Cień człowieczeństwa cz.2
No to zaczynamy ten jeden wielki syf. Wychodzę z domu słońce świeci , nie lubię takich dni , wole gdy jest za chmurami i nie napierdala Cie po twarzy tymi swoimi jebanymi ...
No to zaczynamy ten jeden wielki syf. Wychodzę z domu słońce świeci , nie lubię takich dni , wole gdy jest za chmurami i nie napierdala Cie po twarzy tymi swoimi jebanymi ...
-Chcesz się położyć? -Nie, jeszcze nie. Próbowałam zapamiętać z tej chwili jak najwięcej, ogień w kominku, gorąca czekolada, widok jeziora w którym odbijało się ...
Wstęp Martwym wzrokiem wbitym w chłodną podłogę wsłuchiwałam się w wołanie mężczyzn by nie mieć litości, jęki kobiet, których dzieci wyrywano z rąk, a je same ...
Olivia, Victoria - cz. XVIII Wsiedli do samochodu w całkiem innych nastrojach, widocznie smaczny i suty posiłek poprawił humory wszystkim. Wyjechali na główną drogę i ...