Moje

Złodzieje dusz

Kolejny chłodny dzień jesieni dał się poznać od gorszej strony silnymi porywami wiatru, który targał moje długie włosy. Jak zazwyczaj w sobotę, pracowałem w jednym ze sklepów z odzieżą używaną, potocznie zwanym Ciucholandem. Wracając w ciemnościach miasta, omijałem uliczki, gdzie nie było ani jednej latarni. Różne rzeczy dzieją się wieczorami, a już raz zdarzyło się, że napadła mnie grup...

Dom na poboczu

Około pięćdziesięciu kilometrów za Warszawą na wschód, tuż na poboczu długiej, ciągnącej się w nieskończoność drogi, jest pewna posiadłość. Odkąd na jaw wyszła prawda, co do tajemnicy tego ów domu, nikt tam nie mieszka. Dziś mija dziesięć lat, od ostatnich mieszkańców. Jednak mimo odkrycia tej tajemnicy, media milczały. Mówiły o tym tylko lokalne gazety, jednak informacja ta trafiła tylk...

Rikido #1 Stwórca Wioski Dębu

- Zebrało ci się na odwagę. - Nie nazwałbym siebie odważnym. Jeżeli jednak miałbym go, jakkolwiek nazwać, to pewnie byłby rozsądek — po dokończeniu zdania wyciągnąłem ostrze i wstając z ziemi, poderżnąłem gardło jednego z oprawców. Aiko wystraszona schowała się za wysokie drzewo i przypatrywała się krótkiej walce. Nie potrafiłem nigdy myśleć w jej czasie. Zanim pomyślałem, co ...

Las zgniłych wspomnień

Po ciężkiej nocy, jaką spędziłem w pobliskim barze, obudziłem się z ogromnym bólem głowy. Resztkami sił, niechętnie wygramoliłem się z ciepłego łóżka i stając na środku pokoju, zerknąłem na zegar ścienny. Jeśli mnie nie kłamał, to było już po piętnastej. Wyszedłem ze swojej jamy, zwanej inaczej pokojem i zagościłem w łazience. Po załatwieniu podstawowych, porannych czynności, poszedłem d...

Nieporozumienie na placu zabaw

Zima nadeszła szybciej niż można było się spodziewać. Siedziałem jak zwykle w swoim fotelu, zagłębiając się w starą literaturę o religijnej tematyce. Po kilku stronach poczułem mocny ucisk w żołądku. Spowodowany był dwudniową głodówką, ponieważ natłok obowiązków nie pozwalał mi na przerwę, aby coś przekąsić. Wstałem więc i wyjąłem z tylnej kieszeni spodni, skórzany portfel. Przeliczyłem ...

(Przed)Ostatnia wieczerza

Długo mnie tu nie było więc wracam z czymś mocniejszym :3 Życzę miłej lektury ;) ******************************************************************************************************************* Wypiłem ostatnie krople kawy z brązowego kubka i odstawiłem go na biurko. Podciągnąłem rękaw i mrugając kilkukrotnie, przypatrywałem się w zegarek. Godzina dwudziesta oznaczała, iż muzeum c...

Sekta

Historia oparta przeżyciami jednego z amerykańskich dzieci. Wszystko działo się około dwóch miesięcy temu. Mój dobry kolega zafascynowany religią, lecz od tej złej strony, jak zwykle podsyłał mi ciekawe filmiki na gadu-gadu. Z racji, iż ja oraz on mamy chorą wyobraźnie, lubimy dość dziwne i niecodzienne rzeczy. Gdy skończył swoją serie oglądanych filmików, powiedział mi, iż chce dołąc...

Navka

W dzieciństwie każdy z nas miał swoje dziwne zabawy, które teraz uważa za głupie i bezsensowne. Jedni udawali, że ich żołnierzyki są prawdziwe, a drudzy mieli swoich wyimaginowanych kolegów. Ta historia mówi o tym drugim. Około dwóch dni temu, naprzeciwko mojego domu wprowadziło się pewne małżeństwo z dwójką dzieci. Byli zwykłą, przeciętną wręcz rodzinką z przedmieścia. Nie wyróżniali s...

Noc w lesie

Mieszkam w spokojnym miasteczku. Od dziecka słyszałem może ponad setkę legend i mitów na temat tutejszego lasu. Wierzyłem, lecz nie we wszystko. Zdarzało mi się bowiem, widzieć dziwnych ludzi na spacerach, ale to nic w porównaniu z dzisiejszą nocą. Razem z kolegą postanowiliśmy pójść na noc w sam głąb lasu. Poszliśmy jeszcze za dnia w godzinach dziewiętnasta-dwudziesta. Rozbiliśmy namio...

Jaskinia

Razem z moją grupą postanowiliśmy zrobić sobie mały survival w lesie. Zabrałem ze sobą nóż i zapałki, a trójka moich kompanów wodę i jakieś sznurki oraz żyłki. Wyruszyliśmy pięknego słonecznego dnia przemierzając ogromny Bieszczadzki las. Gdy jeden z nas zauważył, iż niebo nagle się ściemniło, postanowiliśmy poszukać schronienia. Wyszliśmy na małą polanę i konstruowaliśmy prowizoryczny s...

Nie otwieraj na drugiej stronie!

W miasteczku zwanym Jedłowice, żył pewien mały dziewięcioletni chłopiec imieniem Mariusz. Mariusz właśnie kończył trzecią klasę podstawówki i bardzo cieszył się, że właśnie za dwa miesiące zaczną się długo oczekiwane, wakacje. Chłopiec uwielbiał pisać opowiadania, ale najbardziej kochał czytać. W domu miał mnóstwo książek i czasopism. Pierwszą książkę dostał na ósme urodziny, nosiła tyt...

Slash Smile

Nudziłem się jak nigdy. Włączyłem więc komputer i zacząłem błądzić w internecie. Znalazłem stronę, na której był czat. Postanowiłem wejść i pośmiać się trochę z ludzi. Bawiłem się w małe dziecko. Pytałem się o głupoty i ogólnie miałem niezły ubaw. Usłyszałem, jak rodzice wychodząc powiedzieli, że wrócą nad ranem. Jak zwykle. Przyszedł weekend, a oni znów na nocki idą poszaleć. Wtedy dost...

Dziwna Istota

Każdy z was pewnie słyszał o opuszczonym szpitalu w Świętokrzyskiem. Stara legenda opowiada o pewnym doktorze, który zajmował się wszczepianiem genów zwierzęcych w geny człowieka. Niestety eksperyment nie powiódł się i z dziwnych przyczyn doktor opuścił szpital. Dwie noce później, szpital podpalono, część ludzi spłonęła, część się uratowała, a reszta została, zamordowana. Co najdziwniejs...

Lustro

Przeprowadziłem się do nowego domku. Swoje poprzednie mieszkanie sprzedałem za dość duże pieniądze i dodałem do oszczędności. Kupiłem wymarzony domek za grosze. Zostało mi jeszcze pieniędzy, aby wyremontować parter i kupić meble. Zabrałem wszystkie rzeczy z byłego mieszkania i przyniosłem tutaj. Domek choć dziwny, jak mówiła była właścicielka, to piękny i mały. Taki o jaki od zawsze marz...