
Wesoły ludzik z zielonej krainy, do której smutasy wstępu nie mają. :)
*****************************************************************
"JEŚLI ISTNIEJE KSIĄŻKA, KTÓRĄ BARDZO CHCIAŁBYŚ PRZECZYTAĆ, ALE NIE ZOSTAŁA JESZCZE NAPISANA, TO MUSISZ NAPISAĆ JĄ SAM" - Toni Morrison.
*****************************************************************
Kochających się śmiać i nie tylko zapraszam na: https://lol24.com/profil/StowarzyszenieAWN
*****************************************************************
ZABRANIAM KOPIOWANIA I WYKORZYSTYWANIA UTWORÓW Z MOJEGO PROFILU BEZ MOJEJ ZGODY. *** Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
razem:
Szare istnienie #119
@zaczarowanaK Nie da się pisać non-stop, daj odetchnąć, zjeść coś...
Widać śpieszno CI do końca, bo nie przewiduję więcej, jak dwie części (powątpiewając zarazem). A tą cholerną manierą rozciągania?

Drabble - Ortografjo kohana
@Ness2812 Dzięki. Miło Cię widzieć
Szare istnienie #119
@aKubek Mnie też nie, w poprzednich częściach, gdzieś tam w okolicach 40 tez mam wszędzie doły. Tylko że ja na to ( no własnie, emotka z wywalaniem ch... byłaby chyba nie na miejscu)
Ale jest to

Szare istnienie #119
@zaczarowanaK Nie wiem, jakoś mi się chyba.. odechciało?
Nie, jutro coś napiszę, ale pewnie będzie pojutrze, bo cały dzień mam latania (co mnie wielce cieszy)
Szare istnienie #119
@aKubek Kto dał CI łapę w dół? I za co?
Z animkowych lat młodości :)
@dreamer1897 Otóż to, dobre spostrzeżenie
Z animkowych lat młodości :)
@dreamer1897 Albo kuń na biegunach
W sumie dolina, czy biegun... mała różnica
Autodestrukcja – Łazienka
@aKubek Nudziłam się rano, przy kawie i tak jakoś samo się napisało




Drabble - Ortografjo kohana
@nanoc
Z animkowych lat młodości :)
@nanoc
Autodestrukcja – Łazienka
@nanoc Kłaniam się
Autodestrukcja – Łazienka
@Hanna
Z pamiętnika dwudziestoletniej pseudofilolożki [part 3]
@candy Nikt nie powiedział, że musi być na faktach. Ale do "na wesoło" masz niezaprzeczalny dryg i powinnaś pisać więcej (aby mnie uszczęśliwić chociażby)
:P
Wiem egoistycznie, ale co tam? Co wywalczę, to moje, trzeba wydzierać rzeczy ŁADNE
Autodestrukcja – Łazienka
@Hanna Absolutnie, czasem po prostu lubię popisać coś na doła. Dziwny to objaw, gdyż przez 95% swojego marnego życia jestem wesoła (aż za wesoła, żeby nie powiedzieć... pierdolnięta), ale cóż? Taki już ze mnie świr:
Dziękuję
Ostre rżnięcie
"Szeptam"; "Szeptasz"????
Szerzej się nie wypowiem, nie chcę zrobić Ci przykrości. 
Z pamiętnika dwudziestoletniej pseudofilolożki [part 3]
Jakiaż to myśl Panią naszła, sprośna Pani?
"Słuchaj, nie mogę rozmawiać, jestem na wydziale. Mów.” - no cóż, można i tak
Przecudne, wesołe, fajne! Mało! Więcej, częściej, dłuższe!
Tyle. Bez odbioru
Autodestrukcja – Łazienka
@Somebody Dziękuję, Pani Magister. Twój komentarz to jak nagroda Nobla

Najgorszy jest początek
@Malolata1
Najgorszy jest początek
@Malolata1 Ale cuś tej kolejnej ni widu, ni słychu
A czytać ni ma co, ani, ani...
Z animkowych lat młodości :)
@dreamer1897 *niepotrzebny. Jak mogłam?