Fakt faktem, było się z czego pośmiać. Kojarzy mi się tutaj klimat ogniska, grona przyjaciół, zaliczenia kilku głębszych... Wtedy również zaczyna się snucie anegdotek o seksie, życiu i wymiarze nadprzyrodzonym... Ja osobiście uwielbiam tego typu imprezy, więc łapka jest.
A jak dla mnie to ją dużo nauczy. Bo przecież nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. W każdej religii, czy narodzie są jednostki zarówno dobre jak i złe. Szufladkowanie kogoś na podstawie koloru skóry, czy też przekonań jest atawizmem i powrotem do czasów inkwizycji. Wzajemne zianie nienawiścią nic nie da. Tak samo jak zwalczanie ognia ogniem spowoduje jedynie większy pożar. Brawa dla autorki za podjęcie kontrowersyjnego tematu.
Połknęłam jednym tchem. Wspaniale poprowadzone napięcie a i temat dość 'in'. Odbieram osobiście, bo często bywam w Londynie, mój brat miał 'szczęście' być prawie na miejscu zamachu, więc... Jest dreszcz
W puszce jeszcze bardziej Smakosza suszyło Więc postawił sobie ambitne cele By do kolejnego miesiąca starczyło Choćby wyjść miał na sknerę PS. Dziękować za poprawę dnia
Po horyzont - Część 8
I znów skończyli ze sobą... Przeznaczenie wyraźnie chce ich połączyć
"Tomorrow, inshallah." - cz.12
@angie Czy tylko dla mnie powrót do zwykłego życia byłby najlepszą opcją?
BASZA część 14
Fakt faktem, było się z czego pośmiać. Kojarzy mi się tutaj klimat ogniska, grona przyjaciół, zaliczenia kilku głębszych... Wtedy również zaczyna się snucie anegdotek o seksie, życiu i wymiarze nadprzyrodzonym... Ja osobiście uwielbiam tego typu imprezy, więc łapka jest.
"Tomorrow, inshallah." - cz.10
A jak dla mnie to ją dużo nauczy. Bo przecież nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. W każdej religii, czy narodzie są jednostki zarówno dobre jak i złe. Szufladkowanie kogoś na podstawie koloru skóry, czy też przekonań jest atawizmem i powrotem do czasów inkwizycji. Wzajemne zianie nienawiścią nic nie da. Tak samo jak zwalczanie ognia ogniem spowoduje jedynie większy pożar. Brawa dla autorki za podjęcie kontrowersyjnego tematu.
"Tomorrow, inshallah." - cz.6
Połknęłam jednym tchem. Wspaniale poprowadzone napięcie a i temat dość 'in'. Odbieram osobiście, bo często bywam w Londynie, mój brat miał 'szczęście' być prawie na miejscu zamachu, więc... Jest dreszcz
"Tomorrow, inshallah." - cz.2
Ja chcę jeszcze....
To nie miało tak być – "Znalezione nie kradzione"
@agnes1709 Pani wybacza
"Tomorrow, inshallah." - cz.1.
@angie Tylko chyba?
"Tomorrow, inshallah." - cz.1.
Doskonały początek!
To nie miało tak być – "Znalezione nie kradzione"
Kolejna część jednego z moich ulubionych cykli... Poprawa weekendu gwarantowana
Po horyzont - Część 6
Ach, to przyciąganie i magnetyzm... Zgrabnie napisanie. Jak zawsze przyjemność tutaj zajrzeć
Gorąca Jolanta
To ja dam piątą
Fajne takie, z przymrużeniem oka
Żona pastora
@AnonimS Przecież wyraziłam swoją opinię.
Żona pastora
@agnes1709
Żona pastora
A mnie rozbawiło
Hanahaki ~ 4
@agnes1709 Bo przy facetach się nie ma, to przy kimś trzeba
Hanahaki ~ 4
@angie Bo jak coś ma się nie udać, to się nie uda
Zobaczymy, czy dziewczyna coś ogarnie, czy nie
Hanahaki ~ 4
@Duygu Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że serce wkrótce wydobrzeje
Hanahaki ~ 4
@AnonimS O ile nie poznamy ironii losu i kolejne podejmowane działania nie będą przybliżać katastrofy
Rozterki...
W puszce jeszcze bardziej Smakosza suszyło
PS. Dziękować za poprawę dnia
Więc postawił sobie ambitne cele
By do kolejnego miesiąca starczyło
Choćby wyjść miał na sknerę