Minister Szumowski żartobliwie o maseczkach ( jeszcze kilka tygodni temu).

http://www.czujny.pl/min-zdrowia-szum...

0%0
MrHyde

opublikował wideo w kategorii polityka.

2 komentarze

 
  • MEM

    "Rozwój epidemii w bardzo dużym stopniu zależy od działań, jakie zostaną podjęte, by spowolnić tempo rozprzestrzeniania się wirusa. Do tzw. technik spowalniania należą m.in. masowa kwarantanna, zakaz imprez masowych, przerwa w pracy szkół, przedszkoli, żłobków, a także wszystkich instytucji publicznych. W Polsce od 16 kwietnia będzie obowiązywał dodatkowy rodzaj zabezpieczenia – zasłanianie ust i nosa, niekoniecznie maseczką (wystarczy kawałek zwykłego materiału). Dr Grzesiowski uważa, że maski noszone przez osoby bezobajwowe muszą być traktowane bardziej jako pewien element psychologiczny niż jako ochrona medyczna.  

    – Pamiętajmy, że maski bawełniane właściwie nie zatrzymują wirusa. Oczywiście one zakładane przez osoby w kontaktach międzyludzkich zmniejszają ilość wydychanego aerozolu, niemniej jednak to nie są maski filtrujące. Gdybyśmy przyjęli, że maski z filtrem HEPA dają 100 proc. ochrony, to maska z bawełny daje 1 proc. – miejmy tę świadomość – mówi ekspert w wywiadzie dla "Medexpressu".  

    Dr Grzesiowski podkreśla, że maski ochronne mają swój czas użytkowania. Jeśli będziemy oddychać przez maseczkę zbyt długo, to stanie się wilgotna, nasiąknie parą wodną i śliną. Taka maska powinna być wyprana w temperaturze co najmniej 60 stopni, inaczej będzie stanowiła wręcz źródło zakażeń. Maski jednorazowe powinny być wyrzucane po kilkunastu minutach noszenia, ale problem polega na tym, że ludzie chodzą w nich przez 8–10 godzin. Takie maski stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia."
    medonet. pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,epidemii-koronawirusa-w-polsce—dr-grzesiowski-o-maskach--drugiej-fali-zachorowan-i-ozdrowiencach,artykul,70486861 .html#czy-maseczki-ochronia-nas-przed-zakazeniem



    Więc jednak nakaz masek to psychologia – żeby ludziom epidemia nie spowszedniała i nadal starali się uważać. Ale wybrana metoda bardzo głupia (ta ukraińska, z gotowymi dołami, jest nieporównywalnie lepsza), będzie masowy wzrost zakażeń. A co gorsze, PiS-owi zachciewa się stopniowego zniesienia zakazów, żeby gospodarka się nie załamała (bo od tego zależą słupki sondaży), a to jeszcze zwiększy epidemię. Są bezmyślni, liczą na fart – taka "kacza mentalność smoleńska".

  • MrHyde

    @MEM pomodlą się grupowo (50 osób na mszy?) i będzie cacy.

  • MEM

    Te plany obowiązku noszenia maseczek od przyszłego czwartku to idiotyzm. Badania mówią, że wirus na nich potrafi się utrzymać nawet tydzień ( zdrowie. radiozet. pl/Choroby/Choroby-zakazne/Koronawirus-moze-pozostac-na-maseczkach-nawet-przez-tydzien ). A przede wszystkim ludzie nie przestrzegają w najmniejszym stopniu zasad noszenia masek, rękawiczek lateksowych itp (Sama to widzę na ulicach. Ostatnio, kilka dni temu, spotkałam sąsiadkę. Wyciągnęła łapami z kieszeni kurtki sfatygowane lateksowe rękawiczki podwędzone z pracy, które zamierzała założyć przed sklepem, ściągnąć po wyjściu z niego i zapakować z powrotem do kieszeni, "przechowując" je w ten sposób na kolejny raz. Tak to wygląda w praktyce.). To będą tylko dodatkowe siedliska roznoszonego wszędzie wirusa.  
    To idiotyzm. Skrajny.

  • MrHyde

    @MEM Czy już jest rozporządzenie? Gazety piszą tylko o konferencji prasowej i zapowiedzi, że będzie obowiązek zakrywania twarzy w "przestrzeni publicznej". Czy minister już dał znać, o co konkretnie chodzi?

  • MEM

    @MrHyde  

    Nie wiem, czy jest już wydane rozporządzenie na piśmie, bo nie sprawdzałam. Wiem tylko, że wszystkie media podają, że rząd ogłosił podtrzymanie dotychczasowych reguł plus właśnie noszenie maseczek od 16 kwietnia.

    IMO oni nadal nie wierzą w to, że te maseczki mają jakikolwiek sens (i mieliby w tym rację). A dodali to po to, by ludziom na bieżąco uzmysławiać potrzebę ciągłego stosowania się do ograniczeń. Bo jak rzecz powszednieje, to ludzie zaczynają olewać zasady bezpieczeństwa (i to też widzę, od dobrych dwóch tygodni, po ulicach, a media też to nagłaśniają – odkąd się zrobiło ciepło, ludzie wyłażą z domów i nie stosują się do zaleceń za grosz; to się bardzo odbiło na obecnej ilości zarażeń). Na Ukrainie, w jednym z miast, władze miasta wykopały setki grobów i pokazały to w mediach z komentarzem, że "jak będziecie łamać wprowadzone zasady, to doły już macie przygotowane". Żeby ludźmi wstrząsnąć i dzięki temu nadal utrzymywać w jako takich ryzach. I ta próba utrzymywania ludzi w ryzach izolacji byłaby słuszna, gdyby nie to, że w Polsce rząd w ramach tego – jeśli dobrze się domyślam powodów – wyjechał z maseczkami, a te będą zwiększać liczbę zarażeń.

  • MrHyde

    @MEM domysły domysłami, a jakie są fakty? Rząd podał już, co rozumie przez przestrzeń publiczną? Czy np. maszerując samotnie poboczem drogi krajowej do kościoła w sąsiedniej wsi w celu załatwienia sprawy ważnej życiowo (praca, zakupy, apteka, lekarz, sport), muszę nosić kominiarkę, czy w terenie niezabudowanym mógłbym ją zdjąć? Nie kpię. Naprawdę przydałoby się wiedzieć, żeby się móc dostosować do nowych reguł.

  • MEM

    @MrHyde "Rząd podał już, co rozumie przez przestrzeń publiczną?"

    pl.wikipedia. org/wiki/Przestrze%C5%84_publiczna

    Czyli w zasadzie wsio. Nie ma znaczenia, czy to środek miasta czy puste pola. I zresztą całkiem słusznie nie ma rozgraniczenia, bo na terenie niezabudowanym rozsiewa się przecież wirusy tak samo (można czegoś dotknąć, kogoś spotkać, splunąć itd.).

  • MrHyde

    @MEM ale wietrzyć mieszkanie jeszcze można? Nawet takie, w którym przebywa osoba zawirusowiona?  :blackeye:

  • MEM

    @MrHyde "ale wietrzyć mieszkanie jeszcze można? Nawet takie, w którym przebywa osoba zawirusowiona?"

    Oj, przecież nawet wychodzić możesz.