
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Urocze dziewczę 637
Czyż to nie sama rozkosz - zakładać właśnie takie koszulki?
Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
@Janjerzy rezygnacja ze spódniczek w moim przypadku nie wchodzi w grę...
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
@Janjerzy Ach... widzę, że miś lubi lizać miodek...
Ojej! Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Ach... cóz za określeniea - "będę brał cię, w aucie..."
Cóż, muszę założyć drugi kozaczek...
Czy to może być sposób na wyznanie miłości?
- Miły młodzieńcze... tak się na mnie patrzysz... weźmiesz mnie? Na kawę?
Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Rzeczywiście... jakoś zbyt często jestem w takich sytuacjach nieroztropna...
Czy to może być sposób na wyznanie miłości?
@TakiJeden Dow-cipkowanie... nie domysliłam się, że to taki źródłosłów dowcipu... z brodą...
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
Jestem tak zaskoczona działaniami pana listonosza... że... zapominam protestować!
Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Taka nasza dola, wystarczy się schylić na ulicy do walizki... a mężczyźni mają już nas jak na talerzu...
Czy to może być sposób na wyznanie miłości?
@TakiJeden No proszę... jakż podstępnie powiedziane... zdezawuowano nasze głębsze uczucia...
Ojej! Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Cóz... chyba wobec takich zagrożeń, zdecyduję się nie zdejmować kozaczków...
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
Absolutnie wiatr tu narobi swoje typowe psoty... i co się wówczas wydarzy? Jak zareaguje pan listonosz?
Czy to może być sposób na wyznanie miłości?
@TakiJeden a serduszko, tak gustownie wygolone w takim miejscu?
Ojej! Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Jakże tak mozna nam zaglądać pod spódnicę... zwłaszcza gdy mamy pończochy...
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
- Panie listonoszu... na prawdę? Ciągle pan mysli o wsuwaniu listu do... szpary???
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
No ciekawe w jaki sposób zagadywałby mnie pan listonosz???
Panowie, a ładnie to nas tak podglądać?
Obawiam się, że przychodzą wam wtedy bardzo nieprzyzwoite rzeczy do głowy...?
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
@takisobie ale cóz takiego on ma na myśli - zakladając - wydotykam???
Czy aby na pewno w tym zwiewnym wdzianku mogę wyjść do pana listonosza?
Tylko czy aby pan listonosz nie wyczyta z takiego przyjęcia jakichś zbyt daleko idących podtekstów...?
Jak takową kiecuszkę znajdujecie? 3
@KontoUsunięte ach... no tak... i jakie kolejne wnioski mogą mężczyźni wyciągnąć?