Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 428 45
  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Ależ krew mi pulsuje, gdy on odpina haftki biustonosza! "Boże! Jakie to podniecające..."

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 - Nie nie... - szepczę cicho, a z drugiej strony tak bardzo podnieca mnie jego nachalność. Mam świadomość jak kusząco wyglądają moje piersi w tym wytwornym biustonoszu.

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Zsuwam stanik z piersi, zupełnie sama nie rozumiejąc, dlaczego podnieca mnie, że obcy facet gapi się na mój nagi biust. Zakładam kupiony fioletowy biustonosz. Ależ on jest seksowny!

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Aż mnie przechodzą dreszcze na ten widok! Ale oczywiście udaję że tego nie widzę... Jednak czuję, że tego widoku lowelasa z tak rozpustną miną, w tej lubieżnej pozie nie zapomnę do końca życia... Sama nie wiem dlaczego to mnie tak podnieca, że sięgam dłońmi do haftek biustonosza...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 "Ten lowelas jak nic, będzie gapił się jak się przebieram... tylko... dlaczego to mnie tak podnieca, że widzi, jak rozsuwam zamek spódnicy...?"

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Czerwienię się, spuszczam wzrok i łopoczę rzęsami... "Co za gówniarz, jak on może tak wulgarnie się wyrażać o moim biuście... i... dlaczego mnie to tak podnieca...?"

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Byłabym tak skrępowana sytuacją... a potem pytaniami obu panów - o rozmiar mojego biustu... Pewnie obaj jakoś skomentowaliby, jego duży rozmiar...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Ależ realistyczny scenariusz... Gdybym od takiego podstarzałego lowelasa, w takiej sytuacji, otrzymała siarczystego klapsa w wypiętą pupę, omal bym się nie rozpłakała! Szeroko otwierając usta, wykrzyknęłabym: - Ojej! O Boże! Po czym zaczęłabym dłonią, posuwistymi ruchami rozcierać obolały pośladek, żałośliwym głosikiem pensjonarki biadoląc: - Dlaczego pan mi to zrobił...? Natomiast, kiedy zaproponowałby, że kupi mi oglądany seksowny, koronkowy staniczek i stringi - stanowczo bym odmówiła: - Ależ proszę pana... jak może mnie pan tak traktować... Niestety mój umysł zostaje zniewolony żądzą posiadania tak kuszącego komplecika... A lowelas napiera, ponawia propozycje... Coraz bardziej mięknę... coraz bardziej ulegam... aż wreszcie pozwalam się wziąć za rękę i wprowadzić do sklepu...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Ależ realistyczny scenariusz... Gdybym od takiego podstarzałego lowelasa, w takiej sytuacji, otrzymała siarczystego klapsa w wypiętą pupę, omal bym się nie rozpłakała! Szeroko otwierając usta, wykrzyknęłabym: - Ojej! O Boże! Po czym zaczęłabym dłonią, posuwistymi ruchami rozcierać obolały pośladek, żałośliwym głosikiem pensjonarki biadoląc: - Dlaczego pan mi to zrobił...?

    Natomiast, kiedy zaproponowałby, że kupi mi oglądany seksowny, koronkowy staniczek i stringi - stanowczo bym odmówiła: - Ależ proszę pana... jak może mnie pan tak traktować...

    Niestety mój umysł zostaje zniewolony żądzą posiadania tak kuszącego komplecika...
    A lowelas napiera, ponawia  propozycje... Coraz bardziej mięknę... coraz bardziej ulegam... aż wreszcie pozwalam się wziąć za rękę i wprowadzić do sklepu...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 Och! jakże zgrabnie i jednocześnie trafnie to ująłeś - "kipiących testosteronem smarkaczy". Rzeczywiście ich bujna fantazja może pracować aż za nadto i podsuwać im okrutne scenariusze... Wręcz jestem sobie taki w stanie wyobrazić... Tym bardziej, że z jednej strony taka elegancka kobieta może być dla nich zupełnie nieosiągalna... a z drugiej, na swoje własne życzenie... zbyt... prowokująca... "Wzięcie siłą..." - ależ ekscytują mnie same te słowa...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 znowu masz rację... zapominam o Bożym świecie, zatopiona w myślach o koronkowej bieliźnie... a tu jakiś podstarzały lowelas wykorzystuje sytuację... O Boże! Jak on ja wykorzystuje?!

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 znowu masz rację... zapominam o Bożym świecie, zatopiona w myślach o koronkowej bieliźnie... a tu jakiś podstarzały lowelas wykorzystuje sytuację... O Boże! Jak on ja wykorzystuje?!

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 nie powiem! chcę pozostać tajemnicza :)

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 masz rację... taka rozkloszowana sukienka czy spódniczka mogą działać na męską wyobraźnię... zdaje się, że sama osobiście tego doświadczyłam... na co zresztą w pełnisobie zasłużyłam, zakładając jeszcze bardziej rozkloszowaną spódnicę...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 masz rację... taka rozkloszowana sukienka czy spódniczka mogą działać na męską wyobraźnię... zdaje się, że sama osobiście tego doświadczyłam... na co zresztą w pełnisobie zasłużyłam, zakładając jeszcze bardziej rozkloszowaną spódnicę...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 ależ absolutnie nie! wcale nie czekam na to, aż zostanę wykorzystana... ja po prostu tak długo tkwię tak pochylona, bo tak admiruję wyeksponowane w witrynie ekscytujące fatałaszki... a to spódniczki, a to koronkowe kompleciki

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 ależ absolutnie nie! wcale nie czekam na to, aż zostanę wykorzystana... ja po prostu tak długo tkwię tak pochylona, bo tak admiruję wyeksponowane w witrynie ekscytujące fatałaszki... a to spódniczki, a to koronkowe kompleciki

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 ależ rzeczywiście chyba masz rację... to bezwzględnie moja wina... najpierw nieustannie ich prowokuję... a to zakładam takie spódniczki, a to wypinam się w nich... a to spaceruję między ławkami, przesadnie kręcąc tyłkiem... no i potem... sama jestem sobie winna...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 ależ rzeczywiście chyba masz rację... to bezwzględnie moja wina... najpierw nieustannie ich prowokuję... a to zakładam takie spódniczki, a to wypinam się w nich... a to spaceruję między ławkami, przesadnie kręcąc tyłkiem... no i potem... sama jestem sobie winna...

    23 lis 2018

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795 nawet nie wiesz jak bardzo przeżywałabym taką sytuację! Te natarczywe męskie spojrzenia w dekolt! Niechybnie czułabym się tak wielce zmieszana... Mogłabym jedynie spuszczać wzrok...

    23 lis 2018