Micra21

z spore miasto w centrum, 73 lata
Strona: http://micra21.blogspot.com
Stary piernik, można powiedzieć - prehistoryczny dinozaur, prawie emeryt. Żeglarz od wielu lat, słońce, woda, łódka sprzyjają miłości. Piękna kobieta na jachcie to wspaniałe, a jeśli umie jeszcze na dodatek trzymać sznurki albo rumpel - to fantazja. Zawodowo zajmuję się samochodami. W nielicznych wolnych chwilach piszę. Przeważnie o miłości, żaglach i jeziorach. Prowadzę bloga Nieuczesana Erotyka
razem:   193 2
  • Użytkownik Micra21

    Pięknie, subtelnie, zmysłowo i jeszcze nie wiem, jak. Brakuje przymiotników. Jest jednak drobne ale... Przecinki :( i niektóre zdania mają nienajlepszy szyk wyrazów. To trochę utrudnia czytanie. Ale jest dobrze. Pozdrawiam

    14 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Dołączam się do zdania nienasyconej. Świetne opowiadanie, choć te braki przecinków i parę literówek trochę psuje całość, dobrze przemyślaną i zgrabnie napisaną. Pozdrawiam :)

    13 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    @horus33 dzięki, sztuką jest właśnie "idealnie" się zgubić. Pamiętam piękne miejsca w Tatrach, sprzed ponad 50 lat... Dziś już prawie nie ma takich miejsc ;). Pozdrawiam

    12 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    @violet służę poradą, bardzo chętnie. W razie czego na priv podam maila. Pytanie tylko, jak daleko mamy do siebie. Pozdrawiam

    12 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Piękny opis, ale przeczytaj sobie jeszcze raz. Wkradło się trochę literówek i błedów rodzaju w niektórych zdaniach. Przeczytałem z "zapartym tchem". Masz talent do chwytania delikatności uczuć. Pozdrawiam

    12 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    @violet żadnym mistrzem to ja nie jestem. Ot, zwykły zjadacz chlebka w naszym pięknym kraju. I na dodatek prosty mechanik. Ale lubię ładny język. Dziękuję :)

    12 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    @Any przecież na dole jest takie magiczne słówko "KONIEC"

    10 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Mam mieszane odczucia. Zbyt krótkie, sporo błędów. Żle napisne dialogi i do tego niezgrabny język. Sama historia ma potencjał, ale tekst wymaga korekty, żeby mógł być opublikowany. Pozdrawiam

    8 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Całkiem nieźle napisane, jak na debiut, bo to chyba Twóje pierwszy tekst. Owszem, jest trochę drobnych potknięć, szczególnie w powtarzaniu "rozkazał", "rozkazała", czy "powiedział", a też kilka brakujących przecinków. Ja mam zasadę: po skończeniu pisania odkładam opowiadanie na kilka dni i wracam do niego, czytając jeszcze raz, albo i dwa. Zawsze coś znajdę. A tak naprawdę, to najlepiej dać komuś do przeczytania, bo samemu ciężko znaleźć własne błędy. Staraj się poprawić, to będzie na pewno lepiej. Pozdrawiam. :)
    Ps. Będzie ciąg dalszy? ;)

    8 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Za dużo zdrobnień. Jezyk dość niedojrzały, choć samo w sobie nienajgorsze. Poczytaj inne, lepsze opowiadania i spróbuj trochę poprawić swoje pisanie. Trochę błędów interpunkcyjnych- do przejrzenia i poprawy. :) Pozdrawiam

    7 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Bardzo dobry kawałek. Podoba mi się, choć wampiry, horrory, czy inna przemoc nie są moimi ulubionymi tematami Pozdrawiam

    7 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Trochę lepiej, niż poprzednie, ale dalej średnio. Z przecinkami to masz kłopot. Pozdrawiam

    6 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Napięcie rośne! Brawo. Już lepiej, ale z przecinkami dalej tak sobie ;) Akcja nabiera emocji. Takiego obrotu akcjii się nie spodziewałem. Ale to bardzo dobrze, tylko wzrasta moja ciekawość następnych kawałków. :) Pozdrawiam

    5 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Zgodzę się z Tobą w kwestii drobiazgów, z których składa się to wspólne życie kochających się osób, ale nie do końca. Kłótnie i godzenie się jest wpisane we wspólne życie różnych charakterów. Czy istnieje taka miłość, która trwa przez całe życie? Na pewno tak, ale o nią bardzo trudno. Można znać się jak przysłowiowe "łyse konie", a i tak nie poznamy drugiego człowieka do samego końca. Jednak dopiero wspólne przebywanie każdego dnia i każdej nocy daje możliwość lepszego poznania. Wszystko "przed" jest pewną grą, która ma na spowodowac osiągnięcie pewnego celu. Stąd poźniejsze rozczarowania. Sam jestem przykładem, choć nie odszedłem, mimo tego rozczarowania. Mam prawie czterdziestoletni staż małżeński. Wszystko było dobrze (w miarę, bo nie całkiem) do pewnego momentu, tzn. do pojawienia sie dzieci. Potem kłopoty ze współżyciem, brak porozumienia, wreszcie wręcz niechęć do seksu i traktowanie jako "obowiązku" kładło się cieniem, mimo tego zwyciężyła odpowiedzialność za rodzinę. Jakim kosztem, można się domyślać. Motywy pisania o miłości są różne. Często, u dojrzalszych emocjonalnie autorów, są to niespełnione marzenia właśnie o idealnej miłości, próba "odreagowania", albo, u niektórych, chęć epatowania seksem. Można też opisywać własne przeżycia, lub inspirację czerpać z życia innych. We wczesnej młodości, w wieku 19-22 lata przeżyłem zupełnie szaloną miłość, która nie prztrwała, do dziś jest dla mnie zagadką, dlaczego. Opisałem to w tekście "Nastolatki...". Ja sam piszę różne opowiadania, jedne są całkowita fantazją, choć opartą na pewnych zdarzeniach, inne mają swoją genezę w sytuacjach, z jakimi zetknąłem się w moim dość długim życiu. Ale warto pisac o miłości, mówię to jako "niepoprawny romantyk" wierzący ciągle w prawdziwe kochanie. Pozdrawiam

    4 sty 2016

  • Użytkownik Micra21

    Niezły kawałek. Jest parę drobnych niezgrabności językowych, ale całość w miarę dobra. Trochę krótko, jeszcze za mało opisu emocji, może się rozkręci w następnych odcinkach. Pozdrawiam

    3 sty 2016