blackjack

motyleWnosie, 41 lat
Strona: http://www.motylewnosie.pl
Dwie głowy pełne romantycznych pomysłów. Kochamy pisać o miłości i tylko nie pomijamy jej skonsumowania. Po więcej opowiadań zapraszamy na naszą motylową stronę!
razem:   529 1 65 172 368
  • Dług (IV)

    Są niczym ogień i woda. Ona - doskonale zapowiadająca się pianistka, on - człowiek działający w półświatku. Nieoczekiwanie ich drogi krzyżują się, gdy Mateusz i Wiktoria zawierają bardzo oryginalną umowę. Umowę, dzięki której Wiktoria ma spłacić dług brata. Skłamał. Właściwie zupełnie nie chciało mu się jeść. Siedział i wpatrywał się w dziewczynę, która rozglądała się dookoła z ciekaw...

  • Kłamca (VIII)

    Marianna z zadumą przyjrzała się swemu odbiciu w lustrze. Wciąż miała podkrążone oczy, ale przestała w końcu przypominać żywego trupa. I zaczęła normalnie żyć. Na tyle, aby po trzech miesiącach odważyć się przyjąć zaproszenie na kolację od poznanego niedawno mężczyzny. O innym, który przysporzył jej tyle cierpień nie zapomniała. Ale czas stłumił ból, zatarł wspomnienia. Sukie...

  • Pomyłka (II)

    Ranek, choć pogodny, nie dał zapomnieć o wydarzeniach ostatniej nocy. Każde słowo, gest, a nade wszystko rozkosz, którą odczuwała w tamtej chwili, były wciąż zbyt wyrazistym wspomnieniem. Anna po raz kolejny przewróciła się na drugi bok, bo choć zdołała na chwilę zasnąć, to sen ten był zbyt płytki i pełen jakiś niezrozumiałych majaków. Była zmęczona, poddenerwowana i nie mogła ukryć prze...

  • Siedem dni burzy (IV)

    Dzień 5 Obiecane towarzystwo przyjechało z samego rana, gdy Karolina jeszcze pochrapywała z nosem wtulonym w poduszkę. Poprzedniego dnia do późna siedziała przed namiotem, gapiąc się w rozgwieżdżone niebo i wspominając ostatnie wydarzenia. Wspominała każdą chwilę, każdy najdrobniejszy szczegół. Niektórymi się wręcz delektowała. Pewnie gdyby nie kolejna burza, spędziłaby tak ca...

  • Nikomu ani słowa (V)

    Szefowie zazwyczaj romansują z sekretarkami. Jednak Maks uległ urokowi zwykłej sprzątaczki. I to na dodatek w wieczór poprzedzający jego ślub. Próbował zapomnieć o przeszłości, lecz wkrótce okazało się, że ona o nim nie zapomniała. Pierwsze spotkanie przy kawie było nieco krępujące. Kiedy Marika, otulona w puszysty szlafrok, zeszła na dół, Maks wesoło pogwizdując, szykował śniadanie wra...

  • Mandat (I)

    Dzień przed ślubem Marta dowiaduje się, że jej narzeczony ją zdradza. Wściekła i rozgoryczona, wsiada do samochodu, a chwilę później zatrzymuje ją drogówka. I wtedy ma okazję się przekonać, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia. Zapowiadał się pierwszy mandat w moim życiu. I to tylko dlatego, że oślepiona własnymi łzami, nie zauważyłam tego cholernego czerwonego światła. Stanę...