@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła: - Ale mam refleks, prawda? Na to Jasio: - Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
Ale wy panowie, tylko się patrzycie... kto mi pomoże...?
@Historyczka czyżby tak urokliwe sukienki służyły do dokonywania zakupów na czarno? Uwaga, przed sklepem może być monitoring
Ojej, kto z panów mi pomoże?
@Historyczka to wiaderko wypełnił tłum wielbicieli, którzy Panią Profesor nie tylko podglądali
Pończoszki bez szwu? O nie.
Ja mam bokserki dłuższe niż ta spódniczka
Ale wy panowie, tylko się patrzycie... kto mi pomoże...?
Ależ zarumienione lica, chyba tylko marchewka jeszcze została pod sukienką
Ojej, kto z panów mi pomoże?
No, drabinkę mogę potrzymać
Jak sukienka to w kwiatki :)
Jak pończoszki, to z czerwoną manszetą. Ciekawe jakie majteczki?
No jak tak można...
Właśnie, jak można się tak nieskromnie bujać?
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
@Historyczka istotnie, w mojej wyobraźni tam były jednak majteczki i to bardzo seksowne
Wzorcowa nauczycielka. Trapez czy spódniczka?
Oczywiście, że trapezowa spódniczka
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła:
- Ale mam refleks, prawda?
Na to Jasio:
- Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
@Historyczka i nie uchronnie zjawia się wtedy tłum gapiów
Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
Takie delicje szkoda mieć zasłonięte, wiatr zawsze wie co ma zrobić
Czy to aby wypada tak zagladać pod spódniczkę?
@RomeT ogarnij się nieco, Waćpanna i ogarnij spódniczkę, bo jak nie to cały regiment osmoklasistów tu zawołam
Czy to aby wypada tak zagladać pod spódniczkę?
Czy to aby wypada tak ucieszony prospekt światu dawać?
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Historyczka różnica byłaby tym większa im lepiej dama zadbała by o elegancką bieliznę, co najmniej taką jak na występ striptease
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Historyczka furkotanie szerokiej spódnicy na wietrze z efektem rozkloszowania jest zapewne ekscytujące dla nieroztropnej damy
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Historyczka a gdy wiadomo, że wieje silny wiatr a dama wychodzi na spacer w szerokiej spódnicy to też nie jest koincydencja...
Z cyklu: prawdziwa damulka 2
@Historyczka Chciałbym mieć taką magiczną moc, ale to chyba koincydencja, natomiast wolałbym być wietrzykiem ...