@Maciek12 Nie tak dawno dowiedziałem się że takie zakończenie nazywa się "Cliffhanger" niby takie zawieszenie w najbardziej emocjonującym momencie. Czytelnicy poczekają z tydzień, może nieco dłużej. Najważniejsze że scenariusz mam we łbie i wiem jak to dalej poprowadzić. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
@Ask Nauczycielem nie byłem, choć szkolenie żołnierzy to też proces dydaktyczny, coś nam tam na szkółce wbijano, jakieś podstawy. Masz rację, często widać że dany człowiek z różnych względów (np. budowa ciała) nie jest predysponowany, a inny tak. Jeżeli jednak widziałem w tej pierwszej osobie wolę do poprawy, pracę, dostrzegałem że robi wszystko, jest pasjonatem, zawsze przymykałem nieco oko, dawałem lekkie fory. Znałem też takich, zadufanych w sobie, co na tych słabszych patrzyli z góry, ze słowami "patrz, podziwiaj pipo, nie dorównasz mi" i najważniejsze dla nich było by błyszczeć. Nie takim mówiłem "Do widzenia". Cieszy mnie że dostrzegłeś tę scenę kiedy okazuje się ze legenda stoi przed kursantami, o takie jej przedstawienie mi chodziło. Utrzeć nosa zadufanemu w sobie kursantowi. Pozdrawiam.
@Jaśko Dobrze kombinujesz, bardzo dobrze. Zobaczysz , ocenisz w kolejnej odsłonie, która właśnie się tworzy. Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za komentarz.
Och, pozazdrościć tylko. Kobieta-skarb. Andkorze, nieśmiało powiem- zazdroszczę i te brodawki - cudo. Tylko Cię proszę, popraw błędy w tekście, przynajmniej te: ",,święto jebliwą" - pomimo że w cudzysłowie, to pisze się razem, no i "nazłość" piszemy na złość + jeszcze brak odstępu przy 500 metrów (a w ogóle napisałbym pięćset). Kuszenie księzulka - smaczek pierwszej wody. Pozdrawiam
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Maciek12 A co Ci tak dało do myślenia?
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy Bestii"
@Maciek12
Nie tak dawno dowiedziałem się że takie zakończenie nazywa się "Cliffhanger" niby takie zawieszenie w najbardziej emocjonującym momencie.
Czytelnicy poczekają z tydzień, może nieco dłużej. Najważniejsze że scenariusz mam we łbie i wiem jak to dalej poprowadzić.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@andkor III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Czytelnik3 III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Gazda III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Andre III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Pumciak III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Jaśko III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Maciek12 III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Hart III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Ask III część w Poczekalni. Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@andkor
Musisz się uzbroić w cierpliwość, kontynuacji nie zdradzę.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Czytelnik3 już poprawiłem. Dziękuję i pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Czytelnik3
Piszę się. Powoli,ale posuwa się do przodu.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Ask Nauczycielem nie byłem, choć szkolenie żołnierzy to też proces dydaktyczny, coś nam tam na szkółce wbijano, jakieś podstawy.
Masz rację, często widać że dany człowiek z różnych względów (np. budowa ciała) nie jest predysponowany, a inny tak. Jeżeli jednak widziałem w tej pierwszej osobie wolę do poprawy, pracę, dostrzegałem że robi wszystko, jest pasjonatem, zawsze przymykałem nieco oko, dawałem lekkie fory.
Znałem też takich, zadufanych w sobie, co na tych słabszych patrzyli z góry, ze słowami "patrz, podziwiaj pipo, nie dorównasz mi" i najważniejsze dla nich było by błyszczeć. Nie takim mówiłem "Do widzenia".
Cieszy mnie że dostrzegłeś tę scenę kiedy okazuje się ze legenda stoi przed kursantami, o takie jej przedstawienie mi chodziło. Utrzeć nosa zadufanemu w sobie kursantowi.
Pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Gazda Oj nie zdradzę jak to się wszystko zakończy, atmosfera podkręcona i tak mam być.
Dziękuje za komentarz i pozdrawiam.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Andre No istnieje jeszcze opcja ciąży mnogiej.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Pumciak
No taka już moja natura.
dziękuje za komentarz i pozdrawiam
Dwa serca, dwa smutki (II) "W matni"
@Jaśko
Dobrze kombinujesz, bardzo dobrze. Zobaczysz , ocenisz w kolejnej odsłonie, która właśnie się tworzy.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za komentarz.
Moja Bee cz.35 Powrót do Polski
Och, pozazdrościć tylko. Kobieta-skarb. Andkorze, nieśmiało powiem- zazdroszczę i te brodawki - cudo.
Tylko Cię proszę, popraw błędy w tekście, przynajmniej te:
",,święto jebliwą" - pomimo że w cudzysłowie, to pisze się razem, no i "nazłość" piszemy na złość + jeszcze brak odstępu przy 500 metrów (a w ogóle napisałbym pięćset).
Kuszenie księzulka - smaczek pierwszej wody.
Pozdrawiam