
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Pończoszki kochane
@rotmistrz
Kocham malarstwo... a do tego uwielbiam atmosferę wernisaży...
Ale cóż takiego musiałby pan rotmistrz przygotowywać na wizytę tak skromnej damulki...?
Pończoszki kochane
@rotmistrz
Moja wyobraźnia rozbuchała się teraz...
Wyfantazjowałam sobie bal sylwestrowy, w którym ja, w wykwintnej długiej sukni spędzam go w ramionach najodważniejszego i najbardziej szarmanckiego spośród wszystkich rotmistrzów...
Kto wpadnie do mnie na kawkę?
@rotmistrz
Ach... zatem teraz dopiero jestem podekscytowana... A wszystko to przez śmiałą zapowiedź...
Oto mam zostać zdobyta tak błyskawicznie, jak wąwóz Somossierra??? Ojej...
A więc w tempie piorunującym... Bezprzykładnie huraganową szarżą... Niczym pod wodzą pułkownika Kozietulskiego...
No tak niemiłosiernie... to jeszcze nigdy nie byłam zdobywana...
Ach... ma niewieścia dola...
Przedświąteczna Marlenka
Marlenko, zainspirowałaś mnie tą klamerką przy dekolcie... Może wykorzystam? Wszak pasuje do świątecznych, złocistych bombek...
Ładnie to tak podglądać porządną kobietę?
@RomeT

To istotnie najciekawsza możliwość...
Deklaruję gotowość we wspólnym obmyslaniu scenariusza...
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Janjerzy
Chciałoby się rzec - pończoszka nie wybiera... Aczkolwiek doświadczenie uczy, że obecność mężczyzn jakimś niewytłumaczalnym zbiegiem okoliczności wyjątkowo sprzyja psikusom pończoszek...
Ci podstępni panowie 5
@wram

Miło dostawać rady nawet wówczas, gdy zakladam płaszczyk...
Urocza MILF 175
@wram

Intencje każdego dżentelmena są najistotniejsze
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@wram

Nic wspanialszego niż to, gdy adorujący nas dżentelmen jest najwyraźniej podekscytowany... i podniecony
Urocza MILF 177
Ach... cóż za ekscytująca sytuacja...
Z jakiego powodu jestem kompletnie naga w zimowej scenerii?
Ładnie to tak podglądać porządną kobietę?
@RomeT
A no właśnie... co tu zrobić gdy atakują mrówki...? Nie ma innego wyjścia jak prosić o pomoc Tadeusza...
Ładnie to tak podglądać porządną kobietę?
@RomeT

Ależ wszak różne przygody mogą spotkać porządną damulkę... Wyobraźnia wszak może podsunąć przeróżne scenariusze...
Może np. nowe majteczki zbyt mocno ją ocierają?
A może to wynik jakiegoś męskiego perfidnego podstępu?
A może kupiła sobie nowe i nie może już się doczekać, żeby je przymierzyć...?
A może to efekt jakiegoś przedziwnego zakładu?
A może... szantażu!
Pończoszki kochane
@rotmistrz

Te frazy - "rozpinanie staniczka"... "ekskluzywna bielizna mogłaby ulec zniszczeniu..." - szalenie mnie podniecają, bo jako kobietę o nadmiernie wybujałej wyobraźni - inspirują do natychmiastowego wizualizowania sobie tych działań - Panie Rotmistrzu...
A już zwłaszcza, gdy mówi pan o wyjmowaniu z mojego staniczka - skarbów...
Ci podstępni panowie 5
@wram

A co, jeśli mimo wszystko właśnie na niego trafię...?
Urocza MILF 175
@wram

Jak tu nie cenić entuzjastycznych deklaracji mężczyzn - "Wchodzę w to"...
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@wram

Jak to miło, gdy panowie potrafią docenić nasze starania co do wyboru spódnic i pończoch...
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Janjerzy

No tak... pozostaje ulica... Zabrzmiało cokolwiek dwuznacznie...
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
Wytworna damulka i poprawianie pończochy - czy te zjawiska nie idą w parze?
Z cyklu: prawdziwa damulka 1
A tu poproszę o popuszczenie wodzów fantazji i dopowiedzenie - dokąd zmierza owa damulka? - Czyż to nie jest asumpt do stworzenia szkicu opowiadania?
Ładnie to tak podglądać porządną kobietę?
Ano właśnie, pytanie zasadne zadaje przedmówca - czy majteczki tu są zakładane, czy zdejmowane?
Aż chciałoby się dodać kolejne pytanie - jak typujecie - i dlaczego?