Telenowela

Dodano na Hydepark przez likeadream, 101 postów, ostatni post 6 gru 20:04

  • likeadream
    24 kwi 2017
    Tworzymy własną brazylijsko-urugwajsko-turecko- portugalską telenowelę. Granice absurdu? Brak. Dodajemy po jednym zdaniu.
    Jose Antonio był właścicielem rancho na malowniczych polach brazylijskich równin, a w jego hacjendzie pracowało 5 pokojowek: Tia Maria, Lusesita, Bella, Anhelica i Caro.
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Jose było kobieciarzem, ogromnym, można by powiedzieć kobieciarzem, dlatego też od dawna miał oko na swoje pracownice.
  • violet
    24 kwi 2017
    Obserwował je z ukrycia, zastanawiając się, jak wyglądają pod siermiężnymi fartuszkami, które wymyśliła jego żona.
  • likeadream
    24 kwi 2017
    Żona krotko mówiąc była urody dla koneserów.  Nie pomagało 15 warstw pudru i różu,  nic nie było w stanie zakryć wielkiej brodawki na czubku nosa.
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Dlatego też była wściekła widząc, jak mąż za każdym razem wybałusza oczy, gdy którakolwiek z dziewczyn pojawia się na horyzoncie.
  • violet
    24 kwi 2017
    Ale trzeba przyznać, że paniusia też potrafiła się zaślinić w stronę  jakiegoś świeżego, młodego ciałka...
  • likeadream
    24 kwi 2017
    Dlatego Horhe- ogrodnik uciekał gdy tylko pojawiała się w pobliżu
  • Malolata1
    24 kwi 2017
    Nie chciał mieć z nią nic do czynienia, w końcu miał z nią już jedno dziecko, stało się to całkiem przypadkiem
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Horhe był zapalonym miłośnikiem alkoholu, a jak wiadomo - "nie ma brzydkich kobiet..." i raszpla bezlitośnie to wykorzystała, ujeżdżając młodzieńca w alejce róż ( kolce były dla niej wtedy najmniejszym problem, przecież druga taka okazja może się nie zdarzyć).
  • violet
    24 kwi 2017
    A przez ten nieszczęsny  przypadek był zmuszony teraz wypłacać alimenty  w naturze i wcale nie były to róże.
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Ale miał za to rekompensatę, pod nieobecność pana domu mógł swobodnie przemieszczać się, gdzie tylko miał ochotę, co skrzętnie wykorzystywał na pokojach, w kiblu, nawet schowku na środki czystości, zawsze z sumienną pomocą którejś ze służących.
  • violet
    24 kwi 2017
    Starannie uważając na zakusy pana domu skierowane na całkiem zgrabny ogrodniczy tyłek.
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Ale pan nagle wyjechał na tydzień i rządy przejęła wiedźma z brodawką, co jak zawsze zapowiadało wieki i nieład i ogólną katastrofę.
  • MrHyde
    24 kwi 2017
    Pojechał do New York'u, na Uviversity Columbia odebrać Nagrodę Pulitzera (imię José Antonio zobowiązuje) za cykl reportarzy  na temat życia codziennego na farmie trzciny cukrowej, publikowanych z zadziwiającą regularnością w Washington Post, które wysysał z palcy pięciu nadobnch pokojówek pracujących na jego hacjendzie.
  • MrHyde
    24 kwi 2017
    Właśnie podczas ssania je obserwował z ukrycia, jakie mu zapewniały weneckie szkła okularów.
  • likeadream
    24 kwi 2017
    Szkła te wyposażone w mikrokamery rejestrowały nie tylko ssanie z palców.
  • agnes1709
    24 kwi 2017
    Patrzyły także w dół, przez co z dnia na dzień dziad zaczął kobinować sprzedawanie sprośnych filmów na czarnym rynku - dodatek do bawełny.
  • MrHyde
    25 kwi 2017
    - Tylko gdzie ten rynek? - słyszał o czarnym rynku, ale go nigdy nie wiedział - Pewnie tam, gdzie handlują murzyni.
  • agnes1709
    25 kwi 2017
    Sprawdził gazetę, tablice w mieście, wziął od roznosicieli wszystkie możliwe ulotki  - nic, w końcu postanowił skorzystać z internetu -  "może tam się w końcu czegoś dowiem...?".
  • likeadream
    25 kwi 2017
    Włączał komputer. Najpierw 999 aktualizacji. Później. .. wirus zassany z poczty. Tak się Jose zdenerwował że zapadł w spiączkę która to skomplikowała życie wszystkim mieszkańcom hacjendy.
  • agnes1709
    25 kwi 2017
    Perspektywy były nieciekawe – facet kima, wiedźma rządzi - w całej posiadłości natychmiast rozeszły się plotki, rozpoczęły spekulacje i kombinacje, jak tu pozbyć się tez wrednej baby? Przecież ona zrobi z tego biznesu makabrę i co? Potem znowu stumetrowa kolejka w urzędzie pracy?
Zaloguj się aby dodawać posty. Nie masz konta? Załóż darmowe konto