Widzę, że wiosna Ci dopisuje, bo pomysły masz świetne. Uwielbiam Twoją oryginalność i będę to podkreślać za każdym razem Dziękuję za chwilę relaksu wśród tego szkolnego pędu
" -Odpowiadaj, dziwko! Nie masz?! – Boże, dziecko, co ty robisz? – wypaplała wystraszona kobieta. – Napiłbym się czegoś – wtrącił Trevor."- mistrzostwo!
"-Nie chciałem cię uderzyć, ale zmusiłaś mnie do tego – oświadczył. – Nie zasłużyłeś na tą dziewczynę – podsumowała kpiąco Kate i był błąd. Szatyn drugi raz jej przyłożył, robiąc to tak mocno, że spadła z krzesła."- cudo
No, no, no... Emma, nie psuj całej akcji. Jestem ciekawa, co będzie dalej
Trevor, dobrze, chłopaku, że panujesz nad sobą. Sandra, weź się opanuj, kobieto, bez przesady... Mam nadzieję, że Trevor szybko zapomni o swoim zachowaniu.
Stworzyłaś niesamowity klimat, poczułam, jakbym tam z nimi była Trevor, ty się nigdy nie uspokoisz... i za to cię lubię Biedny Tommy Ciotka jakoś tak nie protestowała... Dziwne, wydaje mi się podejrzana No i ta mama Trevora... Tylko do niej teraz nie jedź! I nie gadaj z ojcem (o ile tego brutala można tak nazwać). Weź się odetnij od nich, żyj własnym życiem, nie musisz się tłumaczyć, że masz dziewczynę Cudo
@agnes1709 To były moje pierwsze i ostatnie słowa tego typu skierowane do tej osoby. Czasem trzeba ludziom wytłumaczyć podstawowe rzeczy, skoro nikt (albo też nic) do tej pory nie nauczył A i nie zamierzam się mścić. Chyba, że będę miała, za co, to wtedy zobaczymy :P
@Gaba Racja, jest zainteresowanie, a odpowiedzi brak :/ Też niedobrze. Ale to zachowanie?... Nie mam słów. Poczułam potrzebę zareagowania, bo sama byłam w podobnej sytuacji, więc... To już chyba plaga... Pozdrawiam
No, ciekawe co będzie z tym domem. Wyczuwam w powietrzu niezłą aferę... Coś czuję, że mama jednak się pojawi niedługo w akcji, a i psy węszą... Zobaczymy, co dalej
Widzę, że niektórzy potrafią tylko dać łapkę w dół i zwiać. W życiu nie ma tak łatwo Łatwo jest kogoś w ten sposób krytykować, bo jesteśmy na tej stronie anonimowi i nie wiadomo, kto dał łapę w górę/ w dół. W każdym razie, ten ktoś jest zwykłym tchórzem, hejterem, nazywaj to, jak chcesz. Nie sztuką jest dać łapę w dół i sobie pójść. Może by się łaskawie ta osoba wypowiedziała na forum publicznym? Ma do tego pełne prawo. Może napisać, co jest do poprawy, co się nie podoba. Widzę, że opowiadanie jest "złapkowane" w 90-95%, więc wnioskuję, że to cały czas ta sama osoba się nudzi i bez czytania opowiadania po prostu klika i wychodzi. Nie wiem, czy jest on/ona autorem opowiadań, ale jeśli nie, to lepiej niech sam/ sama coś napisze, opublikuje, to i my osądzimy. Zobaczymy, jak przyjemnie jest dostać ot tak łapę w dół za kilkugodzinną, czy nawet kilkudniową pracę.
Nie wypowiesz się? Twój wybór. Nie masz szacunku do czyjejś pracy, Twoje życie jest nudne jak flaki z olejem i uatrakcyjniasz je w ten sposób. Człowiek ma mózg po to, żeby go używać. Bezmyślne krytykowanie czyjejś pracy to nie jest prawidłowe korzystanie z tego, co posiadamy. Nie ustosunkujesz się? Trudno. Ja nie żyję hejtem i nienawiścią jak niektórzy, przeżyję to z uniesioną głową.
Ukojenie cz. 40
NO Z TAKIM ZAKOŃCZENIEM MI PANI WYJEŻDŻA? OOOO
Emma i Trevor się pogodzili, bardzo dobrze. Tylko teraz... Kim są nieproszeni goście? Lecę czytać! 
Ukojenie cz. 39
Emma, jesteś uparta. Z jednej strony cię rozumiem, z drugiej nie...
Zagadkowa osoba
Lecimy dalej i tak jestem spóźniona 
Smoke and mirrors
@Somebody Jak tak dalej pójdzie, to człowiek się zasiedzi w domu
Smoke and mirrors
Widzę, że wiosna Ci dopisuje, bo pomysły masz świetne. Uwielbiam Twoją oryginalność i będę to podkreślać za każdym razem
Dziękuję za chwilę relaksu wśród tego szkolnego pędu 
Babole – Suchar(y) o ignorancji (3 x Haiku)
PRAWDA!
Ukojenie cz. 38
@agnes1709 Nie musisz się tłumaczyć, spokojnie
Zdrówka
Mnie też bolało (i to kilka razy) w wiosnę.
Ukojenie cz. 38
" -Odpowiadaj, dziwko! Nie masz?!

– Boże, dziecko, co ty robisz? – wypaplała wystraszona kobieta.
– Napiłbym się czegoś – wtrącił Trevor."- mistrzostwo!
"-Nie chciałem cię uderzyć, ale zmusiłaś mnie do tego – oświadczył.
– Nie zasłużyłeś na tą dziewczynę – podsumowała kpiąco Kate i był błąd.
Szatyn drugi raz jej przyłożył, robiąc to tak mocno, że spadła z krzesła."- cudo
No, no, no... Emma, nie psuj całej akcji. Jestem ciekawa, co będzie dalej
Ukojenie cz. 36
@agnes1709 Ale ledwo co go zobaczyła po 7 latach i robi takie rzeczy?
Ukojenie cz. 37
Emma to jakiś anioł, Trevor czuje się z nią bardzo dobrze. No i w końcu szczerze z nim porozmawiała! Scott, czekaj ty, no! Niechże cię Trevor dorwie!
Ukojenie cz. 36
Trevor, dobrze, chłopaku, że panujesz nad sobą. Sandra, weź się opanuj, kobieto, bez przesady...
Mam nadzieję, że Trevor szybko zapomni o swoim zachowaniu.

Ukojenie cz. 35
@agnes1709 Ooo, dziękuję
Ukojenie cz. 35
Oooo, nowe postacie. Awesome
Umiliłaś mi dzień w tę okropną pogodę 
Ukojenie cz. 34
Stworzyłaś niesamowity klimat, poczułam, jakbym tam z nimi była
Trevor, ty się nigdy nie uspokoisz... i za to cię lubię
Biedny Tommy
Ciotka jakoś tak nie protestowała... Dziwne, wydaje mi się podejrzana
No i ta mama Trevora... Tylko do niej teraz nie jedź! I nie gadaj z ojcem (o ile tego brutala można tak nazwać). Weź się odetnij od nich, żyj własnym życiem, nie musisz się tłumaczyć, że masz dziewczynę

Cudo
Ukojenie cz. 33
@agnes1709 To były moje pierwsze i ostatnie słowa tego typu skierowane do tej osoby. Czasem trzeba ludziom wytłumaczyć podstawowe rzeczy, skoro nikt (albo też nic) do tej pory nie nauczył
A i nie zamierzam się mścić. Chyba, że będę miała, za co, to wtedy zobaczymy :P 
Ukojenie cz. 33
@Gaba Racja, jest zainteresowanie, a odpowiedzi brak :/ Też niedobrze. Ale to zachowanie?... Nie mam słów.
Poczułam potrzebę zareagowania, bo sama byłam w podobnej sytuacji, więc... To już chyba plaga... 
Pozdrawiam
Ukojenie cz. 33
No, ciekawe co będzie z tym domem. Wyczuwam w powietrzu niezłą aferę...
Coś czuję, że mama jednak się pojawi niedługo w akcji, a i psy węszą... Zobaczymy, co dalej 
Ukojenie cz. 33
@agnes1709 Za chwilę dam komentarz odnośnie samego opowiadania

Ukojenie cz. 33
Widzę, że niektórzy potrafią tylko dać łapkę w dół i zwiać. W życiu nie ma tak łatwo
Łatwo jest kogoś w ten sposób krytykować, bo jesteśmy na tej stronie anonimowi i nie wiadomo, kto dał łapę w górę/ w dół. W każdym razie, ten ktoś jest zwykłym tchórzem, hejterem, nazywaj to, jak chcesz. Nie sztuką jest dać łapę w dół i sobie pójść. Może by się łaskawie ta osoba wypowiedziała na forum publicznym? Ma do tego pełne prawo. Może napisać, co jest do poprawy, co się nie podoba. Widzę, że opowiadanie jest "złapkowane" w 90-95%, więc wnioskuję, że to cały czas ta sama osoba się nudzi i bez czytania opowiadania po prostu klika i wychodzi. Nie wiem, czy jest on/ona autorem opowiadań, ale jeśli nie, to lepiej niech sam/ sama coś napisze, opublikuje, to i my osądzimy. Zobaczymy, jak przyjemnie jest dostać ot tak łapę w dół za kilkugodzinną, czy nawet kilkudniową pracę.
Nie wypowiesz się? Twój wybór. Nie masz szacunku do czyjejś pracy, Twoje życie jest nudne jak flaki z olejem i uatrakcyjniasz je w ten sposób. Człowiek ma mózg po to, żeby go używać. Bezmyślne krytykowanie czyjejś pracy to nie jest prawidłowe korzystanie z tego, co posiadamy. Nie ustosunkujesz się? Trudno. Ja nie żyję hejtem i nienawiścią jak niektórzy, przeżyję to z uniesioną głową.
Pozdrawiam.
Ukojenie cz. 32
Nareszcie!
Bardzo przyjemnie się czytało, jak zawsze

Babole – Dzikie żądze
Widzę, że nie tylko mi odwala. Ja się dziś wydarłam na komputer, sądząc, że mnie posłucha i w końcu zadziała...
Pięknie i zabawnie 