Błędny e-mail trafił na znak drogowy

Błędny e-mail trafił na znak drogowyW wyniku pomyłki urzędników treść błędnego e-maila trafiła na znak drogowy w Walii - podały w piątek media w Wielkiej Brytanii.

Dwujęzyczny znak - jak wynika z wersji angielskiej - zakazuje wjazdu ciężarówkom na drogę wewnętrzną. Wersja walijska mówi natomiast: "Nie ma mnie teraz w biurze. Proszę przesłać wszelkie zlecenia do tłumaczenia".

Urzędnicy hrabstwa Swansea twierdzą, iż do pomyłki doszło, gdy nie zauważono, że e-mail od tłumacza to tylko wiadomość informująca o jego nieobecności, a nie tłumaczenie, mające trafić na znak. Rzecznik urzędu Patrick Fletcher dodaje, że wprowadzający w błąd znak zostanie zastąpiony przez właściwy.

Znaki drogowe w Walii i niektórych regionach Szkocji są dwujęzyczne: zawierają informacje w języku angielskim i walijskim albo angielskim i szkockim.

źródło: gazeta.pl

3 109 czyt.
50%6
herotugue

znalazła niusa na gazeta.pl.

Dodaj komentarz