luzik
Miesiące malowane marzeniami - marzec
@Black Wiersz. Jest na profilu.
Miesiące malowane marzeniami - marzec
@Black Dziękuję, miło, że przybyłaś
Mniej lub bardziej spóźniona 
Graffiti uczuć - Część 22
Bardzo fajnie. Chyba każda dziewczyna marzyła kiedyś, by o nią walczono... Przynajmniej ja kiedy marzyłam. Zobaczymy, co z tego wyniknie
Męskie dłonie...
Jest nieźle, naprawdę nieźle. Bardzo lubię krótkie formy, do tego subtelne. Podoba mi się tu oniryczny motyw, zastosowany jako swoiste wprowadzenie. Oczywiście, są rzeczy, nad którymi warto popracować, ale hej! Nikt nie jest doskonały.
Miesiące malowane marzeniami - marzec
@ja1709niezalogowana Miały być miesiące, nie od razu rok
Dziękuję, miło, że wpadłaś 
Miesiące malowane marzeniami - marzec
@Almach99 Widzisz, ja jestem bardziej sprinterem niż maratończykiem jeśli chodzi o długość tekstów. Nie chciałam, żeby z tego opowiadania wyszedł popadający w telenowelę tasiemiec. Choć bohaterów polubiłam i niewykluczone, że jeszcze do nich wrócę w innym opowiadaniu. Koniec końców zostało mnóstwo spraw do wyjaśnienia
BARWY JESIENI
@AnonimS Jest ok... Tylko po prostu mogłoby być lepsze znając twoje możliwości.
KONKURS i ciąg dalszy felietonu.
@AnonimS Naturalnie. Miłe komentarze, kółeczka wzajemnej adoracji między autorem a czytelnikami itp. Wtedy wszystko jest ok. A spróbuj napisać coś innego niż 'Och, super, pięknie' to od razu włącza się tryb wojenny
BASZA część 7
A zatem bohater nadal nie znalazł tego, czego szuka. Kolejna partnerka dająca chwilowe zadowolenie. R prawdopodobnie znów go w pewien sposób wykorzysta do swoich celów. Tak przynajmniej wnioskuję na podstawie opisu Wodnika, który zajmuje sporą część tekstu. Osobiście, nie wierzę w te wszystkie astrologie, numerologie etc. Niemniej skoro się tutaj znalazł ten opis, to widocznie ma związek z opowiadaniem.
BARWY JESIENI
Nie powaliło mnie tym razem. Jakoś tak, czegoś mi zabrakło... Jakiejś iskierki, półsłówka... Czuć tę improwizację. Łapkę kurtuazyjnie zostawiam.
KONKURS i ciąg dalszy felietonu.
Cóż, na tym to powinno polegać. Skoro ktoś decyduje się opublikować tekst, to raczej po to, aby dowiedzieć się, co inni o nim myślą... Chociaż nie jest to regułą. Pewna autorka odpisała mi kiedyś, że ona to publikuje sama dla siebie i ma w głębokim powiązaniu, co inni (szczególnie ja) sądzą nt. jej dzieła. Nieco kuriozalne, ale nie nam oceniać
Miesiące malowane marzeniami - listopad
@Almach99 Spokojnie, już mi się kończy 'high life'
Oczywiście będę 
Miesiące malowane marzeniami - listopad
@Almach99 Ano z nudów😊 Nie mam, co robić, to sb szkrobnę parę zdań
Miesiące malowane marzeniami - lipiec, cz.2
@Almach99 Miło, że ci się podoba. Piszę to opowiadanie z lekkim przymrużeniem oka
Książki, o której wspominasz nie znam, więc chyba czysty przypadek nastąpił 
O młodości
@ja1709niezalogowana Dziękuję
