Orędzie Marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego

Skoro TVP je ukrywa, to niech sobie orędzie stanie oko w oko z historią na portalu z czarnym humorem i erotyką. A co tam.

100%22
MrHyde

opublikował wideo w kategorii polityka.

1 komentarz

 
  • MEM

    W zasadzie dobrze mówi, choć tekst jest słaby. Za to sam sposób mówienia to ma z kolei fatalny – cały czas miałam wrażenie, jakby facet do ograniczonych umysłowo przemawiał. No niby wiem, że to dla współczesnej telewizji, ale niesmak pozostaje.

  • MrHyde

    @MEM On mówi do dzieci - 5, 10, 50, 70-letnich. Mówi jak ksiądz sprzed ołtarza do ludzi o ograniczonym zasobie gramatycznym i leksykalnym. Myślę, że to jest adekwatne podejście do rzeczywistości. Chyba właśnie tak powinny wyglądać orędzia. Zresztą nie tylko orędzia do anonimowych tłumów. Na przykład wykład akademicki - pan Grodzki jest profesorem - na dowolnie skomplikowany temat też powinien być jasny, klarowny i prosty. Im trudniejszy temat, tym prościej trzeba mówić.

  • MEM

    @MrHyde "On mówi do dzieci - 5, 10, 50, 70-letnich. Mówi jak ksiądz sprzed ołtarza do ludzi o ograniczonym zasobie gramatycznym i leksykalnym. Myślę, że to jest adekwatne podejście do rzeczywistości."

    Tak, to jest (niestety) adekwatne podejście do rzeczywistości. Dla polskiej polityki odkrył je towarzysz Piotrowicz, któremu raz się wymsknęło do kamery sławetne wiemy, że przekaz z TVP razi ludzi inteligentnych, ale my chcemy dotrzeć do naszych wyborców. Rzecz jednak w tym, że od takiego podejścia naród nie mądrzeje, a przeciwnie.

    "Chyba właśnie tak powinny wyglądać orędzia."

    To jest pierwsze, jakie widziałam, po którym autentycznie mam wspomniany niesmak. Więc nie wydaje mi się, że tak one powinny wyglądać.

    "Na przykład wykład akademicki - pan Grodzki jest profesorem - na dowolnie skomplikowany temat też powinien być jasny, klarowny i prosty."
      
    Ależ oczywiście, że ma być prosty, jasny i klarowny, ale nie ma mieć poziomu jak dla debili. I Grodzki – profesor, i to w dodatku wykładający medycynę, a więc właściwie z definicji mówiący na wykładach do ludzi nawet wybitnie inteligentnych – powinien to wiedzieć.

    PS. Mało tego. Wyobraź sobie, jaki jest tego jego orędzia odbiór przez wyborcę PiS-u (bo to do niego Grodzki chce dotrzeć, bo do wyborców Trzaskowskiego nie musi nic mówić) i to takiego właśnie słabo rozgarniętego. To, co po przefiltrowaniu przez mentalność przepraną propagandą naprawdę do niego dociera. Do niego wtedy tym bardziej dociera co? Nie... nie to, że jak zagłosuje za kaczą marionetkę, to się niedługo obudzi w Północnej Korei. Odwrotnie – uzmysłowi mu to, co mu kacza propaganda przez lata wciskała, że jak zagłosuje za kandydatem opozycji, to tu będzie przysłowiowa Sodoma i Gomora z dodatkowo odebranym socjalem i dyktatem w "obcych językach", i że Trzaskowski będzie kładł kłody pod nogi rządu PiS-owskiego (pierwszy z brzegu cytat: "wybrany prezydent, ktokolwiek nim będzie, (...) musi współpracować z rządem i parlamentem" ), i że trzeba wziąć odpowiedzialność za kraj (plus dodatkowo dać po raz kolejny "odpór bolszewikom", bo przypomnij sobie, że on nie łapie, że z bolszewią ma do czynienia za każdym razem, gdy widzi obecną władzę – wyborca PiS-u jest zdania, że cała opozycja wraz z jej wyborcami to post-ubecki element "gorszego sortu" oderwany od koryta w dodatku ściągający nam z Unii lewackie, czyli też bolszewickie, wymysły) i pójść na wybory zagłosować za... długopisem.  
    Niedźwiedzia przysługa dla opozycji (odpukać).

  • MrHyde

    @MEM Możliwe. Tym nie mniej na stronach tvp próżno szukać tej "niedźwiedziej przysługi". Drugi (druga? Nie chcę czegoś chapnąć, a sprawdzać też mi się nie chce: czy przypadkiem marszałkiem Sejmu nie jest teraz kobieta?) z marszałków ani gwarant konstytucji nie pofatygowali się z przemową do suwerena, więc może dobrze, że marszałek Senatu próbuje wypełnić tę rytualną pustkę...  

    W sumie nie wiem, czy w ogóle jest o czym dyskutować. TVP puściła to orędzie, czy zamiast niego były majteczki w ciapeczki Trzaskowskiego? ;)

  • MEM

    @MrHyde "Tym nie mniej na stronach tvp próżno szukać tej "niedźwiedziej przysługi"."  

    Ale w samej TV puścić musieli. Zainteresowany wyborca obejrzał (przypomnij sobie też, że propaganda TVP z założenia jest tak skuteczna, bo wielu wyborców PiS-u ma bardzo ograniczony wybór mediów dostarczających mu informację, tym samym, czy jest to orędzie gdzieś w internecie, czy go nie ma – nie ma to już takiego dla wyborcy znaczenia).

    "Drugi (...) z marszałków ani gwarant konstytucji nie pofatygowali się z przemową do suwerena, więc może dobrze, że marszałek Senatu próbuje wypełnić tę rytualną pustkę..."

    Ale wiesz, że dobrymi chęciami to piekło wybrukowano?  

    "TVP puściła to orędzie"

    Nie mam telewizji, ale internety mówią, że tak.