Opowiadania tag#pałac (5)

  • Życie trudne jest cz.79

    - Co ty wyprawiasz?- Marta trzasnęła drzwiami samochodu. - Ja? Nic. - Nie widzisz jak tęskni za tobą? Już nie pamiętasz jak wyczekiwałeś następnego spotkania? - Było, minęło. - Dlaczego ją tak traktujesz? - To moja była dziewczyna, ale skoro jest twoją przyjaciółką muszę to akceptować. A raczej chcę, bo jesteś moją siostrą i dla ciebie wszystko. Zawsze. - A myślisz czasem o sobie, ...

  • Samotny podróżnik- cz. 5 - Średniowieczna praca u podstaw.

    Przez pierwsze dwa tygodnie odbywała się nauka czytania i pisania w narodowym języku. Po wyznaczonym czasie na oswojenie się z nowym, dość wielkim miejscem pracy przyznano mi pierwsze zadanie, którym było zbieranie jabłek. Po upływie miesiąca rozkazano mi grabić liście i zbierać patyki. Gdy nie miałem zajęcia, z reguły posyłano mnie do nauczyciela u którego się uczyłem. W prakty...

  • Samotny podróżnik- cz. 4 - Przesłuchanie.

    Wstałem nad ranem, będąc pierwszy raz w życiu tak wyspanym. Po spożyciu śniadania miałem trzy godziny do rozpoczęcia przesłuchań. Nie mając niczego konkretnego do roboty postanowiłem zwiedzić udostępnioną mi część pałacu. Przechodząc w pewnym zauważyłem w ogrodzie dziewczynę. Miała piękne szkarłatne włosy oraz niezwykły uśmiech. Miała założoną białą suknię a uroku dodawała spink...

  • Samotny podróżnik- cz. 3 - Uśmiech losu.

    Skoro świt wstałem, by przemyć się w rzece oraz spróbować coś upolować. Wpadłem na pomysł aby upolować rybę, za pomocą zaostrzonego patyka. Po dwóch godzinach udało mi się upolować średniej wielkości pstrąga. Szkoda że nie widzieliście wtedy mojej miny... Zwłaszcza jak próbowałem go wypatroszyć... Szczęście umiałem rozpalić ognisko, choć i tak robiłem to nieudolnie. Po zjedze...

  • Głód cz. 16

    Laima wyjrzała przez okryte aksamitną zasłonką okienko karety. Doskonale widziała stąd, jadących po bokach żołnierzy z eskorty, których Mistrz przydzielił pod pretekstem ochrony. Chciał jej pilnować. Jakby ucieczka była możliwa. Niby dokąd miałaby uciec? Jak? - Mamo, patrz! - dziecięca rączka szarpnęła ją za rękaw wyszywanej złotem sukni. - Co, Em? - zareagowała, odwracając się ku c...